- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1407 Culés
Gorące dyskusje
Faro
8
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
29 odpowiedzi
Luciano99
66
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
29
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1407 Culés
13
Od momentu kiedy USA zyskała na znaczeniu i zaczęła znaczyć naprawdę wiele w polityce światowej, to wszystkie znaczące wojny:
- I WŚ (1914)
- II WŚ (1939)
- wojna w Korei (1950)
- wojna w Wietnamie (1961)*
- Wojna w Kosowie (1996)
- Atak na Gruzję (2008)
- Wojna na Ukrainie (2014 i 2022)
Zaczęły się wtedy, kiedy rządzili Demokraci. Naturalnie może być to zbieg okoliczności. Być może to poprzednie rządy Republikanów prowokowały inne kraje i akurat tak wypadało...no, ale jakoś taki dziwny by to był zbieg okoliczności...
Jedynie wojna w Afganistanie zaczęła się za Busha, ale znowu wcześniejsza "interwencja" ZSRR w 1979 roku za Carrera była, czyli Demokraty.
Nie wiem. Mam takie nieodparte wrażenie, że za Republikanów jest zwyczajnie spokojniej na świecie i tutaj wyjątkiem był Bush, który zdemolował Bliski Wschód...
A tak? Żaden Demokrata wojnie nie zapobiegł. Nie wiem naprawdę od czego to zależy, ale taką tendencję zauwazyłem.
* Zaznaczam tutaj, że chodzi o moment kiedy USA prawdziwie wkroczyło do początkowo "wojny domowej" rozpoczętej w 1955 roku. To i tak była Proxy war, ale dużo osób zginęło. Ma to znaczenie światowe.
@mekston @barcelonaLM @NaFazieHitman @Comentateiro @Colon @Kgorecki2500 @tomek8756 @Nano22 @osa91 @tobiasson92
0
@michal26 Znaczy no z kronikarskiego obowiązku. I i II WŚ to nie wina USA i tak samo konflikt w Jugosławii (po prostu mentalność i napięcie w regionie zrobiło swoje. Ale bym raczej powiedział, że to przypadek :P
1
@michal26 tak nie do końca się zgodzę - w sensie z tych obecnych czasów - dajesz wojnę w Kosowie, a pomijasz wcześniejsze wojny w kontekście rozpadu Jugosławii - 1991, 1992 - wojny na Bałkanach. Przecież wtedy rządził stary Bush.
I wojna światowa i to kto rządził w USA to baaardzo na wyrost.
Potem konflikty zbrojne w Afganistanie (WTC) i Iraku to za młodego Busha. Czy ja wiem czy było tak spokojniej wówczas?
6
@Kgorecki2500 akurat I i II WS to były nieuniknione, wszystko jedno kto rządził w USA.
0
@Chaoss Właśnie dlatego to napisałem :P
0
@Kgorecki2500 ale ja nie pisze o winie, tylko o korelacji. USA słynie z tzw. "Pax Americana". Wielki Brat, który jest takim hegemonem, który zapobiega wojnom. Zauważyłem korelację, że wielkie wojny i konflikty rozpoczynają się kiedy rządzi demokrata. Tylko tyle chciałem zauważyć.
0
@Chaoss dlatego też pisze, że może być przypadek, albo i nie był to przypadek. Nie wiemy dokładnie. USA jest supermocarstwem nie bez przyczyny. Wchodzi do wojny, kiedy jest szansa wygranej. Na I WŚ i na II WŚ bardzo się wzbogacili i zyskali na prestiżu. W Wojnie na Ukrainie też idą po swoje przecież.
2
@michal26 to nie jest zbieg okoliczności tylko manipulacja danymi z Twojej strony.
W 2008 roku (Gruzja) rządził Bush.
Wojna w Wietnamie zaczęła się w 1955 roku, gdy rządził republikanin.
Natomiast wiązanie rządów w USA z wybuchem I czy II wojny światowej i pozostałymi konfliktami lokalnymi to jakiś żart :)
1
@michal26 ale nawet Wietnam podpinasz "kiedy USA wkroczyło" - ale źle się działo wcześniej i wojna zaczęła się wcześniej - rządził Eisenhower - nie było spokojnie.
Mimo wszystko trochę manipulacji pod tezę, pominięcie konfliktów zbrojnych kiedy byli republikanie:
1) Jugosławia, Afganistan - po WTC, Irak,
0
@mekston no tak, dlatego podałem że akurat Wojna. W Afganistanie i Iraku to wyjątek, bo rządził Bush. Wojna w Jugosławii. Zgoda, ale to jednak chyba Kosowo bardziej nam utkwiło w pamięci i mówiło się że mogło to być zalążkiem III WŚ.
I wojna to akurat oczywiste kto wtedy rządził. Wilson.
0
@michal26 nie utkwiło nam, że Kosowo mogło być zalążkiem III WŚ. To tylko Tobie Kosowo pasowało pod jakąś absurdalną tezę, a Afganistan czy Irak już nie ;)
0
@Aragorn33 wspomniałem o Afganistanie i Iraku? Wspomniałem.
Natomiast co do Wietnamu - ja wspominałem o konfliktach gdzie walczyły kraje z całego świata. Ile tych wojsk było w 1955 a ile w 1961 a zwłaszcza w 1964 i 65. To Kennedy i Johnson wyskalowali ten lokalny konflikt i zrobili z niej Proxy War.
To, że tam zaczęli walczyć w 1955 roku to jedno, ale konflikt na skalę międzynarodową zaczął się później.
Co do Gruzji - fakt. Tutaj moja wina. Ale to i tak nie powinienem tego dawać, bo zbyt mała inwazja to była i szybko się zakonczyło.
0
@michal26 A Wietnam zaczął się jak rządził Eisenhower, Jugosławia, Afganistan - Bush stary, potem Afganistam - młody Bush, Irak - młody Bush, Gruzja - też Bush
Kosowo to też cały czas bardziej pokłosie tego co się zaczęło na początku lat 90 tych. Jeśli przy Wietnamie np. próbujesz na siłę wstawić demokratów, to przy Kosowie zdecydowanie powinni być Republikanie patrząc kiedy "Kocioł Bałkańskie się zaczął"
1
@michal26 To brzmi ciekawie. Adolf zerknął kto rządzi w USA i stwierdził: no to huzia na Polskę. Sam rozumiesz jak absurdalną rzecz sugerujesz?
0
@mekston kurła. W którym miejscu pominąłem? Nie pisałem o Afganistanie? Pisałem :)
Jugosławia fakt, tutaj nie napisałem. To mamy 2 konflikty vs 6? W tym dwie (lub trzy, zależy jak wojna na Ukrainie się rozwinie) totalnie światowe.
Można powiedzieć, że duże konflikty następują, kiedy rządzi demokrata, a mniejsze jak republikanin.
Dalej będę się upierał, że wojna w Wietnamie miała swoje etapy i liczenie od 1955 jest tak logiczne, jakby nie rozróżniać wojen w Afganistanie, bo cały czas tam się tłukli. USA wkroczyło w 1961 a na całego w 1964. Drobny szczegół, a jednak jest.
Ja serio nie wliczam tutaj totalnie lokalnych konfliktów, gdzie zachód się nie angazował w stopniu znacznym.
1
@Comentateiro nie sugeruje, że którakolwiek z tych wojen była winą USA, tylko że jest dziwna, najprawdopodobniej przypadkowa korelacja, że kiedy rządzi Demokrata, to wybuchają wielkie wojny ;) w znacznej większości przypadków.
3
@michal26 nie Ty wspomniałeś tylko mekston Ci wytknął. Z tym Wietnamem to się ośmieszasz bo najpierw próbujesz forsować tezę, że wybuchy konfliktów w trakcie kadencji demokratów są ze sobą powiązane bo USA mogło niby im zapobiec, a później przesuwasz datę konfliktu w Wietnamie (bo przecież Truman mógł zapobiec wojnie w Korei, ale już Eisenhower nie mógł zapobiec wojnie w Wietnamie, logiczne ;p )
2
@michal26 no to już Ci wytłumaczyliśmy, że nie ma żadnej korelacji, są tylko Twoje manipulacje :)
2
@michal26 może inaczej - nie wspomniałeś o Iraku, Gruzję przypisałeś Demokratom
Co do Busha Seniora chodziło mi o wojnę w Zatoce Perskiej
0
@mekston z Wietnamem totalnie się nie zgadzam. Zobacz sobie jak wyglądał ten przebieg. Nie ma mowy o otwartym konflikcie na skalę swiatową.
Dopiero zaczęło się w 61 a realnie jeszcze później.
Jugosławia - ok. Tutaj zgoda. Można cofnąć to do czasów Busha. Obaj Bushowie zasadniczo pacyfistami nie byli xD
0
@Aragorn33 pierwszą wiadomość w głównym poście:
"Jedynie wojna w Afganistanie zaczęła się za Busha, ale znowu wcześniejsza "interwencja" ZSRR w 1979 roku za Carrera była, czyli Demokraty."
5
@michal26
"Ja serio nie wliczam tutaj totalnie lokalnych konfliktów, gdzie zachód się nie angazował w stopniu znacznym."
I w poście był tylko 1x Afganistan.
Mamy Irak, Wojnę w Zatoce Perskiej (1990-1991), Jugosławie, Gruzja (republikanie)
Nie dość, że widać, że było różnie, to wiele konfliktów było niezależnych od USA. (jak choćby to już najbardziej 1 wojna światowa)
0
@mekston dla mnie Irak, to kontynuacja wojny w Afganistanie. Jest to równoznaczne. Ogólnie Bush rozpoczął destabilizację całego Bliskiego Wschodu o czym zapominać nie można.
By być bardziej precyzyjnym. Moja teza brzmi (lekko zmieniona od tej początkowej).
Większość dużych konfliktów wybucha, kiedy rządzą Demokraci.
Druga teza.
Najmniej pacyfistyczni u Republikanów byli Bushowie, którzy co prawda na mniejszej skali, ale chyba za ich kadencji najwięcej tych mniejszych konfliktów wybuchło.
0
@michal26 no gdzie tu jest o wojnie irackiej za Busha? Zresztą to nie o to chodzi, po prostu wysuwasz bzdurne tezy, tyle w temacie.
0
@mekston widzę, że chyba niepotrzebnie zacząłem ten wątek, bo nie rozumiecie o co w ogóle mi chodziło xD
Ja nigdzie nie przypisuje winy USA za rozpoczęcie jakiegokolwiek konfliktu.
Znaczy się...swoje rozpętali, jak wojna w Iraku czy Afganistanie, czy Wietnam, gdzie celowo wyeskalowali, bo to element zimnej wojny był..
0
@Aragorn33 to Ty wysnuwasz bzdurne wnioski z tego co piszę.
Czy prawdą jest, że WIELKIE konflikty wybuchały za Demokratów, a MNIEJSZE (ale nie małe) za Republikanów? No raczej tak. Sama Gruzja czy Kosowo nijak ma się do np. Iraku, a Irak do Wietnamu, czy tym bardziej wojen światowych, czy teraz Ukrainy.
4
@michal26 No właśnie o tym mówię, przypadek, to nie korelacja. Równie dobrze czyjaś trójka dzieci mogła by się urodzić w trakcie rządów Republikanów, co 5 lat.
Nie ma żadnego związku przyczynowo-skutkowego.
To mi przypomina stwierdzenia z naszego podwórka: a za naszych rządów .. "i tu wstaw dowolna głupotę za jaką te rządy nie odpowiadały"
5
@michal26 sorry ale to już widać jest całośc pisana pod tezę
"dla mnie Irak, to kontynuacja wojny w Afganistanie", a wymieniasz Kosowo, które jest jeszcze bardziej kontynuacją sytuacji w Jugosławii i tego, że zaczęło to się wcześniej.
Do tego przy Ukrainie wymieniasz dwie daty 2014 i 2022. Przecież 2022 to kontynuacja tego co Rosja zaczęła już wcześniej.
Tutaj równie dobrze można postawić pytanie - czy tendencje Rosji w stosunku do Ukrainy nie są kontynuacją jej polityki i tego co się stało w Gruzji. Tutaj zatem powinien być start przypisany Republikanom.
Skoro Irak i Afganistan to to samo, to podejście Rosji do sąsiadów - Gruzji i Ukrainy to też można podpiąć.
Znowu niespójnie to przedstawione.
Dodatkowo też konflikty w Afganistanie I Iraku trwały baaardzo długo.
3
@michal26 Bardzo dobrze rozumiemy o co Ci chodzi. "A tak? Żaden Demokrata wojnie nie zapobiegł." i dlatego wymieniłeś konflikt wietnamski nie od momentu, gdy republikanin mógł mu zapobiec tylko od momentu włączenia się USA, logiczne :) resztę zmanipulowanych faktów Ci inni także wytknęli. Nie baw się w takie rozważania bo można odnieść wrażenie, że zaczyna Ci sodówka odbijać.
3
@michal26 ale Wietnam wybuchł za kadencji republikanina, więc nie jest prawdą, że WIELKIE konflikty wybuchały za Demokratów, a przypisywanie do tego I i II wojny światowej to absurd.
Na tej zasadzie to wojna domowa w USA wybuchła za republikanina (Lincoln) i cała Twoja bzdurna teza sypie się jak domek z kart.
1
@michal26 problem jest taki, że pominąłeś niektóre fakty
Gruzję przypisałeś Demokratom, Wojnę w Zatoce Perskiej z lat 90tych, potem po roku 2001 Afganistan i Irak (które trwały wiele lat) zamiotłeś pod:
"Jedynie wojna w Afganistanie zaczęła się za Busha, ale znowu wcześniejsza "interwencja" ZSRR w 1979 roku za Carrera była, czyli Demokraty."
Wymieniłeś Kosowo, a pominąłeś Jugosławię
Przy Wietnamie - nie liczył się faktyczny początek konfliktu.
Więc tutaj nawet nie ma aż takiego zbiegu okoliczności o jakim piszesz.
0
@Aragorn33 Wietnam wybuchł? Kiedy rozpoczęła się tam WOJNA?
Wg mnie lokalne kłótnie i walka o władze, to nie wojna, tylko WEWNĘTRZNY konflikt. Mówimy o konlfiktach, które rozeszły się na świat. Krótko mówiąc - wyskalowały.
Dlatego też zaliczamy Ukrainę bardziej do wojny jako 2022 i ewentualnie pierwszy atak z 2014. Ale po prawdzie 2022 to jest data rozpoczęcia wojny.
Wg tego co mówisz, to Majdan powinniśmy do tej wojny jeszcze zaliczyć
0
@Comentateiro w sumie racja :)
0
@mekston
Jak wiesz dobrze, nie mogę edytować pierwszego postu, a cały czas przywalacie się do mojego BŁĘDU, czyli np. zaliczenia Gruzji do Demokratów.
Dlatego wysnułem później to:
"Moja teza brzmi (lekko zmieniona od tej początkowej).
Większość dużych konfliktów wybucha, kiedy rządzą Demokraci.
Druga teza.
Najmniej pacyfistyczni u Republikanów byli Bushowie, którzy co prawda na mniejszej skali, ale chyba za ich kadencji najwięcej tych mniejszych konfliktów wybuchło."
Co do Wietnamu. Za cholerę tego nie można zaliczyć za 1955 rok, jako początek wojny. W praktyce w 1964r. Rozpoczęła się WOJNA. Wiele źródeł uznaje dopiero tą datę, za oficjalny początek.
Wcześniej to by wewnętrzne walki o władze i jedynie poparcie jednej albo drugiej strony. Coś jak Ukraina w praktyce od 1991 i nasilenie w 2006 Majdanem. Nikt normalny nie zalicza tego do wojny...
https://eszkola.pl/historia/wojna-w-wietnamie-1957-1975-8685.html
4
@michal26 no to Wietnam zaczął eskalować od 1958 roku, gdy zaczęto powstanie na południu. USA i inne kraje wspierały Wietnam od samego początku (czyli od 1956 r.). Wybrałeś sobie 1961 r. bo po prostu do 1960 roku rządził republikanin ;)
0
@Aragorn33 nie. Wtedy urzędujący prezydent Wietnamu poprosił oficjalnie o interwencję Kennedyego. W 1964 USA oficjalnie się zaangazowało w konflikt, bo wtedy spadły pierwsze bomby. Tak, jak mówię. Bardziej 1964 należy nawet uznać za rozpoczęcie światowego konfliktu, aniżeli 1961.
6
@michal26 nie przywalamy się tylko wytykamy Ci manipulacje, to różnica. Jeżeli w przypadku jednych konfliktów bierzesz daty wybuchu konfliktu, w innych daty zaangażowania USA, a w jeszcze innych nawiązujesz do wydarzeń będących przyczynami konfliktów (i akurat przypadkiem, bez żadnej korelacji są to daty przypadające na rządy demokratów) to nie znaczy, że większość konfliktów wybucha za rządów demokratów. To znaczy tylko tyle, że manipulujesz sobie faktami pod tezę :)
0
@michal26 No i znowu manipulujesz, to jest po prostu śmieszne ;p przerzut komuchów na południe zaczął się w 1958 roku, a Zachód był zaangażowany od 1955 (Amerykanie bardziej się zaangażowali po odejściu Francuzów). Pogódź się z tym, że Twoje tezy są głupie, a nie upieraj się przy manipulowaniu historią.
0
@michal26 Oj Michał, Michał - w czasie II WŚ zaciągali pożyczki od swojego narodu bo nikt im nie chciał już pożyczać:-(
1
@Aragorn33 Wygląda na to jakby sobie spojrzał w wikipedie na daty i stworzył jakieś powiązania z czapy, nie patrząc na przyczyny wybuchu danego konfliktu i klimat na arenie międzynarodowej w tym czasie. Uproszczenie na maksa...
0
@BorzyKrzys nie szukałem przyczyn, bo i nie taki był mój cel. Nie zależało mi na tym, by obwiniać USA za wojny, bo i jak ją o I WŚ obwiniać, czy o II WŚ, gdzie zwyczajnie mieli marginalny lub zerowy wpływ ;)
4
@michal26
Widzę, że nie szukałeś przyczyn tylko chciałeś wskazać, że większość wojen na świecie zaczeła się gdy rządzili demokraci dając tezę że to pewna prawidłowość że za rządów republikanów jest bezpieczniej na świecie. Do tej tezy ułożyłeś sobie konflikty na świecie które pasowałyby Ci pod tezę, zupełnie odrzucając inne nie pasujące. Gdzie wojna o Cypr między Grecją a Turcją, gdzie wojna o kanał Sueski i wojna Jom Kippur, wojna o Falklandy, wojna o Ogaden itd., itd.
1
@michal26 Fakty są takie że za Busha Rosja zaatakowała Gruzję, za Obamy Rosja zaatakowała Krym, za Bidena Rosja zaatakowała Ukrainę.
Za Republikanina Trumpa Rosja była jakoś pokorna. Kolejny zbieg okoliczności pewnie.
0
@pax tak. Nie szukałem przyczyn. W głowie miałem tamte wojny, bo są większe.
Niepotrzebnie w ogóle wspominałem o Kosowach, Gruzjach itp.
Po prawdzie powinny być tylko I, II WŚ, Wojna Koreańska, Wojna w Wietnamie i może Wojna w Iraku. No i oczywiście teraz Ukraina.
Pozostałe to turbo lokalne konflikty. Uderzam do globalizmu, czyli wojen, gdzie zaangażowanych było spooooro krajów w JAKIEJŚ formie.
Natomiast stricte czepianie się o to, że USA nie zapobiegło I WŚ, to byłby absurd z mojej strony. W ogóle nie piję do przyczyn :)
2
@michal26
Wiem co chciałeś wskazać i to napisałem.
Nie czepiałem się o przyczyny bo nie chodziło Ci o przyczyny ale o tezę że za republikanów jest spokojniej na świecie, nie wnikając o przyczyny czy zaangażowanie USA. Co nie jest prawdą.
Tak jak nie jest prawdą, że żaden demokrata nie zapobiegł wojnie. Przypominam chociażby Jimmy Cartera i jego ofensywę dyplomatyczną w celu nie doprowadzenia do kolejnego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Porozumienie Camp David I między Egiptem i Izraelem.
1
@Nano22 a Bush to był demokrata?
0
@pax @michal26 mozna dodac tez Kryzys polityczny na Kubie zakończony brakiem dodatkowego większego konfliktu zbrojnego. (w kontekście, że demokrata nie zapobiegał konfilktom zbrojnym)
1
@mekston Ba, dzieki współpracy JFK z Chruszczowem powstał specjalny telefon na linii Waszyngton-Moskwa, bo przecież świat był kawałeczek od nuklearnej wojny.