- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1462 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
kocuur
5
Nie będę owijał w bawełnę. Zachwyciłem się wczorajszym golem Wiśniewskiego. Ależ to był... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1462 Culés
6
Jakiej śmierci najbardziej się boicie? Ja chyba nowotworu i cierpienia z tym związanego, no i diagnozy, że nie ma tak naprawdę ratunku, potem hospicjum albo w ogóle śmierć w szpitalu. Wypadku czy nagłej śmierci się nie boję ale rak przyprawia mnie o dreszcze.
14
@clyde utonięcie
29
@clyde Żebym był warzywem i moja rodzina tj Żona i Córka musiały się mną opiekować i męczyć do końca moich dni tj bycia dla kogoś ciężarem
9
@clyde Sfajczenia się, uduszenia się, być strawiony przez jakieś wielkie zwierzę i bycia zmiażdżonym przez jakąś prasę (np. w śmieciarce) gdyby jeszcze ona szła od nóg do głowy... nawet nie chcę o tym myśleć.
Aaa i jeszcze jakieś pogrzebanie żywcem, to chyba najgorsze :/
58
@Rust_Cohle Warzywem nie jesteś, a i tak się z Tobą męczą :=]
3
@clyde Każdej .
2
@Danny Gaucho Bo mówi to jakaś łysa pała z La rambli co się tylko do liczenia cyferek nadaje i wrzucania co chwile tego samego z podmienionymi 2-3 liczbami?
10
@clyde w torturach, czyli że ktoś nie wiem...porywa i jest niespełna rozumu i postanawia się "zabawić".
Przy nowotworze zawsze możesz jeszcze odejść na swoich warunkach i zakończyć agonię.
Analogicznie nie chciałbym w śpiaczke wpaść i 20 lat wegetować (przy pełnej świadomości).
A no i oczywiście spalenie się żywcem. No to jedna z najgorszych śmierci, jakie mogą być
0
@clyde Dość poważny temat jak na piątkowy wieczór..
Ale chyba mam podobnie jak Ty tzn.obawy dotyczące sposobu śmieci
2
@clyde Chorób śmiertelnych w ogóle się nie boje, bo po diagnozie od razu byłby magik. Najgorsza to bycie złapanym przez jakiegos psychola i śmierć poprzez wielodniowe tortury
0
@clyde Nie ma takiej jednej, którą mógłbym wyróżnić. Każdej, która w ostatnich chwilach sprawi mi niesamowity ból sprawia, że się jej boję.
1
@Rust_Cohle Tak, dokładnie on :]
1
@Danny Gaucho No to mam go w dupie generalnie i to co tam psioczy
0
@clyde duszenie się
0
@clyde Każda śmierć jest ch*ujowa dla mnie to za bardzo znaczenia nie ma.
2
@clyde W czasie sexu
31
@Commando no to będziesz nieśmiertelny
0
@Rust_Cohle nie no, trzeba szczerze przyznać Rust że to było dobre xD pewnie jesteś zły że tak Dodiemu nie zasadziłeś
0
@Jakchcesz nie było.
Przewidywalne w uj to było, ale w sumie czego innego się po Łysym spodziewać
0
@Rust_Cohle coś dzisiaj nie w humorze jesteś
0
@clyde są chyba dwie choroby których się boję.... Nowotwór (a u mnie w rodzinie to powszechne zjawisko) i stwardnienie zanikowe boczne.
Poza tym to martwię się tylko o to, żebym mógł zobaczyć jak moje dzieci dorastają i wychować ich na dobrych ludzi
15
@Jakchcesz Mati Borek mu się po prostu uruchomił.
5
@Danny Gaucho Odezwał się laramblowy Kołtoń z Opty
1
@clyde Ja najbardziej sie obawiam ze obudze sie w trumnie :D
Mam taka mini-klaustrofobie i na sama mysl o tym robi mi sie slabo :)
0
@ranger3120 Ty nawet nie wiesz co to jest
2
@clyde Nabicia na pal i spadający fortepian na głowę.
0
@clyde Zdecydowanie utonięcie... Ponoć światomość masz przez jeszcze kupe czasu, ale ciało już martwe...
Coś przerażającego...
Mimo iż uwielbiam wodę, to gdy pływam, zawsze mam z tyłu głowy aby nie przesadzać...
1
@clyde dlatego jak wybuchnie wojna i będę musiał iść do wojska to w miejsce wkręcanego zęba ogarnę sobie coś w stylu cyjanku i jak będą mnie już mieli i chcieli będą lub już będą ostro torturować to rozgryzę i połknę ten szajs. Tortury to najgorszy rodzaj śmierci dla mnie by był.
3
@Commando kilkanaście lat temu w Śremie pod Poznaniem był taki adwokat co to poszedł na małe co nieco do swojej kochanki i jak na niej był to dostał zawału i się zawinął. Więc teraz sobie wyobraźcie pogrzeb gościa i klepsydry, ogłoszenia w prasie, że "odszedł znany i ceniony adwokat ....." i wszyscy wyobrażają sobie, stojąc na pogrzebie jak gościu odszedł :)
1
@Kurkmen Lepiej uciekaj, daj Morawieckiemu walczyć, to najlepsza możliwa decyzja. Nie warto za nich ginąć.
1
@Volk kiedyś były takie warsztaty medytacyjne w Długopolu Zdrój na Dolnym Śląsku, że budowali dla siebie grób i się zakopywali w tym grobie. Nazywało to się warsztaty przemiany taraka. Zatem widać, że niektórzy nawet zakopywanie w grobie traktują jako rodzaj terapii.
1
@clyde dla mnie najgorszy rodzaj śmierci to wpaść do pomieszczenia pełnego węży. Potwornie boję się węży.
1
@clyde Żywioły najbardziej działają mi na wyobraźnię. Utonięcie oraz spalenie żywcem, za nic w świecie nie chciałbym tak odejść.
Przeszło 10 lat temu, będąc nad zalewem, przez kilka chwil byłem trochę obsrany, gdy nie umiejąc pływać, samotnie oddaliłem się zbyt daleko od brzegu, aż przestałem czuć grunt pod nogami - a wody było coraz więcej. W pewnym momencie sięgała mi już prawie do ust. Na szczęście udało mi się jakoś odbić ciężarem ciała i się tylko na strachu skończyło.
1
@clyde Śmierci na krześle elektrycznym.
5
@Danny Gaucho oj jak potężnie zabolało kolegę :D
0
@clyde Paradoksalnie to co opisujesz czeka statystycznie największą część z nas :(
Ja najbardziej boję się choroby neurologicznej, w której nie można się samodzielnie poruszać, a z czasem oddychać, patrzy się tylko jak mięśnie powoli zanikają. To by zresztą uniemożliwiło dostrzyknięcie sobie czegoś ekstra na zakończenie cierpień.
0
@FC1899Barca Wydaje mi się, że ostatecznie napływ zimnej wody do dróg oddechowych może wywołać bardzo szybko odruchową utratę przytomności, podobnie jak szybki spadek nasycenia krwi tlenem. Tonięcie brzmi strasznie, ale może trwa krócej niż nam się wydaje
0
@clyde Niestety jestem egoistą. Śmierci się nie boje. Przyjdzie to trudno, jednak wolałbym abym to ja pierwszy odszedł niż moi najbliżsi.
0
@clyde Żadnej :*
0
@clyde Bycia pożartym przez hieny, ponieważ zaczynają od odbytu.
0
@clyde Nie boję się śmierci, bo śmierć to tylko początek. Kto za życia jest dobrym człowiekiem, ten nie ma się czego bać.
0
@clyde
Wypadek wcale nie równa się nagła śmierć
Cierpienie wtedy może być ogromne
W szpitalu dostajesz np morfinę przy tym raku i nawet nie wiesz ze umierasz
0
@clyde nie boje się żadnej śmierci, bo co to są życie w strachu.
„Smierć nieustannie się z nas śmieje, jedyne co możemy zrobić to odwzajemnić uśmiech”
~ Marek Aureliusz
0
@clyde Szczerze - obecnie już żadnej. Co ma być to będzie.
0
@clyde Śmierć jest śmiercią . Rodzimy się po to żeby umrzeć . Od Ciebie więc zależy jak przeżyjesz przerwę podczas śmierci zwanej życiem . Nie boję się nieznanego tylko stracić to co znam . Żyj i kochaj każdą sekundę życia .
0
@clyde śmierci się nie boję, lecz tego co będzie po niej, dlatego staram się przeżyć życie z Bogiem,
0
@clyde Mmmmm świetny temat :) lubie o niej gadać ;D sam chciałbym jak najszybciej umrzeć choćby nawet już dziś jestem gotowy. Myślę że najlepsza śmierć to taka gdy się jej nie spodziewasz potrącenie przez tira czy pociąg i taka śmierć we śnie idziesz spać i się nie budzisz, a najgorzej to chyba taka śmieć gdzie się topisz albo palisz żywcem przeje... nigdy bym nie chciał by coś mi się stało na tyle że bym żył ale był warzywem nigdy tego bym nie chciał wtedy to kasa i eutanazja wiem że u nas jest nielegalna ale Belgia, Holandia owszem czytałem ostatnio o Szwajcarii jest tam taka jakaś klinika co się zajmuje tym, w Belgii można normalnie kupić w aptece tabletki jakieś tyle że trzeba mieć receptę. Hmmm rak to niezła bestia ale jest mi to zupełnie obojętnie najlepiej taki nie uleczalny ba nawet przy zwykłym bym nawet nie podejmował jakiego kolwiek leczenia nic, normalnie jestem chory i umieram i tyle