- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1207 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
106
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Safrani
37
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1207 Culés
7
Kim jest ten cały Jan Śpiewak? Brzmi jak typ wyciągnięty rodem z PRLu.
Już pomijam tego dziennikarzynę. Autentycznie za takie teksty w stronę GOŚCIA, powinien wyłapać lepę, albo przynajmniej powinien zostać sprowadzony do porządku. Totalnie nie szanuje tego człowieka. Dno dziennikarskie.
Szkoda tylko tego typa, co ma 3 mieszkanie i musi tłumaczyć oczywistości.
https://fb.watch/ivxR2z7Fee/
@Comentateiro @barcelonaLM @Janiama @Kgorecki2500 @tomek8756 @GeneralXavi @JimMorrisonFCB @adi7adi8 @mekston @Medium
0
@michal26 nie słuchałem linku, bo kiedyś wrzuciłem go do jednego wora wszystkich głupich lewakow i mi szkoda sił.
0
@GeneralXavi no tutaj gada jak komunista. Serio. Przerażajace to jest.
"Czyli Pan sobie ma podatek 8,5% i żyje Pan z ciężko pracujących, którzy płacą 30% podatku" xD
1
@michal26 Nie mam pojęcia ale ten gość jakiś dziwny jest. Ten co prowadził rozmowę zresztą też
0
@michal26 no nie wiem gość też opowiada banialuki z domem i dwoma mieszkaniami.... Bardzo normalne
1
@michal26 podobało mi się jak śpiewak gada coś w stylu "na Pana życie będą ludzie płacić", przecież to himalaje hipokryzji ale to w końcu socjalista :>.
0
@Wojcio no jak głupoty gada? Bardzo dobrze mówi. Dom w którym mieszka, dom dla jednego syna i dom dla drugie. W sensie nawet może mieć mieszkanie na myśli.
No a czwarte jako zabezpieczenie na emeryturę. Nie mówi nienormalnie, tylko rozsądnie.
1
@michal26 Mówi rozsądnie ze swojego punktu widzenia, ale nie z punktu widzenia kogoś, kto nie może od ręki kupić mieszkania, więc nie jest w stanie zaspokoić podstawowej potrzeby życiowej, ponieważ kasiasty bonzo wykupuje pól osiedla.
Śpiewak jest działaczem społecznym, który tropił mafię przejmującą kamienice w Warszawie, słusznie wytyka mniejsze podatki dla zamożniejszych, bo one nominalnie wyższe, ale faktycznie bogaci są najsłabiej opodatkowaną grupą w Polsce, a ciężar opodatkowania uderza w najbiedniejszych i klasę średnią.
Fajnie, że jest taki gość, bo ustawia on do pionu takich jak Ty, zwolenników wolnego kapitalizmu, który często prowadzi do patologii społecznych.
1
@Comentateiro no ja uważam, że szkodzi wszystkim takim gadaniem. Zamiast ułatwic, to utrudnia. Przypomina mi to spór taksówkarzy z Uberowcami. I jak się skończyło? Uber na dobre praktycznie wyparł złotówy na rynku. Duże miejscowości to po taksiarzach. Głównie Uber, czy inne Volty czy tam Bolty. Nie można tam oszukiwać.
Z mieszkaniami jest podobnie. Jest grupa ludzi, którzy oszukują. Nabywają po znajomości grunty, budują mieszkania na spółki ze słupami, podatków nie płacą, sprzedają za zawyżone kwoty i nikt z tym nie robi.
Ta ustawa, która jest, dotyka zwykłych ludzi takich, jak ja czy Ty, którzy zarobili coś w życiu, bo ciężko pracowali i teraz chcą zabezpieczyć się na starość. Jest podatek 8,5% i jest on sprawiedliwy, bo jest stricte od dochodu. Podatek katastralny jest karygodny i nieuczciwy z definicji.
Zgodzę się z tym, że można i powinno się walczyć z patologiami w deweloperce, ale to w żaden sposób nic nie zmieni.
Mieszkań powinno się budować na potęgę, by ich cena malała. Po prostu. W Polsce stoja miliony mieszkań pustych, bo jest szkodliwe prawo. Przykładowo, jak gościu Ci nie płaci, to musisz się z nim użerać. Nie możesz go wyrzucić. Czemu z tym nie zamierzasz walczyč?
Pisałem już o tym z @siuuu
To jest patologia. Gościu bierze kredyt, by kupić mieszkanie. Bierze na siebie całe ryzyko. Chce się z kimś dogadać, a tu nagle gnojony przez Państwo i lokatora. To jest chore! Czemu z tym nic się nie robi?
0
@michal26 Powinno, powinno. Powinno się być kulturalnym i miłym i szanować sąsiadów. Tyle w temacie co się powinno robić - to zawsze wzywanie do utopii, nigdy nie do osiągnięcia.
To co opisałeś w dolnym akapicie jest patologią, ale to, że zezwalasz na czyjeś zabezpieczenie na starość poprzez kupienie kolejnego mieszkania, kosztem osoby, która nie może nabyć mieszkania wchodząc na rynek pracy jest kolejną patologią, uniemożliwiającą start w życiu. Tu nie mowy o zdrowej konkurencji. To jest totalne wypaczenie kapitalizmu, jak korporacje zaniżające ceny i wykańczające lokalnych przedsiębiorców poprzez dozwolone we prawnie, ale nieuczciwe praktyki.
Jest pewna grupa towarów, które powinny przysługiwać każdemu obywatelowi i być pod ochroną. Żywność i mieszkania są w tej grupie.
Chyba nie byłoby normalne gdyby bogacze wykupywali połowę supermarketu z żywnością i odsprzedawali to za 3-krotność ceny? Albo wykupowali produkty by magazynować je na 2 lata w przód, kosztem ludzi, którzy nie mogliby zaspokoić bieżących potrzeb i umieraliby z głodu. Głód przemawia do wyobraźni, a brak dachu na głową nie?
I podobnie powinno być z mieszkaniami.
0
@Comentateiro ale to co Ty mówisz to też utopia...
Rząd powinien ułatwiać deweloperce budowę nowych mieszkań przez co ceny naturalnie będą spadały. Jest wolny rynek..
Ja też mam wrażenie, że tworzy się problem, którego nie ma. O co dokładnie chodzi? Co było pobudką do takich działań, bo Śpiewak co mówi, to czysty komunizm. Nie trafia do mnie ta argumentacja, że mam być opodatkowany bardziej, bo dobrze zarabiam, albo że posiadam mieszkanie, to mam płacić od tego podatek. Absurd.
Co to znaczy kosztem drugiego człowieka..moment moment. Mieszkań jest sporo. Młodzi ludzie, jeśli nie stać ich na zakup mieszkania, to mogą wynajmować, lub dalej mieszkać u rodziców..sytuacji gdy nie ma tutaj wyjścia jest moim zdaniem bardzo mało.
Może ja nie rozumiem problemu. Wyjaśnij mi proszę lepiej w takim razie. Gdzie leży tutaj problem? Co takiego kierowało grupą aktywistow, że rzucili się na zwykłych ludzi, którzy kupili mieszkania i z tego żyją i zabezpieczają sobie przyszłość.
1
@michal26 Dlaczego utopia? Państwo może bez problemu uciąć spekulację i patologię wynikającą z lokowania nadmiaru pieniędzy w mieszkaniach i jeszcze zarabianiu na tym.
Do tej pory nie było najgorzej, ale obecnie praktyki lokowania kapitału poprzez inwestycję w nadmiarowe mieszkanie i dyktowanie cen przekraczających możliwości wynajmujących uderzają coraz bardziej w szarego człowieka.
Nie znam sprawy o której mówisz, pewnie to sprzeciw wobec systemowej niesprawiedliwości. Temat ostatnio jest coraz głośniejszy, i mam nadzieję, że zostanie wprowadzony podatek katastralny od mieszkań, które nie służą celom mieszkaniowym kupujących. I podatek ten w założeniu powinien być radykalnie wyższy z każdym kolejnym mieszkaniem, tak by zniechęcić do obławiania się w mieszkania.
Co złego, że ktoś żyje na tłustej emeryturze wspartej z kasy za wynajmowane mieszkanie, gdy inni tłoczą się w mieszkaniu z rodzicami? Jak nie widzisz tu nic złego, to nie jestem Ci w stanie tego wytłumaczyć.
1
@Comentateiro dokładnie i dochodzi do takich sytuacji że miliony mieszkań stoi pustych ludność maleje buduje się miliony nowych domów a ceny... Nie spadają. Coś się w tej utopii Michała nie zgadza
1
@michal26 Dla mnie owa sytuacja na pewien sposób wygląda na wzajemne szczucie na siebie dwóch grup społecznych, roboczo dla uproszczenia powiedzmy że tych biedniejszych i tych bogatszych.
Na bogatszych w jakiś sposób próbuje się przerzucić odpowiedzialność za to, że biedniejsi nie są w stanie kupić sobie mieszkania. Mówiąc że mieszkanie jest prawem każdego człowieka, gwarantem tego prawa podle jakiejś logiki mają być.. osoby bogatsze, które za egzekwowanie owego prawa zapłacą.
Biedniejszym jako przyczynę problemu pokazuje się bogatszych, twierdząc że to ich wina, i że przez to trzeba im zabrać więcej. W naszym społeczeństwie zasiewa się pogląd, że jak bogatszy to mu można zabrać, bo i tak przecież ma więcej niż potrzebuje.
Bogatsi z kolei myślą o tym, że inwestowali w swój rozwój, edukacje, ew podjęli ryzyko żeby zacząć jakąś działalność, oszczędzali i do czegoś doszli, a teraz za to że zapiep*zali mają sponsorować w podatkach mieszkanie jakiemuś Sebkowi, który większość życia przechlał i przebalował, nie robiąc nic.
Oczywiście, na straży praworządności niczym Chuck Norris w roli szeryfa zapewne byłoby państwo, kładąc łapy na dodatkowych funduszach, które, z małą tylko opłatą manipulacyjną (koszta urzędników i obsługi programu) przekazaliby w formie dopłat czy programów socjalnych, jakieś mieszkanie+ czy coś takiego, co byłoby ekonomicznie równie cudowne co 500+, a nawet lepiej - przy 500+ kroili nas wszystkich, a przy tym podatku będą kroić tylko "bogoli".
Osoby w które owy podatek miałby w założeniu uderzyć, które mają dużo więcej niż 5 mieszkań tak czy owak jeszcze przed wejściem takiej ustawy skonsultowałyby sprawę z prawnikami, a z przygotowanym obejściem mieliby się doskonale. Standardowo, pod górkę miałby Polak który ma więcej niż nic, po największych "zawodnikach" spłynęłoby to jak woda po kaczce, a zapewne koszta takiego wyższego podatku i tak by sobie odbito na.. konsumencie xd
O rozdawnictwie powiem tylko tyle, że mieszkania socjalne powinni nazwać "program getto+". Syf, dragi, kradzieże, awantury, z daleka widać co i jak. Jak się tam jacyś normalni ludzie sprowadzą, to dość szybko potrafią przesiąknąć klimatem.
0
@Wojcio odpowiedz sobie na pytanie czemu tak się dzieje...
Problemem w Polsce jest prawo, które szkodzi tym, którzy wynajmują mieszkania. Pomijam już aspekt taki, że ludzie nie chcą wynajmować mieszkań "bo nie". Jestem za tym, by jak najwięcej nowych domów i mieszkań powstawało, gdyż tylko to zapewni w miarę konkurencję na rynku i jest to logika.
Coś nie działa.
0
@Comentateiro tylko, że to o czym piszesz w żaden sposób nie rozawiąże problemu. Podatek katastralny ma zwalczyć problem? W jaki sposób?
Logika - mam 10 mieszkań, które zakupiłem za kredyt/gotówkę. Nie ma znaczenia. Wynajmuje Tobie i 9 innym najmującym. Każdemu daje stawkę 2000 zł/mies.
Wchodzi podatek katastralny, który strzelam 3000 zł na rok od mieszkania.
Zgadnij. Ja go zapłacę, czy Ty?
Brawo! Od teraz będziesz miał ratę najmu 2300 zł/mies. Kapitalne. Rewelacyjne rozwiązanie. Oby tak dalej!
Zamiast zastanowić się co powoduje wzrost cen i znaleźć odpowiednie rozwiązanie, to typowo polska reakcja - jak nie wiadomo co zrobić, to należy nałożyc podatek :)
Zadam pytanie, bo chyba dalej nie rozumiem tematu w 100%. Kto wg Ciebie dyktuje te ceny?
Poza tym - nie widzę problemu w tym, by posiadać mieszkań nawet 100. Po prostu nie widzę w tym problemu.
Ktoś na tym zarabia, powiększa majątek. Chwała mu za to. Widocznie jest na tyle łebski, że się dorobił.
Jeśli da za wysoką cenę, to zwyczajnie nikt mu nie wynajmie i nie zarobi nic. Po prostu i zwyczajnie.
Czym innym jest np. wywłaszczanie, czy nielegalny handel nieruchomościami, albo celowe działanie spółek deweloperskich, które kupują za łapówki to i tamto.
Ja to mam wrażenie, że Ty w ogóle jesteś przeciwny koncepcji wynajmu mieszkania. Dobrze myślę? Co jest w tym złego, że jedna osoba wynajmuje mieszkanie drugiej?
1
@siuuu ja się w ogóle dziwię, że pomysł podatku katastrofalnego wyszedł, ale potem przypominam sobie, że żyjemy w PiSlandii i nic mnie już nie dziwi.
Ach ci bogacze...jak oni mogą żyć z czyjejś raty za wynajem! Tożto bestialstwo!!!
Dla mnie chore jest myślenie, że to jest niemoralne.
I tutaj masz rację. Szczuje się jedną grupę na drugich. Kto zarabia? Państwo.
Ja serio tutaj nie rozumiem problemu. Ok. Ceny mieszkań poszły absurdalnie do góry. Ceny wynajmu także, ale czemu tak się dzieje? A no dlatego, że mamy gwałtowną inflację. To normalna rzecz, że wtedy ludzie lokują swój kapitał w nieruchomościach i zagadka - zawsze tak było. Jest popyt, to jest i podaż. A ludzie chcą to regulować...podatkami, które tylko pogorszą sytuację. No naprawdę Orwell to przewidział. Typowy folwark zwierzęcy...
Wszystko byleby dopiec tym burżujom, co to chcom się cudzym kosztem dorobić.
Co z tego, że ja np. ciężko dzisiaj pracuje (dobrze wiesz o tym) na to, by mieć dobrze za 5-10, może i 30 lat? Przyjdą socjaliści i zaczną swoje tezy głosic i wymuszać na ludu takie postulaty. Dla mnie jest to niedorzeczne.
Lepiej niech PiS zajmie się uzdrowieniem gospodarki, bo jest w katastrofalnym stanie, a ceny nieruchomości niedługo z powrotem wrócą do normalnego poziomu. wszystko teraz drożeje, nie tylko mieszkania. Ale oczywiście takie Śpiewaki czy @Comentateiro (z całym szacunkiem) widzą w tym spisek spekulantów.
1
@michal26 miałem to samo skojarzenie z folwarkiem zwierzęcym. Politycy wybornie potrafią skłócić Polaków w każdym aspekcie.
Myśle że wszyscy wiemy, że na takim podatku się nie skończy. Jeżeli najbiedniejszych już się golić nie da, to teraz coraz bardziej będą golić bogatszych. Tak żeby każdemu zostało po równo, czyli okrągłe g*wno. Potem jak te kury, będziemy oddawać coraz więcej bo trzeba "zacisnąć pasa", i "tymczasowo" podnieść "tymczasowo podniesiony 12 lat temu" vat z 23 na 24%. Jakieś laptopy +.. Przypominają się te historie, co przy zdalnym nauczaniu podczas pandemii szkoły potrafiły organizować jakieś laptopy tym co nie mieli/najbiedniejszym, a potem znajdowali je w lombardach xD
A na końcu, przy bezrobociu sięgającym 70%, rząd łaskawie, poparty przez lud zdecyduje, że pracujące 30% musi się podzielić swoją wypłatą z resztą, żeby było sprawiedliwie.
0
@michal26 Czyli wracamy do podstaw - łebski facet może wykupić całe żarcie ze sklepu i sprzedawać 3 razy drożej, skazując ludzi na głód.
Czyli wszystko podlega prawom rynkowym, a dobro społeczne nie istnieje i podstawowe prawa społeczne przysługujące jednostce nie istnieją.
Problem z tym Twoim łebskim gościem kończy się na 3 korporacjach, które rządzą światem - zatem kilku najbardziej łebskich ludzi robi karykaturę z kapitalizmu, czyli domniemanej rywalizacji wg równych szans. Na końcu wszystkim rządzi wąska grupa nie przestrzegająca zasad, dojąca innych, narzucająca nienormalne marże - to nieuniknione. Szkoda, że tego nie widzisz.
Wynajem powinien zostać, ale nie kosztem szans na mieszkanie dla młodych ludzi. I w ogóle ludzi. Innymi słowy popierasz wyzysk przez kogoś kto się nachapał, na wchodzącym na rynek młodym, który rzekomo rywalizuje wg warunków rynkowych, równych dla wszystkich. A kiedy niby ten młody miał zebrać fundusze by kupić kilka mieszkań i też wynajmować? W liceum? I za to ma być karany?
Katastralny nie powinien wynosić 4000 rocznie, ale tyle by zakup 3 czy 4 mieszkania był kompletnie nieopłacalny, a wynajem niedorzecznie drogi.
Okropny jest ten Twój niekontrolowany kapitalizm - jego skutki widzimy w USA.
Takiemu myśleniu mówię stanowcze nie!
0
@Comentateiro kurła chłopie. Szanuję Cię, bo jesteś inteligentny i umiesz i lubisz dyskutować. Nie masz mnie chyba za idiotę, który uważa, że monopole są dobre, ponieważ jest to zaprzeczenie wolnego rynku. Powstają one zarówno w krajach kapitalistycznych, jak i socjalistycznych, ale jednocześnie powodują, że niszczą oba te kraje. Jak masz monopole, to nie masz kapitalizmu, bo jest dyktat jednej myśli.
Jestem jak najbardziej za tym, by ukrócić pewne praktyki korporacji deweloperskich i ukrócić te mechanizmu, które uderzają w ludzi.
Co konkretnie miałoby to być, to jest konieczna dokładna analiza, której nie dokonamy tutaj. To musi być szereg ekonomistów, prawników, socjologów, etc.
Muszą usiąść, zbadać przyczyny takiej racji stanu i wybrać odpowiednie rozwiązanie. Wiem jedno - podatek katastralny jest karygodny i na pewno nie rozwiąże takiego problemu. Da tylko kolejne źródło dochodu do Państwa i tyle. Właściciele mieszkań dorzucą ten podatek do rat i tyle będziesz miał z tej filozofii. Co z tym zrobisz?
Masowy zakup mieszkań a co za tym idzie - windowanie cen mieszkań i wynajmów (naturalny efekt takich działań) jest spowodowany kryzysem gospodarczym wywołanym m.in. przez kretyńską politykę rozdawnictwa...Tu jest problem.
0
@michal26 Odniosłem inne wrażenie z Twoich wpisów. No, ale ok.
Rozdawnictwo to coś czemu się sprzeciwiam. Kasę zarabiamy sami, państwo tylko wspomaga. Tylko dodam, że masowy zakup mieszkań nie byłby możliwy, gdyby zadziałało państwo i były przepisy. A ich nie ma. I coś co jest naturalne, nie byłoby naturalne. Zatem państwo zawodzi jako arbiter. Niestety.
Ja kapitalizm uważam za mocno wypaczony w obecnej formie. Oby nie stał się za jakiś czas tak karykaturalny jak komunizm, z milionerami za płotami pod napięciem, i zdesperowaną biedotą. Dlatego warto zawczasu zadbać o interes klasy średniej, bo widzę rosnącą skłonność do wyzysku z uprzywilejowanych pozycji
1
@Comentateiro ale ja jestem tego samego zdania! W sensie...nie może być tak, że teraz nagle wielcy deweloperzy zdominują rynek i zaczną robić kampanię, by wszyscy nagle kupowali mieszkania. Nie widzę jednak problemu w tym, by każdy, kto ma taką ochotę, zakupił kilka mieszkań celem zabezpieczenia emerytalnego. Przyznasz, że jest to rozsądne i ja tutaj nie widzę WYZYSKU, tylko desperackiej chęci utrzymania się na starość. Bo co ma robić? Liczyć na ZUS? Czy w gotówce pieniądze zbierać?
To co na już powinno się zmienić, bez zbędnej analizy, to:
Łatwiejsza egzekucja rat wynajmu i możliwość wywalenia delikwenta, który nie płaci i wyzyskuje w ten sposób kogoś, kto wynajmuje mu mieszkanie.
Obniżenie ryzyka wpłynie na obniżenie cen mieszkań.
Oprócz tego powrót do normy w gospodarce. Zerowanie inflacji i uspokojenie na rynku spowoduje, że i ceny mieszkań, gruntów i wynajmów...no przynajmniej pozostaną na obecnym poziomie.
Co do zasady jest zwolennikiem tego, by to uwarunkować, by ZAPOBIEGAĆ SPEKULACJI I POWSTAWANIU MONOPOLI, ale też nie kosztem zabraniania komuś czegoś i opodatkowania wszystkiego co się rusza, lub... nie rusza jak w tym przypadku xD
W sensie...siłą rzeczy będzie tutaj trzeba czegoś zabronić, ale...no to musi mieć ręce i nogi.
Dziwi mnie, że miliony mieszkań stoi pustych. Tego fenomenu nie umiem wyjaśnić.
Zastanawiam się, czy by na przykład te mieszkania po zmarłych bezpotomnych Państwo nie mogło dawać jako lokale socjalne?
0
@michal26 No ale wiesz, że ja się z zabezpieczeniem emerytalnym nie zgodzę, jeśli to uderzy w możliwość nabycia mieszkań przez młodych. Nie i nie. Nie czyimś kosztem. Chyba, że ktoś ma dwa mieszkania i drugie służy mu by uzupełnić braki w finansach. Ale jeśli ktoś ma 4 mieszkania, to nie jest biedny i chce desperacko się utrzymać - to się wyklucza.
Reszta postulatów brzmi dobrze. Oczywiście puste lokale, to kolejny przykład braku reakcji państwa, poprzez rozsądne regulacje. Niestety
0
@Comentateiro
Ale co to znaczy kosztem młodych? Ja tego chyba nie rozumiem do końca. W sensie...
Problem tego, że młodzi nie mogą kupić dość tanio mieszkania nie leży w tym, że ludzie, jak Kuba Midel, wykupują x mieszkań i później sprzedają z zyskiem/wynajmują.
Problem moim zdaniem leży w tym, że Państwo jest nastawione z definicji na eliminowanie klasy średniej i uzależnianie klasy niższej, w tym młodych NIE z bogatego domu, od swojej pomocy. Tutaj leży problem.
O czym piszę?
Np. sztuczne windowanie płacy minimalnej, generowanie sporej inflacji przez co Polacy nie mogą odłożyć pieniędzy, kreowania polityki, że mieszkanie z rodzicami jest złe i mając 18 lat powinieneś się wyprowadzić, przez co na tym etapie na pewno Cię na mieszkanie nie stać i musisz wynajmować, przez co znowu odłożyć nie możesz.
Gigantyczne rachunki za energię, bo żaden kretyn nie pomyślał o dywersyfikacji energetycznej 20 lat temu...Nawet 10 lat temu...
A już pomijam fakt, że w żaden sposób Państwo nie uczy młodych Polaków (np. 12-19 lat) w jaki sposób zarządzać swoim budżetem, swoimi finansami i jak zadbać o powiększanie kapitału i zabezpieczenie się na starość.
Młodzi mają problem z wlaściwym startem, bo mamy pieprzony kryzys, inflację i Państwo, które ma w dupie ich problemy.
Ja wiem, że takie 500+ dla niektórych jest dzisiaj wybawieniem, ale jest to kurła tak źle zrobione, że to się w pale nie mieści.. już kiedyś przedstawiałem koncepcję podatku ujemnego, który byłby najzdrowszym rozwiązaniem i nie zabierałby ludzi z rynku pracy, a także nie generowałby niepotrzebnych kosztów administracyjnych.
Nie uważam też, że 4 mieszkania jako zabezpieczenie, to jest coś złego.
Pytanie, czy gospodarka centralnie planowana w tym zakresie - to coś dobrego, czy nie?
Przykładowo - Kowalski może mieć na pesel zarejestrowane do 5 mieszkań zarobkowo. Po prostu i zwyczajnie. 5 mieszkań na utrzymanie się i koniec kropka. Limit. Jeśli ktoś chce mieć działalność (deweloper), to nie wiem co...limit kwotowy / metr kwadratowy? No bo jak inaczej? Jak to udowodnisz? Musiałbyś każdą rzecz do UOKIKU zgłaszać, Nie wiem, jakie tutaj jest rozwiązanie, ale podatek katastralny nie jest rozwiązaniem, bo ludzie będą windować ceny.
Reasumując mój wywód - moim zdaniem powód takich cen mieszkań nie leży tam, gdzie uderza podatek katastralny. To nie zwykli ludzie, którzy mają kilka mieszkań na wynajem są prowodyrem takich zachowań na rynku, tylko problem leży znacznie znacznie wyżej i tak - należy z tym walczyć.