- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1722 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
127
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Safrani
43
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Ilka
5
Ten Piket to głupi był, że Shakire zostawił dla jakiejś podróbki ...
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1722 Culés
6
Dymy na polskim Twitterze. Na ringu stanęli JE Jacek Bartosiak oraz JE Michał Piegzik ekspert od wojny na Pacyfiku XD
https://x.com/joakedzierska/status/1662066616907988992
3
@fcbarcafan19 patrzę dymy na tt to myślę obrzucanie gównem, a tu proszę... kulturalna wymiana zdań. Szok że tak można
1
@fcbarcafan19 po przejrzeniu "ptaszka" że to bardziej Kędzierska jest bardziej cięta na tego Bartosiaka xD
1
@fcbarcafan19 skazać go już nie skażą, ale jeżeli doktorat wygląda podobnie (trzeba dodać, że jest to analiza jego książki wydanej na podstawie doktoratu) to straci tytuł naukowy. Natomiast jeżeli nawet to jest tylko kwestia książki to i tak jest to dla niego ogromny wstyd bo przypisał sobie cudzą pracę.
@michal26 Ty chyba słuchałeś Bartosiaka, więc temat dla Ciebie.
1
@fcbarcafan19 W Polandzie nigdy nie jest nudno, jak nie po ryju, to po wizerunku się napierd..ją.
1
@Aragorn33 no nie powiem. Gruba sprawa. Ogólnie zarzucanie komuś plagiatu i to przy pracy doktorskiej, jest bardzo grubym oskarżeniem.
Jeśli Bartosiak jest pewny swojej racji, to mówiąc szczerze - powinien pójść na drogę cywilną i wytoczyć proces.
Wydźwięk jest taki - Bartosiak skopiował prawie 1:1 rozdział w swojej pracy doktorskiej.
Jak było? Nie wiem, bo nie czytałem tej pracy, ani rzekomego oryginału.
Niemniej oczywiście wszelakie "wojskowe grono", czyli Wypartowicze, Wolskie, etc. - ochoczo likwidują konkurenta, a razem z nimi widownia Twittera i to widać.
Kogoś bardzo to zaboli, bo to nie skończy się na Twitterze IMO.
Inba pełną gębą.
Problem jest tylko jeden. Bartosiak ostatnio ma lepsze dni, czego nie można mówić o tej drugiej części wojennej strefy. Był moment, że było na odwrót.
1
@michal26 Tzn wydawanie doktoratu w formie książki jest czymś normalnym i tak też jest tutaj. Nadal jest otwarte pytanie czy książka i doktorat są ze sobą zgodne 1:1. Jeżeli tak to dopuścił się plagiatu przynajmniej jednego rozdziału i są na to niezbite dowody bo treść jego książki została porównana z raportem tego amerykańskiego think tanku.
1
@Aragorn33 tak, jak mówię. Jeśli Bartosiak dokonał plagiatu (myślę, że odpowiednie organy się tym zajmą), to gość ma poważny problem. Naprawdę poważny. Będzie ta łatka na nim ciążyła. Inna kwestia, że dalej może mieć coś ciekawego do powiedzenia, a w paru kwestiach ma wiele racji. Niemniej w przypadku plagiatu powinien być strącony na margines. Po prostu.
Pomyśl jednak w drugą stronę. Jeśli wyjdzie, że powyższe argumenty i fakty nie spełniają znamiona plagiatu, to oskarżający mogą mieć bardzo poważne problemy natury prawnej.
Takie oskarżenia publiczne są niezgodne z prawem i mają swoje konsekwencje.
Poszli z nim na wojenkę. Niezależnie od wyniku - zwycięzców tutaj nie będzie. No chyba, że naprawdę Bartosiak totalnie niewinny.
Natomiast zarzucanie mu, że zaczął się publicznie bronić przed tymi oskarżeniami, to czysty debilizm. Każdy normalny człowiek napisałby cokolwiek, by się obronić, bo jego dobre imię jest szargane.
0
@michal26 tu masz porównanie całego rozdziału z książki z raportem rand. Jak dla mnie tu nie ma dyskusji o tym czy splagiatował tylko co najwyżej o tym czy ten splagiatowany rozdział trafił do doktoratu - jeżeli trafił do doktoratu to tytuł naukowy straci.
https://x.com/joakedzierska/status/1662202837563219968
0
@michal26 nie no, proszę Cię. Nie zaczął się publicznie bronić bo nie odniósł się merytorycznie do zarzutów o błędach, a jedynie zaczął straszyć sądem i nieświadomie przyznał się, że bezmyślnie przepisał cudzy raport. Więc zachował się idiotycznie.
0
@Aragorn33 będę szczery. Ja kompletnie nie wiem jak takie rzeczy się sprawdza. Widzę tylko, że jedna strona atakuje drugą, a druga się broni. Jestem zwyczajnie ciekawy tego, co z tego wyniknie.
Niemniej. Lubię słuchać i Bartosiaka i Zychowicza i Martinna i Micka. Za to przestałem słuchać kompletnie Kapitana Lisowskiego, który jest hiperoptymistą. Naciąga wszystko pod tezę. Jest jak typowy kibic piłkarski, który twierdzi, że co to nie będzie zaraz,.jak przyjdzie ten ten i ten zawodnik.
Wolski np. też spoko jest, ale na moje wielokrotnie się myli. Zresztą jak każdy z nich.
Micek dla przykładu koloryzuje. Wypartowicza nie trawie. Nie wiem czemu, ale mnie ten gościu drażni.
No, a Bartosiak. Bajkopisarz. Tutaj racja, ale lubię te jego filozoficzne rozważania.
0
@michal26 przepuścili ten rozdział Bartosiaka przez program antyplagiatowy + sprawdzali ręcznie oba teksty. Zaznaczone na kolorowo teksty są tożsame, a ponieważ raport RAND powstał wcześniej, więc to Bartosiak czerpał od nich. Zobacz ile tekstu z książki Bartosiaka jest zaznaczone kolorami, tam praktycznie nic nie ma od niego.
Jak dla mnie najczęśniej mylącym się, a przy tym zadufanym w sobie jest Bartosiak. W sumie wychodzi na to, że potrafi tylko ładnie mówić, ale w starciu z ekspertami wychodzi na to, że na niczym się nie zna.
0
@Aragorn33 nie widzę tutaj:
Ani nic niestosownego, idiotycznego, a tym bardziej nieświadomego przyznania się do winy.
Zrobiłbym dokładnie tak samo jak on, gdybym był niewinny.
Co miał teraz zrobić? Poważny człowiek nie robiłby teraz szopki z analizy SWOJEJ pracy. To jest wejście do gry na swoim terenie. Tak się nie prowadzi konfliktów i kto jak kto, ale Bartosiak raczej powinien o tym wiedzieć.
Prosta sprawa. Uważa, że autor zarzutów nie ma racji, że kłamie, zniesławia. Informujesz opinie publiczną, że się nie zgadzasz z tym, że ten ktoś zwyczajnie nie ma racji, a samego zainteresowanego informujesz, że każde następne słowo będzie równoważne ze świadomym postępowaniem, co przed sądem, jeśli faktycznie Bartosiak zostanie uniewinniony że tak powiem - świetna linia obrony :)
0
@Aragorn33 może i tak. Mówię. Ja tego nie oceniam. Dla mnie dowodem będzie to, jak komisja czy ktoś - siadzie na Bartosiaku i wyda "wyrok". Grozi mu odebranie doktoratu. To będzie dowód. A tak, to ja kompletnie nie wiem o co tutaj chodzi, bo się na tym nie znam. Ja się na biznesie znam, czy na sporcie a nie na pisaniu prac doktorskich...
A na wojnie też się nie znam, tylko lubię o tym pierdzielić i lubię śledzić te tematy.
0
@Aragorn33 ale tak jak mówię. Bartosiak poszedł, podobnie jak autor zarzutów, na całość.
Jeśli ktokolwiek mający jakikolwiek wpływ (nie wiem, komisja, sąd...nawet nie wiem kto to opiniuje) stwierdzi, że "Panie Bartosiak. To jest plagiat. Oddawaj doktora", to jest po chłopie.
I wtedy bardzo dobrze. Serio. "Nie" dla oszustów..
0
@michal26 aby stwierdzić plagiat nie trzeba się na tym znać. To jest zwykłe porównywanie tekstów i ich zbieżności ze sobą - zresztą tutaj zostało to już zrobione.
0
@Aragorn33 zakładajac, że tak jest. Jakie konsekwencje są za to?
0
@michal26 przyznał się do winy w tym sensie, że sam podał link do raportu RAND. Stwierdził, że na nim się oparł, ale chyba nie spodziewał się, że ktoś ten raport dosłownie porówna z jego rozdziałem i zauważy, że to zwykły plagiat.
Co do reszty to nie, kompletnie nie masz racji. Pan Piegzik przygotował konkretną recenzję naukową pracy Bartosiaka, wskazując kilkadziesiąt błędów merytorycznych. Bartosiak jak na doktora przystało powinien się do nich odnieść, a nie pisać, że jest niewinny i w ogóle to go zniesławiają ;)
2
@michal26 tak jak napisałem - analizowali jego książkę będącą publikacją doktoratu. Jeżeli ten rozdział też był w doktoracie (a nie został np. dopisany do książki) to straci tytuł naukowy. Jeżeli to jest tylko rozdział z książki to RAND może go pozwać o plagiat i domagać się odszkodowania.
Odpowiedzialności karnej nie poniesie bo to już się przedawniło (tam jest 5 lat, a on to w 2016 wydał).
PS pozostałe rozdziały jego pracy też są już analizowane i sprawa może wyglądać podobnie jak z tym jednym rozdziałem o Pacyfiku.
0
@Aragorn33 jeszcze mam jedno pytanie. Co jeśli faktycznie Bartosiak uzupełnił w.ksiazce bibliografię a także przypisy?
0
@michal26 Nic to nie zmienia bo treść jest dosłownie wzięta z jego książki i widać, że to nie jest jego własny tekst oparty na jednym źródle (i tu mógłby się ratować bogatymi przypisami i cytowaniem) tylko dosłowne tłumaczenie fragmentów raportu RAND.
Tutaj nawet jakby wszystkie zaznaczone na kolorowo fragmenty zredagował jako cytaty to nie uchroniłoby go przed zarzutem plagiatu bo w rzeczywistości on nie tyle cytuje fragmenty raportu RAND, co go streszcza i prezentuje jako swoje opracowanie.
0
@michal26 zabierają się za jego inne książki, już nie tylko doktorat. Te wklejone w poście fragmenty książki mecenasa też wyglądają na plagiat.
0
@michal26 natomiast sam Bartosiak cały czas milczy, zarówno na twitterze jak i na fejsie. W sumie się nie dziwię bo nie wiem jak miałby usprawiedliwić spisywanie zagranicznych opracowań i przedstawiania ich jako swoje.
1
@Aragorn33 niezły skurwol z tego Bartosiaka xD
1
@Wojcio nie chciałbym jeszcze przesądzać, ale chyba uznał, że skoro z publikacją doktoratu się udało i nikt się nie zorientował, to dlaczego nie miałby napisać w podobny sposób swoich kolejnych książek.
2
@fcbarcafan19 @michal26 @Wojcio Tu analiza krótkiego rozdziału:
Nie oceniam komentarza dotyczącego samego raportu RAND (teza o jego proamerykańskim odchyleniu od rzeczywistościc) natomiast 50% dosłownego tłumaczenia lub parafrazowania w pracy doktorskiej to nadal jest zbyt duży procent by pracę Bartosiaka nazwać pracą Bartosiaka - nawet, jeżeli w samym doktoracie są zrobione odpowiednie przypisy (których w książce nie ma) czy nawet cytaty.