- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1510 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
10
Widziałem @Kgorecki2500, że Ty się cieszyłeś z odebrania orderu. Na taki efekt liczyłeś? Bo... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Borneo
0
Skoro się udalo spieorzyć kaczyńskiemu i nawrockiemu relacje z ukrainą a za 2 dni miala być ... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Lanosss
23
Mogła ją do pralki wrzucićhttps://x.com/sknerus_/status/2068604836636151973
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1510 Culés
8
Dzisiaj mija 30 rocznica śmierci najbardziej utytułowanego polskiego kierowcy rajdowego Mariana Bublewicza. Bubel, król napędu na tylną os, miał bardzo efektywny sposób jazdy. Wielokrotny mistrz Polski, wicemistrz Europy. W 1993r miał walczyć o mistrzostwo Europy uzbrojony w nowych sponsorów i przede wszystkim miał dostać zupełnie nowy samochód Forda Escorta Cosworth.
Zimowy rajd dolnośląski miał być jego pożegnaniem ze Sierrą. Byli pewni, że ten rajd wygrają, jak mówił pilot, jechali spokojnym tempem, bez ryzyka pewni swego. Niestety na 5 odcinku specjalnym prawy zakręt okazał się jego ostatnim. Po wypadku był przytomny, jednak 30 lat temu były bardzo ubogie zabezpieczenia rajdów. Karetka musiała jechać od początku odcinka (dzisiaj rajd jest momentalnie przerywany i służby ratunkowe mogą wjechać też pod prąd), ale przede wszystkim strażacy nie mieli odpowiedniego sprzętu. Wóz strażacki na miejsce przybył po kilkudziesięciu minutach bez jakiekolwiek sprzętu. Kibice gołymi rękami wyciągnęli auto i tylko przy pomocy jednego łomu i toporka rozcinali blachę by wydobyć mistrza z wraku. Po 5 godzinnej operacji w szpitalu Marian Bublewicz zmarł w szpitalu w Lądku Zdroju.
Splot nieszczęśliwych wydarzeń.... Jechał nie swoim autem z innym rozdziałem mocy między osiami, znał ten odcinek na pamięć, a jednak dał się zaskoczyć pogodzie w tym jednym miejscu, no i dzisiaj pomoc nadeszłaby w max 10min, a nie ponad godzinie. Przy dzisiejszych procedurach z takiego wypadku uszedlby z życiem.
Zawsze gdy jestem w okolicy Lądka, Orłowca, Zlotego Stoku to jadę na miejsce wypadku. Wielka strata dla polskiego motorsportu.