La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1286 Culés

5

Przed nami ostatni weekend F1 w tym sezonie.

GP Abu Dhabi - ogólnie charakterystyka toru Yas Marina (nawet mimo poprawek) sprawia, że nie jest to tor dający wielkie możliwości na najciekawsze wyścigi w historii, ale fakt, że właśnie tutaj często mamy ostatnie GP sezonu sprawia, że emocje związane z niektórymi wyścigami w Abu Dhabi były podwyższone. Przypomnijmy rok 2010.

2010 - przed ostatnim GP sezonu aż 4 kierowców miało szansę na zdobycie tytułu. Przed ostatnim GP sytuacja w MŚ była następująca. Alonso 246 pkt, Webber 238 pkt, Vettel 231 pkt, Hamilton 222 pkt.

Jasne szanse Hamiltona były iluzoryczne, a Vettela wydawały się bardzo mocno ograniczone i wymagały też bardzo korzystnego układu (przy wygranej Alonso musiał być poza top4 i Webber nie mógł być drugi), więc wydawało się że walka stoczy się między Alonso i Webberem.

Po kwalifikacjach sytuacja dla Alonso była jeszcze bardziej komfortowa - zajął dobre 3 miejsce na starcie i miał za sobą Webbera (5). Vettel startował z P1, a Hamilton z P2.

Jednak już na starcie Hiszpan stracił pozycję na rzecz Buttona, a szybki safety car sprawił, że do boxu zjechali m.in Rosberg i Petrov, co miało istotne znaczenie. Vettel prowadził, ale Alonso jechał na 4 miejscu, które i tak dawało mu tytuł. Jednak szybki pit stop Webbera sprawił, że Ferrari zdecydowało się zdjąć Alonso (mimo dobrego tempa) żeby zapewnić mu, że wyjedzie przed Webberem. Jak się okazało to był kluczowy błąd, gdyż wówczas wyprzedzanie na tym torze bez DRSu to był niemal poziom Monaco a Alonso utknął za Petrovem. (ostatecznie dojechał do mety na 7 pozycji - również Vettelem, Mclarenami, Rosbergiem i Kubicą). Tym samym Sebastian Vettel został po raz 1 mistrzem świata (jednocześnie został najmłodszym mistrzem świata w historii - wciąż dzierży ten rekord).

@Chaoss @kewin @against_modern_football @Encore @MesQueUnClub96 @Bykunn @michal26

0

@mekston w ogóle jakoś tak przyjemnie się wspomina lata 2006-2012 w formule 1.
Może dlatego ze człowiek był młodszy i wydawało się to wszystko bardziej „magiczne”. Poziom chyba był duzo bardziej wyrównany: Vettel, Webber, Button, Hamilton, Alonso, Massa - 6 kierowców z trzech zespołów o podobnie dużych umiejętnościach. Każdy mógł wygrywać. Podział na kierowcę pierwszego i drugiego to nie był ten podział co teraz. Silniki v10 i v8…
Plus oczywiście Robert w stawce.

Fajne czasy to byli. :D

2

@mekston pamiętam te nieszczęsne GP 2010,kibicowałem wtedy Alonso :(
Zresztą w 2012 mielismy powtórkę z rozrywki na Interlagos.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: