- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1312 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1312 Culés
2
Tak jeszcze poruszę temat ludzi jeżdżących bez ważnego biletu, który w sumie kiedyś już był, ale godzina była późna, więc wiele osób mogło nie trafić na tamten wpis.
Wyobraźcie sobie sytuację, że jesteście konduktorami na 6 wagonowym pociągu, który jest dosłownie pełny i ludzie wręcz stoją i natrafiacie na delikwenta, który nie ma biletu, nie ma lub twierdzi że nie ma pieniędzy, nie chce pokazać dowodu osobistego i wręcz każe wam "spier***" oczywiście nie wychodząc także na najbliższej stacji.
Co może zrobić konduktor w tej sytuacji?
- Odpuścić, co może mieć przeróżny odbiór, bo na całą sytuację patrzy multum ludzi, którzy mogą nawet zacząć się burzyć, że czemu taki gość jedzie bez biletu, a oni musieli płacić - to jest chyba najgorszy czynnik narzuconej presji w tej sytuacji.
- Zgłosić kierownikowi pociągu ; tutaj wnosi to tyle, że dwóm osobom jest na pewno raźniej i kierownik może zadzwonić na policję, której wezwanie też trzeba odpowiednio przemyśleć np. na większej stacji na danej trasie.
Teraz można podpunkty, czy wezwanie policji ma sens? TAK i NIE
a) NIE: mając na pociągu setki ludzi, którzy najczęściej mają wyliczony czas podróży, przesiadki na inne pociągi itp - narażamy ich np. na 30 minutowe opóźnienie, przez wyłącznie jednego głupka.
b) TAK: czasami przyjazd policji jest dobrze zorganizowany i wszystko trwa dosłownie kilka minut
c) TAK: brak policji w takich sytuacjach i odpuszczenie dałoby przyzwolenie takiemu delikwentowi na częstszą jazdę w taki sposób, a przy okazji mógłby mieć naśladowców
d) NIE: w praktyce wezwanie policji często i tak kończy się wyłącznie wyprowadzeniem gościa bez poniesionych większych konsekwencji, a kierownik musi się potem z tego tłumaczyć ; pisać raporty służbowe itp.
Jak widać temat wzywania policji ma plusy i minusy.
Zdarzają się jeszcze skrajne przypadki, które dają wiarę w ludzi i można je dać poza skalę - do pomocy przy wątpliwym podróżnym, pojawia się inny podróżny, nie jest to jakoś bardzo częste, ale np. łatwo się domyślić, że jest to dobrze zbudowany chłop, który bez oporów może takiego buntownika wręcz wyszarpać z pociągu.
Konduktor/kierownik nie ma prawa ruszyć takiego cwaniaczka, a i nawet obrona własna w razie ataku jest dość skomplikowana, ale to akurat pokłosie polskiego prawa, że jak w obronie odepchnę chłopa i ten sobie rozwali łeb, to w tym momencie jestem w gorszej pozycji niż on - jako napastnik.
1
@okiemtypera_lucaxx95 w Niemczech podróżuję codziennie pociągiem i oprócz konduktora i kierownika jeździ jeszcze ochrona.
Wielokrotnie widziałem sytuacje gdy konduktor wzywał ochronę i wyprowadzali tego delikwenta z pociągu. A co się działo potem to nie wiem.
0
@Survier W Polsce zdarza się, że pociągiem podróżuje staż ochrony kolei, ale paradoks polega na tym, że najczęściej przewijają się na pociągach, w których zbytnio nie ma ludzi i na odcinkach, które nawet nie słyną z wątpliwych sytuacji, czy to przypadek? Nie wiem.
0
@okiemtypera_lucaxx95
SOKi nie powinny być na stacjach? Przynajmniej tych średnich chociaż.
Moim zdaniem taki delikwent powinien zostać wyprowadzony przez służby (policja/sok) na najbliższej możliwej stacji (gdzie już mają info i czekają a cała akcja wyprowadzenia powinna zająć max dwie minuty)
0
@okiemtypera_lucaxx95 nie prosciej założyć takiemu delikwentowi duszenie mata-leo ?
0
@sonek powinni i są, szczególnie na tych większych, na tych mniejszych czasami przewijają się ochroniarze - najczęściej emeryci, którzy sobie dorabiają.
Te jazdy pociągiem to jest dla nich forma dyżuru, zazwyczaj siedzą na samym końcu i konduktor/kierownik w razie czego może ich poprosić o pomoc
Co do sytuacji o której piszesz to zależy od okoliczności, bo jeśli pociąg pasażerski jest w ruchu i np. złapie się takiego delikwentna 2 minuty przed najbliższą dużą stacją, to organizacja policji (SOK nie zawsze jest), może trwać długo, a pociąg wtedy po prostu stoi w peronach i nabija opóźnienie, wtedy wybiera się inną większą stację, która jest np. 15-30 minut drogi dalej i faktycznie może przejść to sprawnie, gdy policja już czeka na peronie :)
0
@okiemtypera_lucaxx95 Ale to pretensje wyłącznie do PKP za ujową organizację.
1
@Rust_Cohle jak nie było w pociągach kamer, to pewnie się różne cuda działy. W obecnych czasach gdyby konduktor takie coś zrobił nawet największemu cwaniakowi, to byłby bohaterem jedynie portalu typu wykop,twitter itp, a i nie zawsze, ale medialnie zostałby zjedzony jako 'agresywny i niepoczytalny konduktor zaatakował bezbronnego pasażera"
0
@LS wina PKP pośrednia jakaś na pewno jest, ale organizacyjnie cięzko byloby przygotować się na zabezpieczenie każdego pociągu czy każdej stacji w razie wątpliwego pasażera
1
@okiemtypera_lucaxx95 Nic lepszego nie da się wymyślić niż wożenie sok w pociągach. Także mniej kasiorki na lewe biznesy, a więcej na faktyczne potrzeby.
0
@LS to akurat prawda i strach pomyśleć jak wiele pieniązków zostało wyrzuconych w błoto przez pomysłowość nowo-"wybranych" prezesów i dyrektorów :)