La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1256 Culés

13

Argentyna nie była słaba w 1 przegranym meczu, bo mocno punktowała otwartą Arabię strzelając 4 bramki w połowie z czego 3 lekko nielegalnie. Ich problemem było zlekceważenie rywala przy niezamknietym wyniku. Zapłacili za to najwyższą cenę. W 2 meczu też nie byli słabi tylko rywal miał za zadanie przeszkadzać, a nie grać w piłkę [dozwolone, ale obrzydliwe], a mimo to potrafili zareagować i wygrać. Nie jest prawdą, że to błysk Leo tylko dał zwycięstwo, bo obraz gry był zupełnie inny po przerwie. Jeżeli teraz my myślimy, że ultraautobus da nam z nimi dobry wynik możemy się przejechać. Argentyna jest mocna i z takim podejściem powinniśmy rozpocząć mecz w środę. Trzeba pamiętać, że turniej to nakręcanie się z meczu na mecz.

1

@arasz1819 mam wrazenie araszku, ze ogladasz inne mistrzostwa.

14

@arasz1819 Nie no mocna to jest Francja,Hiszpania i Brazylia a nie Argentyna

0

@Chaoss zdecydowanie inne niż Ty.

3

@Encore zobaczymy.

5

@arasz1819 Oglądałem prawie wszystkie mecze Argentyny i nie, to nie jest mocna Argentyna. To Argentyna która nie porusza się razem jak drużyna (patrz: Hiszpania) w momencie wychodzenia do ofensywy, to drużyna, która wyglądała nie najlepiej fizycznie na tle Meksyku, to była drużyna, która do gola Messiego nie stworzyła sobie okazji bramkowej. Tak, do 70 (?) minuty potężna Argentyna nie stworzyła sobie okazji z piekielnie słabą drużyną Meksyku prowadzoną przez Martino. To drużyna która nie wymianiała szybkich podań, to drużyna w których nikt nie obiegał skrzydeł (Francja), w których nikt nie starzał przewagi w bezpośrednich pojedynkach (Brazylia), to drużyna, w której bardzo długo nie można było zauważyć planu na sforsowania obrony przeciwnika. Ta drużyna w której pressing był "udawany", ponieważ nie da się pressować w 9 zawodników w polu (wiemy, o kim mowa). To drużyna, która wygrała dzięki fenomenalnemu trafieniu Leo, które spowodowało otwarcie meczu, z którego tak na prawdę Argentyna nie skorzystała, nie mogła wyprowadzić skutecznych kontrataków. Drugiego gola strzeliła po krótkim zagraniu z rzutu różnego w której cała drużyna Meksyku była na tej samej połowie. Indywidualny błysk Enzo przypieczętował wynik.

Na plus: Argentyna potrafi bronić strefowo całą drużyną, trudno im strzelić bramkę. Ich obrona jest solidna i skoncentrowana. I tak zgadzam się, że Argentyna w 1 meczu nie była słaba i zadecydowały detale.

1

@Jacob94 Późno już, nie do końca też mi się chce uderzać w polemikę, ale doceniam rozpisanie Twojego punktu widzenia. Z większością bym polemizował, ale to może innym razem. Tak na szybko, bo przywołałeś Francję. Jak myślisz, że wyglądał by mecz Francja: Argentyna po obejrzeniu 2 meczów obu ekip? Wg mnie to byłby zupełnie inny mecz niż się ludziom dzisiaj wydaje. Francja nigdy by się nie zamurowała, Francja zostawia wielkie połacie przestrzeni dla rywala jak chociażby z Australią, Francja polega w dużej mierze na jednostkach. I teraz wg mnie w tym meczy o zwycięzcy by decydowały detale, czytaj geniusz Messiego, kunszt di Marii, szybkość Mbambe, skuteczność Girou. A jakbyś dzisiaj zapytał ludzi o ten mecz to by powiedzieli, że Francja 7-0 by wygrała. Tak mniej więcej obstawiam.

1

@arasz1819 Trochę się zgadzam a trochę nie.

Obraz gry był inny po przerwie - w sensie dominacji Argentyny - tak, w sensie produktywności - nieco lepiej, ale dalej słabo, a wręcz bardzo słabo

Nie jest prawdą, że to błysk Leo tylko dał zwycięstwo - tu się nie zgadzam, bo Leo podobnie jak w 2014 roku ponownie wystąpił w roli ratownika. Gole zza pola karnego to przejaw najwyższego kunsztu, są niezwykle rzadkie i Argentynę uratował przebłysk geniuszu "La Pulgi". To w żadnej mierze nie była świetnie wypracowana sytuacja, gdzie zawodnik pyta jak strzelić gola.

W jakiejś mierze jestem rozdarty w ocenie całokształtu Argentyny na tym turnieju, bo tu podzielam opinię o zlekceważeniu Arabów (takie samouspokojenie na granicy zaśnięcia mentalnego), wielu zmarnowanych sytuacjach, no i nałożeniu się maksimum farta rywala, przy maksimum pecha własnego.
Jest też szeroko pojęta przewaga dominacja. Ale zapytam klasykiem czyli panem Kaziem Górskim "Ale skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?" Źle mi się na to patrzy, akcje Albicelestes nie pachną golami i odnoszę wrażenie (słusznie?), że bardziej gibcy i zdecydowani napastnicy rywali rozniosą tę defensywę w pył.
Jest jeszcze jedna możliwość - że ten team urośnie wraz z turniejem.

2

@Comentateiro w przerwie meczu napisałem coś takiego, że Argentyna musi grać na 0 z tyłu i czekać na opadnięcie z sił morderców futbolu, bo to jednak kosztuje trochę zdrowia. Okazało się, że ta recepta była ok, ale Scaloni jeszcze ją podrasował zmianami i od tego momentu to nie możesz powiedzieć, że akcje Argentyny nie pachniały bramkami bo było wręcz odwrotnie. Zanim Messi ukąsił to były sytuacje gdzię Argentyna zaczynała być Argentyną. Jego gol oczywiście, że dał luz i było łatwiej, ale to nie tak, że z gówna padł strzał i wszyscy ożyli. Ożyli trochę wcześniej. Co chyba każdy się zgadza, pomimo ofensywnego usposobienia i ogólnie chęci grania w piłkę atrakcyjną to blok obronny Argentyny był mocny i szczelny.

0

@Jacob94 Z całym wpisem się zgadzam, ale co to za numer z tym "nie da się presować w 9". Nie wiem ile meczów Albicelestes widziałeś, ale oni stosują ten pressing, lecz punktowo, z Messim włącznie. Niektóre odbiory Leo bywały nawet spektakularne.

Na tych MŚ, Argentyna całkiem dobrze pilnuje rywali już na atakowanej połowie , a utracone gole, to klasyczne kontry, które nawet niekoniecznie powinny skończyć się golem, bardziej obciążające obrońców, którzy łatwo dali się objechać.

Pressing pressingiem, ale jeśli tak łatwo gracze środka pola pozbywają się piłki, to żaden pressing nie pomoże.

0

@arasz1819 To napisałeś to co powiedział w przerwie mój brat, który twierdził, że Meksykanie się zajadą.
Blok defensywny był dziś na miejscu, zgoda, i szczelny, ale w życiu nie przeszłoby mi przez gardło zdanie o atrakcyjnym futbolu. Chęci a rzeczywistość, to na razie dwie odrębne sprawy.

Ja Argentynę dziś w czasie meczu nazwałem Atletico w znaczeniu, że grają brzydko, świetnie ryglują dostęp do bramki i grają koszmarnie bez polotu w ataku.

Jak kto widział, tak to widział, ale rzeczywiście solidności temu zespołowi dziś odmówić nie można. Bo to taki właśnie solidny zespół, z serduchem.

0

@arasz1819 Wyglądałby mniej więcej tak jak ten w 2018 z tą różnicą, że obecna Argentyna ma problemy z tworzeniem akcji ofensywnych a konkretnie ze środkiem pola, który się nie przesuwa i brak mu zdecydowania, pod lekką presja podania idą od razu do tyłu (gdzie czekałyby demony szybkości Francji). Oczywiście mecze obracałyby się wokół artystów z przodu, ale uważam, że atak Francuzów jest obecnie dużo bardziej konkretny, Mbappe dużo lepiej wchodzi obecnie w pole karne od Messiego z prostego względu - jest po prostu młodszy i ma więcej sił, może to zrobić 20 razy w meczu i się chłop ledwo spoci. Obstawiałbym 3:1 dla Francji. Z resztą niezmiernie liczę że Argentyna wyjdzie z 2 miejsca i wtedy zobaczymy taki mecz.

Nie wydaje mi się, że Francja to tylko indywidualności. Wydaje mi się, że ten atak tak rzuca się w oczy, że aż zapominamy o wszystkim innym :D (jakokolwiek to śmiesznie brzmi). Że oni są tak indywidualnie niesamowici, że nie zauważamy tam kolektywu za plecami. Weźmy choćby Griezmanna który rozgrywa za plecami tej trójki, który dobrze kontroluje tempo gry. Ogólnie przed turniejem mówiłem - Brazylia lub Francja wygrają turniej i nadal stoję przy swoim, tylko zmieniłem swojego faworyta na Francję. Skrzydła Dembele i Mbappe po prostu robią kolosalną robotę. Ale szczerze mówiąc planuję jutro między meczami zobaczyć sobie jeszcze raz ten mecz z Danią aby popatrzeć tak szerzej na drugą linię Francuzów.

W każdym razie bardzo mnie dziwi forma Argentyny w Katarze i mam nadzieję, że jeśli wyjdą (byle nie kosztem nas ;P) to aby coś się tam ruszyło.

1

@Comentateiro jeżeli to Argentynę nazwałeś Atletico to jak nazwałeś Meksyk? :]

0

@arasz1819 Meksyk mnie nie zajmował za bardzo, ale powiedziałem, że tatamartinują na całego : )

1

@Jacob94 Z tym 2018 zupełnie bym się nie zgodził. Obie drużyny są w zupełnie innym miejscu. Może sam wynik to pół biedy, ale mówimy o innych zespołach. Francja była wtedy ciut przez zostaniem MŚ, Argentyna polegała tylko na Messim i była strzępkiem drużyny. Jako człowiek życzący Messiemu najlepiej nie boję się wyjścia Argentyny z 2 miejsca. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że to jest turniej. Dużo dobrego napisałeś o Francji, ale sporo z pozycji takiego kogoś kto im mocno kibicuje. Te skrzydła są szybkie, ale czy to będą skrzydła decydujące? Dembele w Barcelonie znika z lepszymi zespołami, a w tym sezonie w PSG Mbappe też jest bardzo nieskuteczny i samolubny. Wystarczy, że to się nałoży w jakimś meczu i bardzo dobrze grający Griezmann (to przyznaję) tego może nie udzwignąć. I koniec przygody. Myślę, że o tym kto wygra Mundial będzie można zacząć debatował po przebrnięciu przez 1 fazę pucharową.

@Comentateiro Tata Martino dramat. Zawiódł mnie ten ojciec po raz któryś. chyba częściej niż @Ojciec5tkidzieci

0

@Comentateiro Pierwszy słyszę o czymś takim jak pressing punktowy :)
Z pressingiem mówiłem, że nie działał on w meczu z Meksykiem. Gdyby zamiast Messiego mieli tam młodego wilka mogliby zastosować "standardowy" pressing, z liniami wychodzącymi do przodu które odcinają od podań zarówno w poprzek boiska do obrońców, jak i do drugiej linii. W tym meczu Lautaro sobie leciał do przodu i tak w zasadzie nie wiadomo po co, bo boczni stoją odkryci i nikt ich specjalnie nie naciska, Leo wolał zostać w środku. Czasem podbiegał po 6 sekundach. Byłem sfrustrowany bo było nadal 0:0 a Argentyna wyglądała troszkę jakby prowadziła 1:0 i czekała na Maksyk na swojej połowie. Podejrzewam, że takie było założenie, choć ciężko się do tego przyzwyczaić. Natomiast już to wyjście do ofensywy po przechwycie szwankowało i to mnie najbardziej boli. Nie było tej płynność przejścia jak w Hiszpanii (wiem, to była tylko Kostaryka, chcę tylko przyrównać do schematu)

Tak, Argentyna dobrze się broni na swojej połowie, zgadzam się w zupełności. Choć tak na prawdę nie wiemy jak by to wyglądało na tle na prawdę znakomitej ekipy. Być może dobrze, nie wiem. Mimo wszystko jak na razie Argentyna mnie rozczarowuje praktycznie w każdym aspekcie a sądzę, że i tak stąpałem dosyć ostrożnie, pamiętam te wszystkie remisy i męczarnie do ostatnich minut i wiedziałem, że nie mam do czynienia z walcem drogowym :)

0

@Jacob94 Miałem na myśli pressing punktowy czasowo (niezgrabnie to ująłem), to znaczy w wybranych momentach. Bo Argentyńczycy rzeczywiście są oszczędni w presowaniu, ale czasem jednak to zastosują.
Generalnie ich systemy defensywne są niewdzięczne dla rywali. Mają ten waleczny rys.

A o ile awansują, to należy spodziewać się męczarni. Czarodzieje piłki raczej tego składu nie zdobią, niestety.

0

@arasz1819 Absolutnie im nie kibicuję, lubię po prostu efektowną piłkę :) Dodam jeszcze, że nie lubię Dembele... a i jestem oddanym kibicem Argentyny ;-)

Pewnie, musimy jeszcze poczekać bo tak na 100% coś powiedzieć. Jak na razie bawimy się trochę w zgadywanki, choć mnie Francja zaskoczyła tym, że pomimo tych wszystkich kontuzji i po braku Benzemy i tak stworzyli bardzo solidny team. Team, przeciwko któremu raczej żadnej drużyny nie postawiłbym w roli faworyta. Przynajmniej na chwilę obecną.

Wiadomo jak to jest na turnieju, jeden słaby mecz i wypadasz. No ale cóż, tego już nie przewidzimy, na pewno pragnę zobaczyć mecz Argentyna vs Francja bo chciałbym rewanż za 2018. No i jestem w cholerę ciekawy przebiegu tego spotkania. Jak na razie trafiłem przebiegi wszystkich spotkań Argentyny, choć wynik z Arabią oczywiście chybiłem :P Choć przewidziałem niespodziankę (obstawiałem remis). zobaczymy. W każdym razie sam widzisz, że na prawdę sporo musi nie pójść po drodze Francuzów aby przegrali :) i ten wachlarz możliwość zapewnia im pole position. Dembele będzia miał odklejkę? Jest bramkostrzelny Mbappe. Mbappe będzie miał gorszy dzień? Jest grizmann wrzucający prosto na łeb Girou. I wszyscy Ci zawodnicy lubią wchodzić głęboko, odważnie w pole karne bo mają zabezpieczone plecy.

Kurcze, ale jestem na ten mecz Polski podjarany :D najbardziej od meczu z Portugalią na Euro. Jeśli wyjdziemy z pierwszego miejsca to apetyt na ćwierćfinał będzie kolosalny! (takie radosne gdybu-gdybu)

0

@Comentateiro aaa teraz rozumiem! :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: