La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1020 Culés

4

Ponieważ temat ten wraca jak bumerang ale debata rzadko jest merytoryczna, postanowiłem na szybko wrzucić jako tako sklecone argumenty za oraz przeciwko handlowi w Niedziele.
Rozwinięcie w odpowiedziach poniżej.

4

@don'T.R.I.P.e Argumenty za handlem w Niedziele:

- Otwarcie sklepów w Niedziele to ukłon w strone konsumenta. Może on uniknąć najbardziej ruchliwych godzin i podjąć bardziej odpowiednie dla siebie wybory jak wydać pieniądze.

- Wg. myślenia deontologicznego czyli z punktu widzenia co jest moralnie i etycznie słuszne, właściciel powinien mieć możliwość decydowania o godzinach otwarcia oraz szukania pracowników którym takie godziny otwarcia odpowiadają ponieważ to jego sklep.
Teoretycznie z tego punktu widzenia, jeśli nikomu nie odpowiada praca w niedziele to pracodawca nie znajdzie nikogo do pracy w ten dzień a zatem nie będzie mógł otworzyć sklepu chyba że sam stanie za kasą i problem rozwiąże się sam.

- Rząd krzywdzi konsumenta regulując godziny otwarcia ponieważ ogranicza to sklepy w dostosowywaniu się do jego wymagań i potrzeb.
Wg. Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) zapotrzebowanie rozwineło się mocno w kierunku większej elastyczności. Ogólnie obserwuje się większą różnorodność godzin pracy w ekonomii oraz większy udział w niej kobiet.
Myśle że sukces takich sklepów jak Żabka dobitnie właśnie to zapotrzebowanie na elastyczność pokazuje.
Innym przykładem jest Austria gdzie obserwowano zwiększoną ilość zakupów za najbliższą granicą gdzie godziny otwarcia w Niedziele były bardziej liberalne dopóki w samej Austrii ich nie zliberalizowano.

- Nie udowodniono że możliwość zakupów w Niedziele krzywdzi sklepy poprzez nakręcanie spirali w której konkurencja rynkowa wymusza coraz to dłuższe i dłuższe godziny otwarcia.
Możliwe jest żeby w jednym miejscu godziny otwarcia były dłuższe a w innym krótsze w zależności od potrzeby danych mieszkańców.
Dla przykładu w Hiszpanii gdzie w zasadzie nie ma żadnych restrykcji sklepy są otwarte średnio 46 godzin w tygodniu. W Szwecji kilkanaście lat po liberalizacji godzin otwarcia podaż jeszcze się nie ustabilizowała - w miejscach gdzie 80% supermarketów jest otwarte w Niedziele jednocześnie otwarte jest o połowe mniej małych sklepów osiedlowych.

- Model ekonomiczny godzin pracy w Niedziele składa się z dwóch czynników:
- Ceny jaką konsument jest gotów zapłacić za funkcjonowanie sklepów 24/7 (wpływ na to ma czynnik poniżej)
- Pensji jakiej pracownicy wymagają za dodatkowe godziny pracy
Model przewiduje że regulowanie godzin otwarcia pogarsza problemy rynkowe - wejście na rynek dla nowych sklepów jest trudniejsze a jednocześnie zapotrzebowanie na godziny otwarcia nie jest wypełnione.
W przypadku liberalizacji przepisów model przewiduje wzrost zatrudnienia, wzrost cen w długim okresie oraz wydłużenie godzin otwarcia.
W skrócie - dłuższe godziny otwarcia są pozytywne dla ekonomii i gwarantują dodatkowe dochody.

3

@don'T.R.I.P.e Argumenty przeciwko handlowi w Niedziele:

- Ochrona pracowników, szczególnie tych z wątpliwym bezpieczeństwem zatrudnienia ze względu na kiepskie warunki ekonomiczne przed byciem zmuszonym do pracy w Niedziele. Zakaz handlu w Niedziele umożliwia ludziom spędzenie tego dnia z resztą rodziny czy np. pójście do kościoła. Ma to pozytywny wpływ na redukcje stresu związanego z pracą i morale pracowników.

- Ochrona małych i średnich sklepów którym trudno konkurować z wielkimi sieciami i supermarketami jeśli chodzi o pensje i płace za nadgodziny.

- Kwestie religijne, możliwość wyznawania i praktykowania swojej wiary; W wielu religiach jak żydowskiej czy katolickiej która jest najliczniej reprezentowana w naszym kraju ten jeden dzień w tygodniu ma być przeznaczony na pielęgnowanie kwestii duchowych, jednym z warunków jest powstrzymanie się od wykonywania prac.

- Możliwość uczestniczenia w wydarzeniach kulturowych; wiele koncertów oraz wydarzeń sportowych ma miejsce w Niedziele i wcześniej osoby pracujące w ten dzień nie mogły w nich uczestniczyć.

- Walka z postępującą komercjalizacją i konsumeryzmem. W świecie który nie zatrzymuje się nawet na minute i wszystko kręci się tylko wokół pieniędzy poświęcenie jednego dnia na aktywność nie związaną z pieniędzmi można uznać za coś pozytywnego. Większość osób zgadza się ze stwierdzeniem że konsumpcjonizmu jest za dużo a regulacja handlu w Niedziele pomaga chronić specjalny status tego dnia jako czasu na odpoczynek.

- Brak zgody wśród ekonomistów co do faktycznych efektów regulacji handlu w Niedziele. Często podnosi się kwestie że handel utracony w Niedziele najzwyczajniej rozchodzi się po innych dniach.

Podsumowując - wygląda to na konflikt między wymaganiami konsumenta i naturalną gonitwą rynku by je spełnić a troską o dobro pracowników.

Skrajna postawa wolno rynkowa teoretycznie będzie korzystniejsza ekonomicznie. Skrajna postawa regulacyjna teoretycznie będzie miała korzystniejszy wpływ na zdrowie oraz samopoczucie ludzi. Wydaje się więc że optymalna postawa powinna leżeć gdzieś po środku.

konto usunięte

4

@don'T.R.I.P.e Większość tych argumentów przeciwko handlowi w niedziele do mnie nie trafia. Śmiem nawet stwierdzić, że zostały one wyszukane na siłę.

1

@BartqRKO No dobrze ale powiedz mi dlaczego do Ciebie nie trafiają i dlaczego uważasz że są wyszukane na siłe. Jeśli chcesz coś kwestionować to musisz się troche wysilić, w innym wypadku nie mamy do czynienia z dyskusją tylko z populizmem.

konto usunięte

2

@don'T.R.I.P.e W skrócie to kwestie religijne nie powinny być absolutnie żadnym argumentem w tej dyskusji. Nie mam problemu z osobami wierzącymi, ale nie mogą one narzucać pozostałym tego jak mamy żyć. Takie osoby nie mają prawa decydować o wolnym czasie innych.

To co kto będzie robił w niedzielę to powinna być tylko i wyłącznie jego sprawa. Narzucanie komuś, że niedziela ma być dniem odpoczynku jest głupie. W szczególności że mnóstwo zawodów pracuje tego dnia.

Pierwszy akapit też jest dla mnie zabawny. Nikt nikogo nie zmusza do pracowania w niedzielę. Podejmując pracę zgadzasz się na pewne warunki i wiesz z czym to się będzie wiązać. Jeśli nie masz innych alternatyw to trudno. Czasami miejsce zamieszkania potrafi dać w kość. W szczególności jak jest to miejscowoś wykluczona komunikacyjnie.

Dlaczego nikt nie ma problemu z tym, że niektórzy pracują w systemie zmianowym i np. nie widzą się ze swoim dzieckiem przez niemalże 24h? No tak, przecież mogą zmienić pracę jak im taki układ nie odpowiada, ale my skupiliśmy się tylko na niedzieli.

0

@BartqRKO To są solidne argumenty ale da się z nimi polemizować.
Będe troche adwokatem diabła:
Żyjemy w kraju gdzie większość ludzi jest katolikami i naprawde ciekaw jestem jaki byłby wynik gdyby przeprowadzono referendum w sprawie tego czy Niedziela ma być wolna czy nie.
Ty mówisz że osoby religijne nie mogą narzucać większości swoich zachowań - ale być może to oni są większością? Nie widze masowych protestów z powodu niehandlowych Niedzieli.

Co do mnóstwa innych zawodów to faktycznie prawda ale ten argument do mnie nie trafia jeśli jednocześnie mówisz że jesli warunki pracy są słabe i ktoś nie może znaleźć lepszej to trudno. Nie wszystkie zawody muszą być takie same i nie wszystkie muszą mieć przywilej dnia wolnego w Niedziele. W tym momencie zajmujemy się sektorem handlu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?