- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 657 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 657 Culés
3
Barcelona United – analiza pierwszej połowy.
Plan na mecz:
Główny plan na mecz, to było rozgrywanie piłki od obrony, w przypadku dojścia do gry w środkowej lub ostatniej tercji kluczem miały być przeciążenia prawej flanki I szybkie uruchamianie szybkiego oraz świetnego w grze jeden na jeden Balde, aby przyspieszyć akcję. Akcji było ku temu kilka, jednak zauważalne były złe decyzje podejmowane w kluczowych momentach przez zawodników, co albo psuło całą akcję, albo opóźniało zagranie, które powinno być wykonane 2 sekundy szybciej. Skoro o przeciążeniach piszemy, to jak one wyglądały? Kessie I Kounde mieli za zdanie wspomagać po prawej stronie Raphinhe, który miał szukać z nimi gry wzajemnej, jak do tego dochodziło, to Barca mogła przyspieszać wtedy akcję, albo pozwalało to Raphinhi na zejścia do środka do strzału, niestety, ale w pewnych momentach zawodziło podejmowanie właśnie decyzji, jak w 4’, 14’, 22’, 23’, 40’, jednak jak już dochodziło do sukcesu, to Barca była w stanie, albo dłużej się utrzymać przy piłce I mieć kontrolę nad sytuacją, jak w 4’, albo kończyła akcję wrzutką, jak w 14’, czy 37’ lub piłkarze łamali do środka I szukali strzału lub zmiany strony, jednak wówczas decyzje jakie podejmowali, to były spóźnione lub złe w kontekście do sytuacji. Dodam jeszcze, że nawet Roberto często łamał z lewej strony jak najbliżej środka, a czasami aż do prawej strony, aby otworzyć lewą flankę i przeciążyć prawą. W pierwszej połowie plan był ten dobrze egzekowany, tylko jak pisałem, decyzje piłkarzy dużo kosztowały zespół.
4’ https://zapodaj.net/e4e6f0d148ff0.png.html
14’ https://zapodaj.net/64a3ca84e0828.png.html
22’ https://zapodaj.net/08782675ca5b7.png.html
23’https://zapodaj.net/0c96083b1e07a.png.html
https://zapodaj.net/61d3f4d7c486d.png.html
https://zapodaj.net/4527f7c9a9105.png.html
37’ https://zapodaj.net/03e48b5c8c833.png.html
https://zapodaj.net/3546b6b9192de.png.html
40’ https://zapodaj.net/e6e0848604f83.png.html
Jeżeli mówimy natomiast o wyprowadzeniu spod pressingu, czy po odbiorze, to w momencie przyspieszenia niestety było również kiepsko przy podejmowaniu decyzji, to były złe 3’, 8’, 14’, 38’, 39’, jednak co bardzo się rzucało w oczy, to otwarte przestrzenie w bocznych strefach, gdy dochodziło już do szukania podań na wyprowadzenie piłki spod pressingu. Barcelona jak można było zauważyć, starała się wyprowadzać piłkę w ustawieniu 4-3-3 z podwójnym pivotem oraz Kessiem jako prawy interior. Podwójny pivot zaowocował przy akcji bramkowej, a samo ustawienie często pozwalało otwierać boczne strefy I zaowocowało to kilkukrotnie w wyprowadzeniu, co później przyspieszyło akcję, jak w 10’, 23’, 40’. Niestety dla Barcy, były również nieskuteczne wyprowadzenia, jak w 33’, czy 35’. Ten Hag nie potrafił tego skorygować, a Barca z czasem zwyczajnie szukała tych bocznych stref w celu przyspieszenia, chciała kuć żelazo, póki gorące lecz problem był w tym, że nie zawsze się udawało.
3’ https://zapodaj.net/6440628174d23.png.html
https://zapodaj.net/63f5376797523.png.html
https://zapodaj.net/5c88f38b74432.png.html
8’ https://zapodaj.net/d99c768ae7e49.png.html
14’ https://zapodaj.net/64a3ca84e0828.png.html
23’ https://zapodaj.net/d7393340a8dd5.png.html
33’ https://zapodaj.net/dd2740535b154.png.html
35’ https://zapodaj.net/599f16842dac3.png.html
39’ https://zapodaj.net/e57f887f44b9f.png.html
40’ https://zapodaj.net/b66cfea67e62a.png.html
Co do pressingu, to jego nie było za wiele, czasami drużyna po prostu podchodziła I wymuszała piłki w boczne strefy, aby tam je zdobyć, a jak nie w boczne, to wybicia na Weghorsta, które później drużyna potrafiła zdobyć. Zespół starał się po prostu gospodarować swoje siły, aby nie zmarnować wszystkich sił na pierwszą połowę.
Największym minusem taktyki na początku meczu było ustawienie Balde bez asekuracji, co było widoczne już na samym początku meczu, gdy Bruno doszedł do sytuacji strzeleckiej. Ten Hag starał się szybko to wykorzystać I nastawił Wan Bissakę na grę ofensywną, ten również bardzo często pojawiał się w pierwszej połowie przez to na połowie Barcelony, a do tego nakazał Bruno częściej atakować natychmiastowo przestrzeń, którą opuszczał Balde. Xavi z czasem znalazł sposób na naprawienie tego, poprawiając pozycję Frenkiego I nie dochodziło już do groźnych sytuacji z tej strefy. O ile za pierwszą połowę za wiele przyczepić się nie można do Xaviego pod aspektem taktycznym, tak w aspekcie mentalnym już tak. Zdecydowanie nie pomógł z ławki piłkarzom zachować zimnej głowy, za bardzo chciał, aby drużyna rozgrywała ten mecz w przejściu z szybkimi akcjami, a jak nie, to zapraszaniem Manchesteru do pressingu, co spowodowało również masę błędnych decyzji w pierwszej połowie wykonaniu piłkarzy. Brakowało zdecydowanie tutaj Pedriego dla Barcelony, który by uspokoił ten mecz, dał kontrolę nad jego przebiegiem, a nie niepotrzebny chaos I szukanie na siłę gry ofensywnej. Xavi mógł jak napisałem, zmienić podejście, zwłaszcza po golu, aby zespół starał się dłużej utrzymywać przy piłce, ale tego nie zrobił. Barcelona za bardzo chciała minąć pressing I dobić rywala.
Osobiście uważam, że w pierwszej połowie byliśmy lepszym zespołem, na niewiele pozwoliliśmy Manchesterowi, jednak niepotrafiliśmy zapanować nad przebiegiem meczu, zabrakło uspokojenia, utrzymania dłużej piłki, aby piłkarze trochę ochłoneli I to się później przełożyło na niektóre decyzje w końcówce (poza tą Roberta z 39’).
@pax @JarekS @Bartek22 @Janiama @Beztroskii
0
@Rewolucja123
Za długie. Nie czytam :D
1
@Kapitan hawk Tylko 680 słów.
2
@Rewolucja123 Też sądzę podobnie. Niestety pressing i odbiór bez kontynuacji, czyli pogrania piłką po jej przejęciu, to niedokończona robota i brak kompleksowego przygotowania zespołu do meczu.
Oczywiście, gdyby tę kulawą ofensywę zrekompensować perfekcyjną defensywą, to mogło się nawet udać prześlizgnąć w kolejnym meczu. Jednak okazało się, że legenda, którą obrosła nasza mityczna czwórka defensorów była na wyrost, a nieustanna niezdolność do przejęcia inicjatywy, stwarzała rywalom coraz więcej szans na kreowanie zagrożenia pod naszą bramką.
Okazało się, że defensywa była tak silna jak nasze najsłabsze ogniwo, czyli Kounde.
0
@Comentateiro na grę pressingiem nie było sił. Występował momentami, nie było tej samej agresji co tydzień temu, a jak była, to właśnie momentami i była w miarę skuteczna. 1 połowa w defensywie natomiast znakomita. Dobrze ustawiony niski blok i świetna asekuracja. Jedynie początek z Balde po stratach i brak asekuracji, ale skorygowane zostało po 10-15 minutach.
1
@Comentateiro ogółem, to i tak jest niedokończone co napisałem wyżej, zamierzam więcej napisać o rolach piłkarzy w tym meczu oraz zmianach, a w drugiej jeszcze podkreślę kunszt Ten Haga, który przez 45 minut nic nie ruszał, żeby w drugiej połowie zaszachować Xaviego.
0
@Rewolucja123 moim zdaniem 1 połowa była bardzo dobra. Kiedy wyżej podchodził Manchester, to spokój i umiejętności naszych obrońców zapewniały wyjście spod pressingu. Zabrakło większej roli Lewego w przytrzymaniu piłki tyłem do gry i odgrywaniu jej na boki. Doskonale graliśmy przerzutami, szczególnie do Balde, niestety brakowało odwagi w wejściu w drybling i dograniu na pole karne, w którym to rzadko kiedy oglądaliśmy Lewego na dobrej pozycji. Wówczas zazwyczaj cofaliśmy piłkę na środek i zaczynaliśmy akcje od nowa, za wyjątkiem 2 sytuacji, gdzie na niecelne strzały ponrozegraniu z Roberto decydował się Raphael. Kluczowy był Busi ze swoimi przechwytami. Też kluczowy przechwyt Roberto w końcówce 1 połowy, niestety zmarnowany przez niego samego i potem Kessiego.
Druga połowa to indolencja taktyczna i mentalna Xaviego. Zostawił na boisku słabego Raphaela, nie dał impulsu drużynie zarówno w przerwie jak i po stracie bramki. Zmian było zbyt mało i za późno. Mogliśmy mieć wrazenie, że będziemy bronić tego skromnego prowadzenia. Szkoda, bo Menchester był jak najbardziej do ogrania i niewiele nam brakuje do wygrywania takich dwumeczów w Europie.
1
@Rewolucja123 Podsumowując gdyby grali Pedri i Gavi nasz pressing wyglądał by całkiem inaczej i prawdopodobnie wygralibyśmy ten dwu mecz. Niestety ale porażka w głównej mierze idzie na konto Xaviego który zawalił 1 mecz rozbijając obronę a był on kluczowy w kontekście awansu. Xavi po raz kolejny nie jest w stanie pomóc zespołowi gdy zaczyna mieć kryzys w trakcie meczu
1
@Kiok342 Można też pogdybać w drugą stronę, gdyby Lisandro grał w pierwszym meczu, lub gdyby Eriksen był zdrowy..