- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1345 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1345 Culés
10
Trochę przerażające dane
Myślę, że nie wolno stygmatyzować osób chorujących na depresję, tylko powinno strać się im pomóc
Dbajcie o siebie i swoich bliskich
@Kgorecki2500 @Barca1992 @Kondziubarca @michal26 @Lionel_Messi10 @AFA90 @Pawel13sz @Ojciec5tkidzieci
3
@tomek8756 powiem tak, z własnego doświadczenia. Stety albo niestety, ale w zatrważającym procencie jest to proces dorastania i nierozumienie własnych uczuć. Latanie ze skrajności w skrajności i nazywanie wszystkiego depresja. No ale ilość bodźców, internet, seks na każdym kroku, narkotyki, idealne życie na Instagramie, bogaci rodzice znajomych i autodestrukcja przez niezrozumienie wszystkiego dookoła. Dojrzewanie właśnie jest zrozumieniem tego, że to tylko fikcja młodzieńcza w której kąpią się setki osób. Wielu osobą trzeba pomagać z tego wyjść, ja jestem zdania, że każdy musi pod tą górkę sam wejść i wyjść z tego okresu dzierżąc samemu ten głaz. Nie wszystko jest poważna choroba jaką jest depresja
3
@tomek8756 nie chcę tu brzmieć jak jakiś boomer, czy coś, ale mam wrażenie, że bardzo do tego przyczynia się obecna popkultura, postacie typu Billie Eilish, która całą karierę zbudowała na udawanie nastolatki z depresją i ogólnie podejście, że cool jest mieć depresję, zamiast uświadamiać, jak poważny to problem.
1
@tomek8756 Nie kwestionuję prawdziwych problemów, ale te statystyki wiele nie mówią, skoro bazują na domysłach. Może dałoby się leczyć ludzi, których to naprawdę dotyka, gdyby nie było to modą, a ta nie pozwala na zidentyfikowanie "prawdziwie" dotkniętych jednostek.
0
@jeyx77x depresja kiedys sie nam kojarzyla z powazna choroba, ale teraz niestety stala sie popularna i prawie kazdy lekarz jest w stanie to stwierdzić. Moim zdaniem to i tak sa mocno zanizone dane. Oczywiście deprasja ma rozne stadium, ale wydaje mi się ze realnie moze dotykac nawet 50% mlodych ludzi mniej lub bardziej. Osobiscie uważam, ze niestety ale to w duzej mierze wina internetu, a dokladniej tresci w nim zawartch instagramy, zycie na pokaz.
0
@Bartula co znaczy prawdziwie dotknieta jednostka? Depresja to depresja czy ktos ma powazna czy nie, bo dopiero poczatkowa faze to rowniez jest bardzo niebezpieczne, bo może doprowadzac do poglebienia choroby.
1
@PatrychoO Coś może w tym jest na rzeczy.
Warto tępić takie postawy jakie prezentuje Biilie Bush i uświadomiać takim ludziom, że przez takich jak oni być może nie uda się pomóc osobom, które naprawdę mierzą z tą choroba i mają poważne problemy
2
@Toretto ja uważam w drugą stronę. Że depresja nie dotyka tak wiele osób, tylko wiele osób nie jest przystosowane do brudu i problemów życia więc na pierwszej lepszej krawędzi szybują w dół jak skała. Wina wszystkiego od rodziców po konstrukcje obecnego świata, ale nadal ten chlejace bimber rolnik sprzed 40 lat, mający 8 dzieci i kobiet w ciąży nie mając co do garnka włożyć, szedł w to pole, choćby się paliło i nie miał czasu nawet się zastanowić czy on się źle czuję, po prostu zapierdalał, dzisiaj nikt nie chcę wyjść ze strefy komfortu i spróbować samemu wziąć się w garść
0
@tomek8756 Te statystyki brzmią aż nierealnie choć są oczywiście możliwe. Ze zdjęcia wynika, że w 30 osobowej klasie, 10 osób ma podejrzenie depresji…
0
@Toretto No tak, dobry tok rozumowania, weź zespół objawów i broń jego nietykalności. Mówię o osobach, które nie mają depresji, która i tak jest średnia do zidentyfikowania, bo nie znamy jej dokładnej przyczyny. Znamy tylko wzorce zachowań, do których ludzie w dzisiejszych czasach są po prostu bardziej dopasowani ze względu na kulturę. Jaki jest sens dalszego wspierania statystyk, z których niedługo wyniknie, że 99% populacji jest "chora"?
0
@jeyx77x tak to też prawda odnosnie Twojej drugiej czesci wypowiedzi pelna zgoda. Natomiast co do pierwszej to hmm mowisz ze nie dotyka wielu, po czyn sam dodajesz ze wiele osob szybko szybuje w dol. Czyli jednak popada w depresje ;) no ale ogolnie tak. Wplywy internetu, ddoalbym tez tutaj jednak duzy wplyw polityki panstwa ktora determinuje w wielu przypadkach losy rodzin oraz wychowanie rodzicow (co nie zawsze tez oznacza ze mozna im cos zarzucać, po prostu wychowywani byli sami w innych czasach i nie zdaja sobie czesto sprawy co sie dzieje teraz, bo świat szybko postepuje, a oni sami chca dla dzieci jak najlepiej przez co chuchaja i dmuchaja na nich, albo odwrotnie maja w dupie. Tak zle i tak niedobrze).
0
@Bartula hmm nie wiem za bardzo jak sie odniesc :) statystyka to jedno, a prawdziwy problem to drugie. Nie chodzi o wspieranie glupich liczb, bo to tylko liczby. Nie trzeba im ufac, ale mozna wnioskowac ze jakiś trend pokazuja. Sluchalem ostatnio jakiegos wywiadu ze depresja bedzie za kilka lat najczesciej spotykana choroba. Moim zdaniem kazdy czlowiek ktorego ten problem dotyka powinien sie leczyc niezależnie od tego jak mocno już jest w tej depresji pograzony.
2
@Toretto Należy wziąć pod uwagę, że niektórym ludziom jest to na rękę, żeby rzucać takimi sloganami. Dodatkowy sektor, na którym można trzepać kasę. Ile osób kończy jako ćpuny na antydepresantach, których mózg zamienił się w papkę i kompletnie nie kontaktują. Ile jest pseudo-psychologów, których radują takie dane, bo wiedzą, że będą mogli dostarczać swoje żałosne usługi wielu osobom. Trudna rzecz do zdefiniowania, więc trudno też dywagować na jej temat i dlatego niektórym bajerantom łatwo się bronić przed atakiem.
Mam podobne zdanie jak @jeyx77x. To jest coś, co dzieje się w głowie i ta cała otoczka może tak jak już to wspomniałem na górze pogrzebać człowieka. Najważniejszy jest jakiś bodziec do zmiany, a osoba, która będzie noszona jak dziecko przez ten proces nie odnajdzie celu życia, bo dalej jest dla siebie bezużyteczna.
2
@tomek8756 więcej pandemii. Sukinsyny z wiejskiej do tego doprowadziły
0
@Toretto no myślę, że jest duża różnica między problemami osobistymi a prawdziwą depresja. Problem jest gdy podstawowe rzeczy i problemy dnia codziennego zaraz wyolbrzymiane są do rzeczy nie do przeskoczenia i traktowane jako depresja