La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1659 Culés

43

Zawsze fascynuje mnie pytanie: a co jeśli się mylimy? My jako ludzkość. Że nie było żadnego wielkiego wybuchu, ani tym bardziej bogów? A co jeśli całość wygląda zupełnie inaczej?

A co jeśli jesteśmy jak mrówka, która widzi otoczenie mrowiska i eksploruje to co w jej zasięgu, posiadając ograniczony i mylny ogląd świata?

Może wszechświat to mrowisko, które widzimy tak jak nam pozwalają nasze zmysły. I co jeśli nasze zmysły w skali wszystkiego, to wzrok kreta? To całkiem możliwe. A całość ma zupełnie inna strukturę.

Tymczasem gdzieś być może istnieją zmysły będące w stanie zrozumieć istotę wszechrzeczy kompleksowo. Na pewnym etapie wydawało nam się, że wszędzie obowiązują takie same prawa fizyki jak na ziemi. A co jeśli jest nieskończoność wszechświatów, a każdy z nich ma swoje odrębne prawa?

Aż skóra cierpnie od tych rozważań.

6

@Comentateiro cierpnie... i dlatego ludzkość powymyślała sobie takie rzeczy, żeby nie cierpła ;)

74

@Comentateiro Nie wiem, ale najważniejsze, ze wiemy, ze Messi jest mistrzem świata

6

@Comentateiro Tak wiele pytań,tak mało odpowiedzi. Bez flaszki nie ogarniesz. A tak a propo to kilka dni temu czytałem opowiadanie Zajdla - "Relacja z pierwszej ręki" - świetna rozkmina i próba wytłumaczenia kilku kwestii z religii chrzescijańskiej - genezy powstania człowieka,potopu, przyjścia Chrystusa itd. Krótkie opowiadanie,ale naprawdę warte przeczytania.

5

@Comentateiro
Dlaczego jest coś a nie nic?

5

@Comentateiro Mnie najbardziej bawią argumenty, że "wszechświat jest tak skonstruowany żeby ludzie mogli istnieć" jako dowód na istnienie siły wyższej. Tak... Bo ludzkość w ogromie i przez pryzmat miliardów lat historii wszechświata ma jakiekolwiek znaczenie. Jesteśmy potwornymi egomaniakami :)

2

@Cotutajsiedzieje No akurat w moim wszechświecie to prawo fizyki, że Messi oddziałuje na otoczenie w sposób uniemożliwiający postawienie oporu, jest najważniejsze.

3

@pt9 Ty kolego nie ciągnij tematu takimi pytaniami, bo nie skończymy do świtu :)

Wiesz, ale powiedz mi co to jest nic? Oto jest pytanie. Niedawno słuchałem rozmowy nt. próżni. To dopiero wali po mózgu. Idealne nic, które jednak jest czymś i musi mieć kontekst czegoś, by móc być uznane za nic.

3

@Comentateiro do takich rozmyślań polecam filmiki o poziomach cywilizacji :D


Między innymi to

1

@Comentateiro dla mnie największym dysonansem życiowym jest to, że życie nabiera sensu jeśli wiemy że jest skończone, jeśli byśmy żyli mając zapewnienie że jesteśmy nieśmiertelni wyglądałoby to zupełnie inaczej

1

@Comentateiro "Musieli praojce jabłka trząchać z drzewa, jak im było zakazane?"

4

@osa91 To jest myśl, którą absolutnie podzielam. Świat będzie istniał prawdopodobnie biliony lat, tylko dlatego by gloryfikować nieco bardziej inteligentną istotę z grupy małp człekokształtnych (upraszczając), której istnienie będzie nawet nie mgnieniem w skali wszechświata.

I tą teorię jeszcze stworzyli przedstawiciele tegoż gatunku. Bardzo wiarygodne.

1

@maroon a teatr tv z Opania Ci sie podobal?

2

@Survier Kiedyś czytałem o możliwości rozwoju takich cywilizacji. Pamiętam, jak byłem zaskoczony, że takie zestawienie istnieje. Człowiek, z tego wynika, jest dopiero gdzieś tam w zalążku docelowych możliwości. Przecież my ledwo opuszczamy naszą planetę. Fantastyczny temat, dzięki za przypomnienie.

3

@Comentateiro wielki wybuch w przeciwieństwie do istnienia bóstw lub innej siły sprawczej jest udowodniony, więc tej jednej rzeczy możemy być pewni. Natomiast co do reszty to racja, przeraża jak mali jesteśmy w skali wszechświata i jak bardzo przerasta nas cała geneza i natura kosmosu. To tak jakby żyjące w nas bakterie próbowały zrozumieć nasze życie, myśli i motywacje. Nie mają nawet aparatu poznawczego, żeby ogarnąć, że żyją w środku innego organizmu i z nami jest zapewne tak samo.

4

@Comentateiro Byl taki material. Ostatni czlowiek czy jakos tak - przy roznych zalozeniach (ze nie wybija nas wirusy, grzby, my sami) to mozemy potrwac jakos z milion lat, a to by oznaczalo, ze jestesmy dopiero w powijakach naszego rozwoju.

0

@Colon Niesłychanie to brzmi, ale czy ten milion, to milion lat rozwoju? Jeśli tak, to technologicznie może bylibyśmy w stanie wyemigrować z Układu Słonecznego i ratować ludzkość zamieszkując inne planety. To oczywiście przy obecnym tempie rozwoju.
Jednak co martwi, ponoć rozwój w dynamicznym tempie, nie jest pozytywny, ponieważ zbyt szybki, przestaje zaspokajać faktyczne potrzeby człowieka. Poza tym gdzieś doczytałem, że krzywa rozwoju w pewnym momencie się załamuje, czyli nie jest proces trwający bez końca.

0

@ProMILs On jest w świetle naukowych odkryć bezsprzeczny. Jeszcze w latach 70-tych były dwa obozy: był wybuch kontra nie było. Ale ta druga grupa zanikła, tak przytłaczająca była siła dowodów. W skutek niepodważalnych teorii i dowodów, nie było jak podtrzymać teorii o braku wybuchu.

Jednak zastanawiam się, co jeśli wieki wybuch jest zjawiskiem lokalnym a nie globalnym, jak nam się wydaje? Ze opisuje on tylko mini wycinek całości?

1

@Comentateiro no chyba, ze rzadzi ta partia - if you know what i mean..

3

@Comentateiro Nwm, mi się wydaje, że wszechświat, to tak naprawdę jedna, wielka LaBamba.

1

@Colon Ostatni człowiek... Aż przypomniało mi się krótkie opowiadanie Issaca Assimova, Ostatnie pytanie, polecam na dobranoc sobie przeczytać

13

@Comentateiro Ja zawsze mam mindfucka przy rozważaniach na temat istoty samego istnienia. Podobno jedną z najbardziej przerażających teorii dla wielu astrofizyków jest ta, że wszechświat nie ma początku, ani końca - po prostu zawsze istniał i istnieć będzie. Dla ludzkiego rozumu jest to coś niepojętego. Wyobraźcie sobie moment, w którym w całym kosmosie nie ma ani jednego żywego organizmu. Mimo że nie ma ani jednej istoty świadomej swej egzystencji, te wszystkie planety, gwiazdy, jak gdyby nigdy nic... ciągle istnieją. Po co? Dlaczego? Dla kogo istnieją? Kiedy mrówka przejdzie po kluczu nasadowym, z jej punktu widzenia, jest to taki sam zlepek nieżywej materii, jak dla nas planeta. Jednakże dla ludzi ten klucz nasadowy nie jest tylko zlepkiem atomów, który po prostu istnieje, ale po coś istnieje, ma jakąś funkcję. To samo dotyczy każdej innej rzeczy stworzonej rękami człowieka. Dlatego podświadomie człowiek doszukuje się sensu istnienia wszechświata. Ale co jeśli on istnieje, bez jakiegokolwiek celu? Po prostu jest?

1

@dawidor9 zdecydowanie

1

Ja pier**le chłopy ale daliście rozkmin na noc xD

konto usunięte

1

@Comentateiro Rozważania rozważaniami, ale rano trzeba wstać i jechać do korpo / do fabryki / na magazyn / na sklep. Rozważać nad kosmologią to każdy jeden by chciał, a robić nima komu.

1

@pt9
I to jest mądre pytanie :)

0

@Matan_Zajcev No tak, czy cel, początek i koniec nie są pojęciami stworzonymi przez człowieka? Kosmos nie potrzebuje takich pojęć.

My też myśleliśmy, że istnieje czas, dopóki nie okazało się, że istnieje ale tylko lokalnie, a ciekawszym pojęciem jest czasoprzestrzeń jako nierozerwalna idea.

konto usunięte

1

@Comentateiro ktoś już to rozkminial przed tobą... MiB?

1

@Comentateiro Fizyka kwantowa pozdrawia ona wiele wyjasnia i wielki wybuch nasz swiat to kod nic wiecej ;)

1

@Colon Paradyzja? Jasne. Szkoda,że usunęli.

2

@Comentateiro Mi się bardziej podoba koncepcja mózgu Boltzmanna.
Ty nie istniejesz, La Rambla nie istnieje, nic nie istnieje.
Jestem tylko wytworem wyobraźni i fałszywych wspomnień osadzonych w próżni nieprzebranej nicości w której w ramach losowych fluktuacji pojawił się na chwile ludzki mózg.
Być może istniał on tylko przez ułamek sekundy ale przez ten ułamek sekundy wymyślił sobie cały ten świat i całe moje dotychczasowe życie.

2

@Comentateiro Zapodałeś jeden z najtrudniejszych tematów :) " nie było żadnego wielkiego wybuchu, ani tym bardziej bogów?" Błędnym jest zestawianie teorii naukowej na którą składają się lata badań z niemierzalną i nieweryfikowalną wiarą w istnienie Boga, transcendencji. Inteligencja i świadomość na takim poziomie jakim jest człowiek rozwinęły u nas możliwość rozważania nad abstrakcjami dotyczącymi natury i na te zagadnienia na, które nie mieliśmy odp prawdopodobnie wstawiliśmy koncepcje magicznego wszechbytu.
"A co jeśli jesteśmy jak mrówka" Za mała skala, bardziej jak bakterie! Obserwowalny wszechświat ma 13,8mld lat a biorąc pod uwagę fakt, ze się rozszerza to jego średnica obserwowalnego wynosi 92mldlatświetlnych(rok świetlny jest to odległość, którą światło przebywa w próżni w ciągu roku; 1 rok świetlny = 9,4605 · 10^12 km). Daję nam to ograniczony ułamek kosmosu, który przez ograniczenie prędkości światła jesteśmy w stanie obserwować z ziemi https://mathspace.pl/wp-content/uploads/2015/11/obserwowalny_wszechswiat.jpg a jeśli hipoteza inflacji kosmologicznej Alan Gutha jest poprawna to cały kosmos jest większy od tej części kosmosu, który możemy obserwować z ziemi 3x10^23 czyli coś jak porównanie piłki do gromady galaktyk..........
"Tymczasem gdzieś być może istnieją zmysły będące w stanie zrozumieć istotę wszechrzeczy kompleksowo." Hipotetyczne pozaziemskie cywilizacje w skali powyżej 3 https://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Kardaszowa potrafiący poruszać się w strukturach kosmosu https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f4/Earth%27s_Location_in_the_Universe.jpg/2560px-Earth%27s_Location_in_the_Universe.jpg powyżej swojej galaktyki i pobierać z nich energię byłyby dla nas trochę jak bóstwo.
"Na pewnym etapie wydawało nam się, że wszędzie obowiązują takie same prawa fizyki jak na ziemi. A co jeśli jest nieskończoność wszechświatów, a każdy z nich ma swoje odrębne prawa?" Z naszą aktualną wiedzą wszechświaty z różnymi prawami fizyki, wymiarami powodują różne komplikacje.
2 filmy z kanału smartgasm w tym temacie



2

@Comentateiro Bardzo ważne kwestie, na które oduczyliśmy się kulturowo myśleć, choć myślę, że dla dobrobytu są niemniej ważne, co dbanie o zdrowie fizyczne. A może nawet ważniejsze, bo fizyczność ostatecznie zawsze podda się entropii.
Chyba wszystko można sprowadzić do pytania: czy istnieje jakakolwiek prawda? i: czy jesteśmy w stanie ją poznać?
Wszystko kolejne jest już tylko logicznymi wnioskami z odpowiedzi na te pytania. Całe tomiszcza pisano potem wokół. Ostatecznie centralne pytanie wydaje się skokiem wiary.

I myślę, że jak pójdzie się dalej tą ścieżką, to dociera do nas, że to cyniczne "wierzymy w to wszystko tylko po to, żeby nie cierpieć" jest fałszywe. Skrywa w sobie zresztą oczywistą prawdę - jeśli nie wierzymy, to cierpimy. Jedynie przyczyna jest pomylona ze skutkiem ;)

1

@Matan_Zajcev Jak mrówka przejdzie po tym kluczu nasadowym, to staje się od dla niej samą ziemią, podłożem, podstawą. Czyli ten sam zlepek atomów w pewnym sensie nigdy nie istnieje nie posiadając sensu. Albo inaczej, różnica między istnieniem, a nieistnieniem klucza nasadowego bardziej wynika z istnienia jego sensu, niż samych atomów. Ostatecznie mógłbyś wszystkie atomy wymienić na inne, zachowując kształt klucza. Albo nawet rozdzielić te atomy na dwie grupy i stworzyć złamany klucz nasadowy... który w dalszym ciągu byłby kluczem nasadowym. Wynika z tego, że świat istnieje bardziej w sposób niematerialny, niż materialny, czyli wzory, symbole, idee istnieją bardziej, niż materia, która jedynie staje się dla nich desygnatami. Istnienie świata a świadomość są wobec tego ze sobą ściśle splątane.
Każda prastara opowieść o stworzeniu świata mówi, że na początku świat był pusty, lub też był bezładem, dopóki coś w rodzaju najwyższej świadomości nie wypełniło go sensem, bądź nie rozdzieliło go na poszczególne elementy ten sens posiadające. Niezwykłe, że tysiące lat później, mając matematyczny dowód na wielki wybuch, nie ruszyliśmy się na krok od tej podstawowej, "prawdziwej" historii stworzenia świata ;)

konto usunięte

1

@Comentateiro mój kolega kiedy byliśmy w liceum , czyli kilkadziesiąt lat temu, powiedział zdanie, które bardzo mi się spodobało. Mianowicie, że "jesteśmy na takim niskim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, że rzeczywiście wiara w boga jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż inne wytłumaczenie może być dla nas zbyt skomplikowane". Czas mija, a ja patrząc na otaczające nas społeczeństwo, które wykształcenie, oczytanie, wiedzę zastępuje "uniwersytetem internetowym, klikalnością" coraz bardziej zgadzam się z tym co powiedział mój szkolny kolega.

1

@tko Na szczęście pojawił się Internet. On rozstrzyga ostatecznie sporne kwestie. Zastępy intelektualistów typu profesor Edyta Górniak podają rozstrzygające odpowiedzi.

konto usunięte

2

@Comentateiro właśnie. Zatem nie ma sensu szukać odpowiedzi samodzielnie, skoro tacy intelektualiści jak p. Górniak prowadzą dla Nas i za Nas takie badania, to co my "małe myszki" możemy zrobić innego. Możemy tylko pochylić się przed mądrością i intelektem p. Górniak.

2

@Comentateiro
A jakie to ma znaczenie
Jedz, pij i korzystaj z życia :)

0

@AbelKabel Właśnie nie widzę w tym sensu, wolę rozkminy nad światem. Choć gdy po rozkminiam, to może lepiej zastosować to co napisałeś. Rozdarcie między oboma stanowiskami istnieje u mnie zawsze.

konto usunięte

1

@AbelKabel czyli skrajny hedonizm. Zatem czym , stosując takie podejście, będziemy różnili się od innych zwierząt typu świnia. Różni nas intelekt, ale widać, że jest on zbędny.

1

@Comentateiro
Rozkminiasz i życie się kończy :)
Trzeba z niego korzystać

0

@AbelKabel Ale dla mnie to z czego można korzystać nie ma zbyt wielkiej wartości.

0

@tko
Tym ze świnie nie umieją korzystać z życia kolego
Brodzą w błocie i odchodach

Korzystanie z danego życie to zupełnie co innego jednak
A trzeba korzystać dopóki ma się zdrowie i się żyje :)

1

@Comentateiro
Korzystanie z życia to nie materialne korzystanie
Ludzie którzy otarli się o smierć i np wyleczyli z poważnych chorob wiedza o co chodzi :)
Zamiast rozkminiac podziwiaj naturę która nas otacza i żyj zgodnie z nią np

konto usunięte

1

@AbelKabel ok, jeżeli pod pojęciem korzystania z życia rozumiesz również walory wyższe , a nie tylko żarcie i chlanie to zgadzam się. Aczkolwiek korzystanie w taki sposób z życia przeważnie zawsze kończy się postanowieniem pytania, a jak to powstało.

1

@Comentateiro Walnij se LSD i wszystkiego się dowiesz ;)

1

@Comentateiro jest szansa, że tak jest, odkryliśmy fizykę kwatnową. Na pewno nie jesteśmy wyjątkowi w żadnym przypadku. I trochę pomieszałeś, bo wielki wybuch, a to że nic nie wiemy to 2 odrębne rzeczy. Tzn. jedno może istnieć bez drugiego, więc nie szukał bym aż tak daleko.

Ale na pewno jesteśmy mali i tak naprawdę gówno rozumiemy - jak to pisze Daniel Kahnemann - "istnieje tylko to co widzisz", polecam zagłębić i rozkminić :)

1

@Comentateiro dla mnie to nie jest pytanie "co jeśli" bo na pewno się mylimy.
Za mojego życia zmieniło się podejście ludzkości do wszystkiego, nawet się zmieniła liczba planet w naszym układzie słonecznym.

A jeżeli lubisz takie rozważania polecam Solaris Lema.

1

@Muhitos Dzięki za rekomendację, ale księgozbiór Lema mam przeczytany

1

@Colon owoc nie jabłka;)

1

@Comentateiro Dobrze ,że zastanawiasz się nad takimi rzeczami.Mnostwo ludzi neguje dziś istnienie stwórcy bo uważają,że jeśli istnieje Bóg to czemu jest tak źle na świecie. Ale on sam udziela nam odpowiedzi dlaczego jest źle. W Biblii wyraźnie pisze kto obecnie jest władcą Świata. W 1 Jana 5:19 czytamy że Władcą Świata jest Szatan Diabeł
Wiemy, że pochodzimy od Boga, ale cały świat podlega mocy Niegodziwca+.

2

@luki1889 W moim oryginalnym wpisie jest zawoalowana niechęć do tworów typu bogowie. Dla mnie to nie jest sfera rozważań, tylko odnotowują ją faktograficznie. Biblia to mitologia, świetna lektura, ale to tylko mity.

konto usunięte

0

@Comentateiro i tutaj z tymi bogami pokazujesz sens twojego spojrzenia na "świat". W nosie masz rozważania matematyczne, hipotezy czy jesteśmy tylko wytworem wyobraźni czy też widzimy piłkę wobec tryliona tryluinoiw wszechświatów.

Jeśli takimi tematami na La Rambiudawadniasz brak Bogow, powiem tak: a co Ci do tego. Wierz w co chcesz i daj wierzyć innym.

1

@Comentateiro Nic nie cierpnie, ja zawsze wyobrażam sobie, że tak jak z naszego punktu widzenia pod mikroskopami obserwujemy najmniejsze możliwe dla nas do zbadania cząstki, to my sami możemy być tak obserwowani z góry, a ten bezkres galaktyki i nasza planeta na nim to z jego punktu widzenia taki proton. Podobnie w ten sposób należałoby podejść do czasu, to że dla Ciebie coś trwa 50 lat jest praktycznie życiem, ale istnieją żywe organizmy które znamy które mają znacznie dłuższy cykl jak i znacznie krótszy.

1

@Comentateiro hm Mity?Ale czemu uważasz ja za mit?Przeanalizowales ja przeczytałeś czy poprostu tak uważasz bo ludzie tak mówią?27 lat ja studiuje i nie znalazłem nic z mitu.Wszystko co jest w niej zapisane jest zgodne z historią biologia geografia.Ba nawet wyprzedziła fakty naukowe.

1

@luki1889 Wszystko, co znalazłeś w Biblii, jest według Ciebie zgodne?
Gdzie jest ta góra, na którą diabeł zabrał Jezusa i pokazał mu wszystkie królestwa świata?
Czy uważasz, że świat powstał w 7 dni, a na dodatek Ziemia i roślinność została stworzona przed Słońcem i gwiazdami?
Można by jeszcze wiele takich kwiatków wymienić.

0

@Szreko Już Ci tłumaczę wszystko. Na pierwsze pytanie.Tak masz rację Diabeł wziął go na bardzo wysoko górę. prawdopodobnie sprawił, że Jezus zobaczył jakiś rodzaj wizji,
która wydawała się bardzo realna.
Biblia nie wyjawia więcej szczegółów co to była za góra gdzie się znajdowała ale Szatan ma ogromną moc i mógł mu pokazać w jakiejś wizji to nad czym ma kontrolę obecnie czyli nad tym światem.
Drugie pytanie.Nie Ziemia nie została stworzona w 7 dni i Biblia też o tym nie mówi.


Biblia nie popiera twierdzenia kreacjonistów i innych fundamentalistów, że poszczególne dni stwarzania trwały 24 godziny.

Biblia często używa określenia „dzień” w odniesieniu do różnych okresów czasu. W niektórych wypadkach nie precyzuje ich długości. Jednym z takich przykładów jest właśnie relacja o stwarzaniu zapisana w biblijnej Księdze Rodzaju.

Zgodnie ze sprawozdaniem biblijnym każdy z sześciu dni mógł trwać tysiące lat.

Zanim rozpoczął się pierwszy dzień stwarzania, Bóg powołał do istnienia wszechświat, w tym Ziemię, na której nie było jeszcze życia.

Najwyraźniej poszczególne dni stwarzania były długimi okresami, w czasie których Jehowa Bóg przygotowywał Ziemię na mieszkanie dla człowieka.

Biblijna relacja o stwarzaniu nie stoi w sprzeczności z opiniami naukowców dotyczącymi wieku wszechświata


0

@Szreko A teraz ja Ci zadam pytanie.W którym wieku stwierdzono że ziemia jest okrągła I że nie podtrzymują ja żadne słonie czy inne zwierzęta?

0

@Szreko
Jakieś 3500 lat temu w Biblii napisano o Ziemi, że jest zawieszona „nad pustą przestrzenią” (Hioba 26:7). Bardzo to odbiegało od popularnych mitów, według których Ziemia miała unosić się na wodzie albo znajdować się na grzbiecie gigantycznego żółwia. Jakieś 1100 lat po spisaniu Księgi Hioba ludzie nadal wierzyli, że Ziemia nie może po prostu wisieć w przestrzeni i że musi się na czymś opierać. Dopiero 300 lat temu, w roku 1687, Isaac Newton opublikował dzieło, w którym przedstawił prawo powszechnego ciążenia i wyjaśnił, że Ziemię utrzymuje na orbicie grawitacja i siła odśrodkowa. Odkrycie Newtona, będące dla nauki krokiem milowym, potwierdzało to, o czym Biblia mówiła ponad 3000 lat wcześniej!

0

@luki1889 Co znaczy prawdopodobnie, że Jezus zobaczył jakiś rodzaj wizji? Tam jest napisane, że zabrał go na najwyższą górę, z której widać wszystkie królestwa świata. Albo traktujemy poważnie to, co jest napisane albo możemy sobie dopowiadać cokolwiek. Jeśli masz zamiar interpretować, to proszę o klucz, według którego określasz, co należy brać serio, a co interpretować. Jeśli nie to proszę traktować to wszystko, tak jak jest napisane.

Nieistotne czy były to dni, miesiące, czy lata. Jest tam wyraźnie napisane, że powstała Ziemia a dopiero potem inne ciała niebieskie. Co już jest jawną bzdurą. Stworzył dzień i noc, a potem dopiero stworzył Słońce. No wybacz, ale to się mocno wyklucza.

Ok niech będzie, że Biblia w tym przypadku miała rację.

Jest wiele innych przykładów, w których Biblia się myli. Dodatkowo wiele wypowiedzi Jezusa dyskwalifikuje Biblię na, tyle że nie powinno jej się brać na poważnie.

0

@Szreko Ogólnie nienawidzę na takie tematy pisac. Wolałabym porozmawiać w 4 oczy. Tak jak wspomniałem 27 lat rozmawiam z ludźmi ta tematy biblijne .Mnóstwo jest takich ludzi jak ty.Szanuje twoje zdanie .Każdy może mieć inne poglądy i wierzenia. ;)Co do tej góry. Biblia używa często personifikcji,przenośni i żeby ja pojąć (a nie jest trudna) to trzeba ja studiować a nie przeczytać kawałek i powiedzieć że tu się nie zgadzam i nie rozumie tego.Co do dni stwarzania. Biblia mówi,że u Boga 1 dzień jest jak tysiąc lat ,więc nietrudno się domyśleć że nie chodziło o 1 zwykły dzień stwarzania. Stwarzanie mogło trwać miliony lat ale opis 7 dni pokazuje nam kolejność stworzenia wszystkiego i łatwiej nam sobie to wyobrazić:)Ale to tak jak mówię nie lubię pisać na ten tematy.)Jeśli masz ochotę i czas mogę Ci przesłać mnóstwa rzetelnych opartych na dowodach archeologicznych wypowiedziach historyków materiałów mówiących że Biblia jest prawdziwa i 100 procentach się nie myli.Pozdrawiam

0

@luki1889 Ja lubię pisać bo mogę posłużyć się cytatem. Całej Biblii w głowie nie mam bo moim zdaniem książka ta nie jest warta zapamiętania.

Problem jest taki że ludzie tacy jak Ty uważają że w Biblii jest masa przenośni żeby wyjaśnić sprawy które są niewygodne. Wtedy kiedy w Biblii pojawia się coś niezgodnego z naszą wiedzą nagle jest to metafora. Ja proszę tylko o klucz według jakiego decydujemy co jest prawdą wprost a co jest metaforą i jak ją rozumieć.

Biblia mówiąca że 1 dzień jest jak 1000 lat to jest jeszcze gorsze. Skoro Biblia mówi nam o kolejnosci bez dokładnego czasu to nadal zawiera głupoty niezgodne z naszym stanem wiedzy. Nadal pokazuje że ziemia była przed innymi obiektami. Nadal mówi o tym że rośliny były przed słońcem. Czy rozłożymy to na dzień czy miliony lat to jest nadal opis nie mający sensu.

Historycy i Biblioznawcy zawsze będą dzielić się na takich jak my. Jedni będą jej bronić a drudzy krytykować. Kwestia światopoglądu jest bardzo ważna i takie badania są tyle warte że można je traktować jako dodatek a nie jedyną słuszną wersję.

Biblia jako święta księga powinna być przystępna dla wszystkich bez potrzeby wyjaśniania jej przez innych. Niestety ludzie którzy ją pisali spartaczyli i nawalili tam błędów takich których bez odpowiedniego zniekształcania całego sensu Biblii nie da się obronić. Jest jeszcze wiele spraw do poruszenia odnośnie Biblii choćby Jezus i jego "życiowe mądrości". No i najważniejsza kwestia że Biblia ukazuje nam boga jakiego byśmy absolutnie nie chcieli mieć. Nie takiego o jakim nam się opowiada.

0

@Szreko Zadajesz mnóstwo pytań a nie wiesz nawet jak Bóg ma na imię. Nie wiesz kim był Jezus więc zacznij od prostych rzeczy najpierw. Nie powtarzaj głupot bo tak ludzie mówią. Myśl logicznie .

0

@luki1889 Myślę logicznie dlatego uważam Biblię za kiepską książkę ukazującą zmyślone historie. Zadaje pytania na które nie potrafisz odpowiedzieć i tyle jest warta dyskusja z osobami próbującymi Biblii bronić. Proszę bardzo wytłumacz mi kim był Jezus. Bo według mnie jest on albo osobą mało wiedząca albo po prostu jednym wielkim kłamcą. To jak ma na imię bóg jest mało istotne. Jahwe był co najwyżej bogiem opiekuńczym Izraela a zrobiono z niego wszechmocnego. Dodatkowo dorabia mu się twarz jaka nigdzie nie jest przedstawiona. Obraz boga jaki się wyłania z Biblii jest taki że lepiej żeby ktoś taki nie istniał.

0

@Szreko Michael Grant, historyk, znawca starożytnej cywilizacji rzymskiej i greckiej, zauważył: „Jeżeli wobec Nowego Testamentu zastosujemy — jak zresztą być powinno — te same kryteria oceny, co wobec pozostałych starożytnych pism zawierających materiał historyczny, to istnienia Jezusa nie możemy negować bardziej niż istnienia mnóstwa innych osobistości pogańskich, których autentyczność jako postaci historycznych nigdy nie była kwestionowana”.

Rudolf Bultmann, profesor zajmujący się teologią Nowego Testamentu, stwierdził: „Wątpliwości co do tego, czy Jezus naprawdę istniał, są bezpodstawne i nawet nie warto o nich dyskutować. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może wątpić w to, że był on założycielem tego historycznego ruchu, którego pierwszym wyraźnym etapem rozwoju było powstanie najstarszej wspólnoty [chrześcijan] w Palestynie”.


0

@Szreko
TACYT

(ok. 56-120 n.e.) Jest uważany za jednego z najwybitniejszych starożytnych historyków rzymskich. W swoich Rocznikach opisał dzieje cesarstwa rzymskiego od roku 14 do 68 n.e. (Jezus zginął w roku 33 n.e.). Historyk ten zanotował, że po tym, jak w roku 64 w Rzymie wybuchł niszczycielski pożar, winę za to przypisywano cesarzowi Neronowi. Chcąc uciszyć pogłoski, Neron o podłożenie ognia oskarżył chrześcijan. Tacyt napisał o nich: „Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Pilatusa” (Roczniki, tłum. S. Hammer, t. I, księga


0

@Szreko Jeśli Jezus nie istniał to wszystkie zapiski historyczne można wsadzić sobie gdzieś np Aleksander wielki nie istnial Nabuchodonozor nie istniał mam dalej wymiwniac.Glupoty wypisujesz pewnie 20 lat do tyłu gdyby nie Internet to byś książki nie umiał otworzyć.Pokolenie młodocianych gimnazjalistow takich jak ty wychowanych na Internecie gdzie można sobie wypisywać głupoty. Biedny jestes.Ale to twój wybór Możesz wierzyć w słonia z trobą nawet .Bóg dał każdemu własny wybór.

Przysłów 1:7
Bojaźń* przed Jehową jest pierwszym krokiem do zdobycia* wiedzy+.

Tylko głupi gardzą mądrością i pouczeniami*+.


0

@luki1889 Cóż na początek dwie sprawy. Pierwsza jest taka że nie umiesz obronić tego w co wierzysz. Druga jest taka że nie umiesz czytać a mnie zarzucasz że ja książki nie umiałbym otworzyć gdyby nie internet. Wychowałem się w czasach gdzie nie było internetu a książki czytam do dzisiaj. Tylko dużo bardziej wartościowe. Takie które nie zaprzeczają same sobie i ludzie potrafią o nich dyskutować bez uciekania od odpowiedzi.

Ja nigdzie nie podważyłem istnienia Jezusa. Ja podważam to kim rzekomo Jezus był. No ale że nie umiesz czytać to już wiem.

Twój bóg dał ludziom wolną wolę? Przecież to on jest za wszystko odpowiedzialny. Według Twojej wiary on stwarza wszystko co dobre i co złe. Sprawia lub celowo dopuszcza wszystko co wydarza się na świecie. Więc wolna wola to kolejny wymysł żeby obronić wszystkie niewygodne pytania ludzi którzy wątpią.

Próbujesz wytknąć mi głupotę nie umiejąc nawet obronić swojego zdania ani odpowiedzieć na moje pytania. Żenada. Taki Twój obraz. Bez wiedzy i bez pomyślunku.

0

@Szreko Nie masz zielonego pojęcia o Biblii bo gdybyś miał wiedzialbys że bogiem tego świata jest Szatan Diabeł.Przeczytaj sobie 1 Jana 5:19 .Gdyby nie Jehowa Bóg nawet byś nie istniał na świecie.Widze że nie masz o niczym pojęcia więc pisanie z Tobą nie ma sensu

0

@luki1889 Pisanie z Tobą nie ma sensu bo nawet nie potrafisz wytłumaczyć i obronić tych wszystkich głupot co są w Biblii zapisane. Twoja wiedza jest żadna jak i większości osób ślepo wierzących. Nie umiesz nawet odeprzeć moich zarzutów czyli jesteś kolejnym bezmyślnym katolem który tylko szczekać umie ale jak mu zadasz pytania to ucieka od odpowiedzi. Dodatkowo zarzucasz mi nie znajomość Biblii sam nie wiedząc nawet co przytaczasz. Świat jest w mocy złego co nie znaczy że ten zły jest bogiem. Jeśli wierzysz w Jahwe jak możesz Szatana nazywać bogiem? Bluźnisz przeciw swemu bogu takim stwierdzeniem bo przecież ,,Któż jak bóg?!" Taka Twoja wiedza i pojmowanie tej Twojej świętej księgi. Nie istniałbym gdyby nie moi rodzice i żaden urojony wszechmocny nie ma tu nic do tego.

0

@Szrekoc@Szrekoc
W Piśmie Świętym niektóre osoby rzeczywiście nazwano bogam
Na przykład w niektórych wersetach biblijnych bogiem nazwano Jezusa Chrystusa (Izajasza 9:6, 7; Jana 1:1, 18). Czy to znaczy, że powinniśmy oddawać mu cześć? Zwróćmy uwagę, co on sam powiedział na ten temat: „Jehowę, twego Boga, masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę” (Łukasza 4:8). A zatem chociaż Jezus dysponuje wielką mocą i ma boską naturę, Biblia nie przedstawia go jako istoty, której powinniśmy oddawać cześć.

Również o aniołach powiedziano, że są „podobni do Boga” (Psalm 8:5; Hebrajczyków 2:7). Jednak nigdzie w Piśmie Świętym nie zachęcono ludzi do otaczania ich czcią. Przy pewnej okazji sędziwy apostoł Jan był tak przejęty obecnością anioła, że padł na ziemię, by złożyć mu hołd. Tymczasem anioł zaprotestował: „Uważaj! Nie czyń tego! (...) Oddaj cześć Bogu” (Objawienie 19:10).


0

@Szreko
Apostoł Paweł nazwał Diabła „bogiem tego systemu rzeczy” (2 Koryntian 4:4). Jako „władca tego świata” Szatan krzewi kult niezliczonych fałszywych bóstw (Jana 12:31). A zatem to właśnie on odbiera wszelką cześć oddawaną bóstwom uczynionym przez człowieka. Bynajmniej jednak nie jest bogiem, który zasługuje na nasze uwielbienie.

0

@Szreko
Mianem boga można nazwać każdy przedmiot kultu, ponieważ osoba oddająca mu cześć uważa go za coś potężniejszego od siebie i otacza nabożnym szacunkiem. Niektórzy pozwalają nawet, żeby bogiem był dla nich brzuch (Rz 16:18; Flp 3:18, 19). Biblia mówi o wielu bogach (Ps 86:8; 1Ko 8:5, 6), ale zarazem wykazuje, że bogowie narodów są nic niewarci (

0

@Szreko
W przeciwieństwie do martwych bogów narodów Jehowa jest „Bogiem żywym” (Jer 10:10; 2Ko 6:16). Wszędzie widać świadectwo Jego poczynań i wielkości. „Niebiosa oznajmiają chwałę Boga, a o dziele jego rąk opowiada przestworze” (Ps 19:1). Ludzie nie mają żadnych podstaw do zaprzeczania Jego istnieniu, ponieważ „to, co można wiedzieć o Bogu, jest wśród nich jawne, gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem jego niewidzialne przymioty — jego wiekuista moc i Boskość — są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione, tak iż oni są bez wymówki” (Rz 1:18-20).

0

@luki1889 Zakończyłem z Tobą dyskusję gdyż nie odpowiedziałeś na moje pytania. Rzucasz cytatami ale jak przyjdzie do dyskusji to unikasz wyjaśnień.

0

@Szreko masz pięknie wszystko wyjaśnione. Nie masz pojęcia zielonego o Biblii tak jak 99 procent Polaków. Nie przeczytałeś nigdy jej już nawet nie mówiac o studiowaniu,a chcesz się wypowiadac.Przeczytaj ja i wróć tu a pogadamy .Żegnamy frajerów jak to powiedział Wojciech Kowalczyk

0

@luki1889 Frajerów to szukaj w domu albo w lustrze. Nie umiesz odpowiedzieć na pytania i szukasz wycieczek personalnych. Wyjaśnij mi jak rośliny istniały przed słońcem i ziemia przed innymi ciałami niebieskimi. Wyjaśnij mi dlaczego Jezus oszukuje ludzi i dlaczego bóg jest przedstawiony jako ktoś inny w Starym i Nowym Testamencie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: