La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 569 Culés

2

Napisałem zwykły komentarz do tematu założonego przez użytkownika barcelonaLM. Temat wygląda tak:

"Jakikolwiek pomysł żeby Polska była gwarantem bezpieczeństwa dla Ukrainy bez jednoczesnych gwarancji że strony NATO, czy państw nuklearnych NATO to zdrada stanu, to byłaby haniebna decyzja polskich władz."
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-12796384#comment-12796393

Dlaczego mój komentarz został usunięty, szczególnie że zgadzał się mniej więcej z rzeczywistością i nie atakowałem w nim nikogo. Redakcja bawi się w cenzurę geopolityczną?

2

@RosjaninBut Super, że przytoczyłeś komentarz autora dyskusji. Nawet podlinkowałeś. Byłoby znakomicie, gdybyś również napisał treść swojego komentarza, który został usunięty :=]. W innym przypadku ramblowscy eksperci nie są w stanie Ci pomóc.

2

@RosjaninBut ale @barcelonaLM ma rację tutaj. Nie wiem co napisałeś, ale kolega tutaj słusznie zauważył, że nie możemy bawić się w Mesjasza Narodów, bo:
(Tutaj już moje zdanie)
1. Nie mamy aktualnie sił zbrojnych na odpowiednim poziomie. Jesteśmy w trakcie poważnych reform i restrukturyzacji.
2. Nasza gospodarka raczej pikuje aniżeli się wznosi. Podziękujmy tym na Wiejskiej.
3. Nasz przemysł wytwarza za mało surowców oraz przede wszystkim ciężkiego sprzętu. Krabami i Rosomakami wojny nie wygramy.
4. Jesteśmy na łasce USA i UE. Wszystko musimy konsultować z nimi, każda reforma, czy decyzja zbrojna...to o czym my w ogóle tutaj mówimy...nasz budżet jest w pełni niemal uzależniony od UE. Walka o KPO, etc.

To zobacz. Mając tylko te 4 punkty, to jakim my gwarantem możemy być?...nie żartujmy sobie. Deklaracje bez pokrycia. Kręcimy na siebie bat i jeszcze niepoważnie wyglądamy na arenie międzynarodowej...

0

@RosjaninBut Też się zdziwiłem, że usunęli Twój komentarz

konto usunięte

0

@RosjaninBut Wypraszam sobie, jest różnica między Redakcją a Moderacją ;)

0

@Danny Gaucho Pomocy ja tu nie oczekuję, tylko informacji z moderacji, czemu normalny wpis został usunięty. Ani głupot tam nie było, ani ataku na kogoś, ani podżegania do czegokolwiek. To jest dziecinada, jeśli ktoś prywatnie bawi się w cenzora, samemu zapewne niezbyt dobrze znając sprawę.

0

@michal26 Ja myślę, że to wygląda jednak trochę inaczej, patrząc bardziej "globalnie" na całą sprawę.
W komentarzu napisałem, że to nie NATO będzie gwarantem czegokolwiek na Ukrainie, tylko koalicja państw zainteresowanych bezpośrednio sprawą, czyli np. USA, UK, Turcja, Polska. Ale nie w ramach NATO, bo sojusz jako instytucja mająca swój "statut", takich rzeczy nie robi.

Wiele osób interesujących się geopolityką/polityką/obronnością zapomina o pewnej ważnej kwestii, która mocno zmienia narrację w całej sprawie.
Otóż to my tu mieszkamy, nie Amerykanie i Angole, i to my jesteśmy kolejnym celem mongołów, a nie oni. I to my będziemy musieli się martwić (nie Amerykanie), jeśli Rosja za 2-5 lat zajmie Ukrainę (a może i Białoruś) i przyprowadzi 800 tyś żołnierzy pod nasza granicę. W dalszym przedziale czasowym będzie to oznaczało eksterminację naszego państwa.
Nie ma niepodległej Polski bez niepodległej Ukrainy, to słowa Piłsudskiego, generał Andrzejczak ma podobne zdanie:



Amerykanin w jakimś przedziale czasowym zostanie zaangażowany przez Chiny i ich projekcja siły/pomocy może się bardzo skurczyć lub nawet zniknąć, przy większych kłopotach USA. Bartosiaki gadają, żeby nie liczyć na też państwa typu Niemcy/Francja, tylko oprzeć się na tych, którzy są najbliżej.
Szwecja, Finlandia, Polska, Ukraina, Rumunia, Państwa Bałtyckie - to są potencjalne ofiary kacapów i tylko tu można liczyć na uczciwą współpracę, napędzaną strachem przed Rosją.

Jako ludzie liberalni w jakimś sensie, uciekamy od świadomości sytuacyjnej, jaka ma miejsce przy zagrożeniu takiego typu. Fakty są takie, że ludzie nie chcą umierać za nie swoje interesy (mam na myśli państwa NATO nie będące sąsiadami kacapów), a historia jasno pokazuje, że liczyć można tylko na bezpośrednio zagrożonych/zaangażowanych.

Po prostu my w tym gównie już tkwimy jako jedyny hub transportowy dla Ukrainy, jesteśmy kolejnym potencjalnym celem Putina (po ewentualnej przegranej Ukraińców) i to jest punkt odniesienia, a nie medialne płacze o pchaniu się samemu do wojny. Nikt nie chce konfliktu u nas, nikt nie chce umierać, ani politycy, ani ludzie, ani wojskowi. Jeśli podejmą decyzję o wejściu w układ gwarancji, to nie dlatego, że cwaniakują i się wyrywają do przodu, tylko z powodu konieczności strategicznej, którą określa cała obecna i przyszła sytuacja militarna.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?