- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1496 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Pawlak1992
2
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1496 Culés
2
Gościu jest chory! W ciągu 8 lat zmarli Di Stefano, Cruyff, Maradona i teraz Pele i niby dlaczego to jego imieniem na to być nazwane, skoro wyżej wymienieni nie byli gorszymi piłkarzami od Brazijczyka?
7
@MESSIah16 kult Pelego jest chory
Komentarz usunięty
1
@MESSIah16 bez przesady zarówno Cruyff jak i di Stefano nigdy nie weszli na poziom Pelego. Pele to był gigant
0
@Janiama
Kontrowersyjne, ale obroni się. Generalnie pierwszym tym największym był Di Stefano, potem Pele, Cruyff, Maradona, Zidane, a dziś Messi.
1
@Janiama Może i tak ale stadion niech w Brazyli będzie super
0
@Janiama Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Di Stefano był najlepszym graczem lat 50, poczytaj opinię ludzi, którzy widzieli go w akcji. Piłkarzy, trenerów itd.
Przesąd to jest podejscie szefa FIFA. Takie gesty powinny płynąć z potrzeby, a nie sugestii organizacji
0
@MESSIah16 Brakuje mi sukcesu z reprezentacją, zmieniał je jak rękawiczki, bo grał w trzech, na dodatek krótko zabawił w Hiszpani i nie dał sobie szansy
0
@MESSIah16 Przeczytaj informacje wszystkich fachowców na temat Pele. Nie spotkałem nigdy by ktoś uważał di Stefano na równi z Pele. Sam wielokrotnie miałem przyjemność "wyciągania" informacji od wybitnych osób piłki nożnej z czasów gdy grali w tamtym okresie. Ze względu na to że sport a przede wszystkim piłka nożna jest moją pasja to Pan Lucjan Brychczy miał mnie dosyć na obozach gdy siadałem przy herbacie i wyciągałem informacje. Tak samo robiłem z moim managerem Panem Włodzimierzem Lubańskim czy też z Andrzejem Strejlauem z którym często rozmawiałem gdy brałem udział w meczach charytatywnych. Każdy z nich o Pele wyrażał się z największymi honorami. Cruyff czy di Stefano mniej więcej są na tym poziomie do Pelego jak Zidane i Iniesta do Messiego. Za dużo jest tego pierdolenia że Pele grał w jakieś amatorskiej lidze. Liga Brazylijska była najmocniejsza na świecie w latach 50 i jedną z najlepszych w latach 60.
Oczywiście znam też słowa Pelego który uważa di Stefano za lepszego zawodnika od siebie. Myślę że to bardziej kurtuazja ze strony Pele ale też bardzo miłe z jego strony
0
@Janiama wiesz, wielu świetnych trenerów i piłkarzy uważało Di Stefano za lepszego piłkarza,m. in legendarny Helenio Herrera, Puskas itd. Kult Pele zbudowały Mundiale, Di Stefano Puchary Europy. Argentynczyk był genialnym piłkarzem, nie tylko strzelal mnóstwo goli, ale też bardzo dużo widział. Miał pecha do Mistrzostw Świata, bo Argentyna w latach 40 i początkiem 50 miała piekielny skład, ale na nie nie jeździła. Zresztą nawet w 1958 roku mogli zabrać (patrząc tylko narodowość) i Don Alfredo i Omara Sivoriego.
0
@MESSIah16 Ale co znaczy że zbudował mundial? Pele wygrał 6 razy z Santosem mistrzostwo Brazylii a grali w tym kraju wszyscy aktualni mistrzowie świata. W reprezentacji w 92 meczach strzelił 77 bramek. Może wtedy łatwiej było strzelić bramki ale za dużo piłkarzy na świcie do dzisiaj nie ma więcej bramek w reprezentacji. Jeżeli weźmiemy topowe reprezentacje to przed Pele jest tylko Ronaldo, Messi, Lewandowski i można za topową w latach 50 nazwać Węgry więc Puskas. Neymar dogonił Pelego mając 30 meczów więcej. Do tego Pele z Santosem wygrał dwa razy puchar interkontynentalny pokonując Milan i Benficę. Co jeszcze Pele ma zrobić by ludzie zaczeli go doceniać? 3 razy MŚ to za mało, jeden z najlepszych strzelców reprezentacyjnych w historii to za mało, wygrywanie kilkukrotne ligi brazylijskiej to za mało czy też puchar interkontynentalny też za mało. To niestety tak jak z Messim, którego masz w nicku. Przecież temu genialnemu piłkarzowi odbierano miano najlepszego bo nie wygrał MŚ. Teraz już wygrał i ludzie są wreszcie cicho. Pele zrobił to trzy razy jako jedyny w histoii a i tak ludzie uważają że di Stefano był lepszy.
0
@Janiama
1. Di Stefano nie pojechał na Mundial nie z własnej winy, przecież to nie on decydował, że Argentyna zbojkotuje imprezę.
2. Nie może łatwiej było strzelać bramki, tylko na pewno.
3. Co znaczy, że zbudował Mundial? Może to, że bez nich nikt dziś by go nie umieszczał w top 5 wszech czasów, Mistrzostwa Brazylii i Puchary Interkontynentalne, to byłoby za mało. Owszem, jako jedyny wygrał 3x Mistrzostwo, ale miał wokół siebie doskonałych kolegów. Np w 1962 zagrał bodaj dwa mecze, jego wpływ na końcowy wynik był marginalny, ale złoto na konto poszło.
4. Nigdzie mu nie umniejszalem, to świetny zawodnik z wielkimi sukcesami. Nie uważam jednak, że stawianie go na równi z Di Stefano to dla niego ujma, skoro jeden był najlepszym graczem lat 50, a drugi 60, obydwaj dokonali w piłce wielkich rzeczy.