- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1325 Culés
Gorące dyskusje
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
clyde
12
Chyba wiem co Szymon Hołownia miał na myśli jak mówił, że lekarze będą dzwonić do... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Arkon
10
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
80 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1325 Culés
4
Zwykło się mówić, że o gustach się nie dyskutuje, a ja pytam dlaczego?
Dlaczego ma nie podlegać dyskusji to, że np. gustuje w gówno muzyce, mam fatalny gust do ubioru czy też lubię jakieś gówno-posiłki polecane przez Youtuberów.
Obalmy w końcu ten mit.
5
@okiemtypera_lucaxx95 może dlatego, że ciężko rozmówcę przekonać, że jego gust jest kijowy, więc nie ma sensu dyskutować. Gust nie jest oparty na żadnych racjonalnych podstawach, które można by kwestionować i próbować zmienić. Ludzie lubią jakieś rzeczy tak po prostu, bez żadnego powodu i nie zmienisz tego nawet najlepszymi argumentami podniesionymi w dyskusji.
0
@ProMILs dyskusja nie musi też mieć takiego negatywnego wydźwięku i w sumie jak słucham gównomuzykę, to po dyskusji mogę się przekonać też do innej muzyki lub np. dzięki dyskusji poznać jakąś nową muzykę :P
4
@okiemtypera_lucaxx95 ale przekonać się do muzyki której się nie zna a do takiej która się nie podoba to znacząca różnica
10
@okiemtypera_lucaxx95
Moim zdaniem, temat jest bardzo obszerny. Z jednej strony - jako ludzie, w większości jesteśmy niezdolni do przyjmowania słów krytyki, nawet tej mocno konstruktywnej. Większość ludzi, zderzając się z krytyką poczuje się zaatakowana, a kto jest atakowany, musi się bronić. Osoba zaczyna szukać tłumaczeń, wyjaśnień w ramach odpowiedzi, starając się udowodnić że krytyk nie ma racji (i w ten sposób, szansa na dostrzeżenie swojego błędu.. jeszcze bardziej maleje)
Krytykując mój gust muzyczny, wywołasz u mnie potrzebę obrony. Jeżeli przegram w dyskusji z tobą, nie będzie znaczyło to tylko że mam kiepski gust, ale i że.. Byłem w błędzie, nie miałem racji, popełniłem błąd. Ilu znasz ludzi, którzy z własnej woli przyznają się do błędu i przyznają Ci racje? Większość desperacko będzie walczyć nawet w kompletnie przegranej sprawie, żeby "nie przegrać" i zachować twarz, nie zostać "upokorzonym". To trochę jakby na matematyce padło pytanie - ile to 10+9. Ja się zgłaszam i mówię 15 - źle, a Ty mnie poprawiasz i mówisz że 19. Budzi to spore zawstydzenie, raz że popełniłem błąd, dwa że wielu może odczuć to jako upokorzenie, + stwierdzić że Ty "wielki mądrala" sie musiałeś wtrącić i mnie ośmieszyć.. A tu jest temat prosty, bo przy takim działaniu łatwo zdać sobie sprawę że racji nie miałem. W przypadku gustów, nie. I to jeszcze potrafi stworzyć akcje że mnie ośmieszasz, mimo że wcale nie jestem w błędzie..
W zasadzie to pytanie brzmi, co decyduje o tym że coś jest gustowne albo nie. To że Ty jesteś z innego środowiska, dajmy na to jesteś metalowcem i uważasz disco polo za syf, czemu twoje zdanie miałoby mieć większą wartość niż moje? Jesteś ze środowiska metali gdzie disco polo się nie lubi, ale równie dobrze mogę wejść do klubu, i znaleźć mase ludzi którzy uznają że disco polo to najlepsza i najambitniejsza muzyka świata..
Ilość? W takim wypadku okaże się, że pop to najwspanialsza muzyka na świecie.
Opinia profesorów, znawców, specjalistów? W dawnych czasach wierzono, że słońce krąży wokół ziemi.. Odnośnie profesorów itd, możemy też zgoda, dojść do wniosku jaka muzyka jest najambitniejsza. Ale to tworzy dyskusje, czego oczekujesz od muzyki? Bo może to być po prostu dobra energia, rozrywka, nastrój, fajny rytm.. Ilu ludzi, tyle oczekiwań względem muzyki może być, i "ambitność" muzyki to nie jedyny element decydujący o wartości..
Ale się rozpisałem :P No, problem widze też w tym, ze moim zdaniem większość ludzi nie potrafi dyskutować o innych poglądach niż własne, z szacunkiem. Lubisz rap? Patus i debil :P Lubisz muzyke klasyczną? Snob i arogant. Wyborca konfederacji, jak usłyszy że głosujesz na lewice? Jesteś dla niego idiotą. Wyborca lewicy jak usłyszy że głosujesz na konfe? Tak samo.
Podsumowując, myśl jest taka, że żeby prowadzić takie dyskusje, musisz nie tylko być otwarty na to by udowodnić mi, że mój gust albo muzyka są do dupy, zamykając się wyłącznie na ten swój własny pogląd. Powinieneś być także otwarty by z otwartością wysłuchać moich poglądów - w postaci, co konkretnie w danym temacie mnie przyciąga, sprawia że coś lubię, co szanuje w danym gatunku muzycznym.. I wiesz, nie iść w zaparte że masz już całkowicie wyrobiony pogląd że dana rzecz to syf, ale mieć tą pewną otwartość żeby być może stwierdzić - "hmm, o tym nie pomyślałem, to ma sens". Tak samo jak chcesz wpłynąć na czyjeś poglądy, tak być gotowym by zmodyfikować i własne.
2
@siuuu Jeden z mądrzej napisanych komentarzy jakie ostatnio tu czytałem. Pisz więcej
1
@siuuu Świetnie napisane, zgadzam się z każdą linijką.