- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1627 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1627 Culés
43
Jak daleko mi do wyborcy Konfy, to tutaj 100% racji xD
7
@hayek, w naszym kraju to by się przydał chyba całkowity reset. Podatków, zasad, społeczeństwa…
1
@FCB_dimiC ciężko będzie, skoro brali 500 to tera Brda głosować żeby dostawać 800 :D
3
@hayek Głupszy chce od Maja, by wytrącić głupiemu argument przed wyborami. Które są na Jesien
0
@tbas No tak, ale Tusk już wcześniej mówił o waloryzacji.
0
@tbas JaKie wyborcy PO robią fikołki to nawet wyborcy PiSu takich nie robią. A babciowe i inne durne socjale to komu Donald chciał wytrącić argument? Pluje na was a wy mówicie że deszcz pada.
7
@hayek akurat Tusk chce wytrącić Kaczyńskiemu karty z ręki. Jak uchwalą w maju to do listopada PiS nie będzie mógł tego grzać bo będzie już uchwalone. Natomiast jeżeli PiS odrzuci ustawę PO lub ją zamrozi to Tusk będzie mógł bić w PiS jak w bęben do samych wyborów tym 800+ (a to przecież PiS miał tym bić w PO).
Może nam się to nie podobać, ale Tusk jest politykiem i działa jak polityk.
1
@Saviola88 Ja się odnoszę do tej konkretnej opcji, a nie co proponują. wyraźnie chcą zabrać elektorat PIS. Więc muszą grać jak gra PIS, 36 % nadal ten socjal chce jak widać.
2
@Saviola88 Babciowe było programem aktywizacji zawodowej, a nie czystym rozdawnictwem. Czy ludzie już naprawdę nie czytacie szczegółów?
To babciowe to inwestycja, która miała się zwrócić budżetowi.
1
@Comentateiro @tbas mówiłem fikołki ^
Donek usprawiedliwiony bo wszystkie socjale które chce wprowadzić są tylko dlatego aby odebrać wyborców PiSowi =D
0
@Saviola88 co kto lubi. Rozlicza się z efektywności, a nie tego ze Saviola na niego zagłosuje. Skoro jego elektorat zostanie i Nię wygra bez kradzieży innego to musi grać na elektoracie konkurencji. To polityka nie musisz rozumieć
0
@Aragorn33 wtedy Kaczyński powie że od 2024 będzie 1000+, aż Tusk zrozumie że tańczy jak mu Kaczor nakaże :P
2
@Explode nie powie bo teraz tego nie uchwali, nie ma kasy. Już Morawieckiego docisnęli i stwierdził, że 800+ będzie od stycznia bo mają prognozy, że w styczniu sytuacja gospodarcza będzie lepsza ;p ale jak go zapytali co się stanie, jeżeli prognozy się nie zrealizują to już nie odpowiedział :) Tusk po prostu wie, że PiS tego nie uchwali i dlatego może ich sprawdzić.
0
@Aragorn33 PIS kasy nie ma od lat(w ostatnim roku sam Pinokio się przyznał w Unii o deficycie ponad 100 mld), pamiętaj że zawsze mogą ci wprowadzić kolejny podatek i pieniądze się zawsze znajdą. Jak dla mnie głupotą jest walka Tuska z Pisem na zasadach PIsu, chłop powinien się skupić na wyborcach Hołowni + PSL oraz Lewicy którzy mają razem te 20-25%, wystarczyłoby im podebrać połowę tego i masz te 35-40% w wyborach.
0
@Explode PiS ma dalej koło 35-40% poparcia co znaczy, że tylu głosujących dalej chce rozbudowy socjalu. Zamiast stawiać się w kontrze do PiSu (czyli przekreślić szanse na przejęcie choćby kilku procent z tego elektoratu) woli PiS zdemaskować, zmuszając PiS do odrzucenia lub zamrożenia tego co dopiero obiecali swoim wyborcom.
Może się to komuś nie podobać, ale dla Tuska to najlepsza droga. Nie ma sensu, żeby teraz ogłaszał plan cięcia wydatków i obniżki podatków bo byłby w tym niewiarygodny i żadnego wyborcy Konfy by tym nie przekonał. Natomiast ośmieszyć PiS jest dość łatwo bo oni rządzą, więc to próbuje zrobić.
0
@hayek Według prognoz Komisji Europejskiej w przyszłym roku inflacja HICP wyniesie w Polsce 6 proc., co będzie najwyższym wzrostem w Europie, nie licząc Turcji.
O ile prognozy Komisji Europejskiej dla roku bieżącego się przy tym nie zmieniły od tych przygotowanych w lutym, to prognozy przyszłoroczne są gorsze. W lutym analitycy oczekiwali 4,4 proc. wzrost uśrednionych cen w 2024 r., a teraz już myślą o 6 proc. Sprawiedliwości trzeba jednak oddać fakt, że dla całej Unii Europejskiej też podwyższono przyszłoroczną prognozę inflacyjną z 2,8 do 3,1 proc. Jednak tylko w Polsce korekta prognozy w górę była tak wysoka.
Prognozy HICP na 2024 r. znacząco w górę poszły jeszcze dla Belgii (z 2,7 do 3,5 proc. rdr), Niemczech (z 2,4 do 2,7 proc.), Estonii (z 2,2 do 2,8 proc.) i Irlandii (z 2,1 do 2,6 proc.). Tala zmiana może mieć związek z większymi oczekiwaniami odnośnie do wzrostu gospodarczego. W przypadku Polski dodatkowym czynnikiem inflacyjnym byłby program 800 plus przekształcony z 500 plus.
Podwyższone oczekiwania inflacyjne dla Polski mogą mieć związek z lepszymi prognozami gospodarczymi. Zamiast 0,4 proc. wzrostu PKB w 2023 r. jak analitycy KE oczekiwali w lutym, teraz oczekują, że będzie 0,7 proc. W przyszłym roku zamiast +2,5 proc. dają nam +2,7 proc. Niby niewiele wyższe te prognozy, ale świadczą o spodziewanej lepszej koniunkturze, a to może podnosić inflację.
Komisja ocenia jednak, że polski wzrost będzie "nakręcany" wydatkami rządowymi, tj. podwyższonym deficytem budżetowym. W przyszłym roku urzędnicy unijni prognozują, że polski minus budżetowy według standardów UE, tj. bez ukrywania deficytu w funduszach okołobudżetowych, wyniesie 3,7 proc. PKB. To naruszy kryterium unijne (konwergencji), które co prawda zawieszone jest do końca 2023 r., ale już w 2024 r. zostanie odwieszone, a obliguje nas do maksymalnie 3 proc. PKB deficytu.
Polski scenariusz deficytu budżetowego w aktualizacji programu konwergencji mówił o 3,4 proc. deficytu i to jeszcze przy założeniu utrzymania 500 plus, a nie 800 plus. Prognoza KE niekoniecznie jeszcze waloryzację wypłaty obejmuje, ale jeśli nie, to kolejne prognozy inflacji mogą być jeszcze wyższe. To zły prognostyk dla redukcji stóp procentowych w Polsce, a więc i redukcji płaconych przez kredytobiorców rat.
Źródło Business Insider