La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1089 Culés

5

Pique popełnił błędy. Raphinha nie jest decydujący w tym sezonie. Wg mnie najwięcej winy jest jednak po stronie Xaviego, zwłaszcza dzisiaj, a w zasadzie wczoraj.

Wpadł na pomysł gry z Roberto jako praktycznie czwartym pomocnikiem, więc Raphinha był wahadłowym z ogromem obowiązków defensywnych, z których się wywiązywał. Generalnie to tak to sobie chyba Xavi wyobraża. Szkoda, bo Brazylijczyk potrafi zdobywać bramki, kiedy gra na boku ataku, a nie na szerokim skrzydle/wahadle. Z kolei Dembele ma ze zdobywaniem bramek bardzo duży problem.

Druga sprawa to czytanie meczu. Każdy mecz ma fazy. Dzisiaj jedynymi impulsami do podkręcania tempa były gole Interu. Nie potrafię zrozumieć, czemu nie oglądaliśmy dziś więcej takich akcji rozpoczynanych diagonalnym podaniem, gdy Inter był na naszej połowie większą liczbą zawodników. Zamiast tego skrajna ofensywa w wydaniu czysto pozycyjnym aż do wymiany ciosów po bramce Interu.

Trzecia sprawa to Pique. Xavi miał szansę przetestować z Celtą Riada. Nie zrobił tego. Mógł dostać od młodego jasny sygnał - jestem lepszy od Gerarda. Nie dał mu do tego okazji. Ma odwagę, by posadzić na ławie Albę czy Pique, ale kiedy trzeba iść za ciosem w stylu LE, to tego nie robi.

Czwarta sprawa to sytuacja De Jonga. Dziś w mojej ocenie powinien zagrać od początku, a przynajmniej wejść za Gaviego. Młody nie miał siły od 50 minuty. Co mecz biega po 13 km, a jeśli schodzi w 60 minucie, to 11 km. Tymczasem Frenkie nie gra, choć daje dobre zmiany.

Nie próbuję przekonywać, że Xaviego trzeba zwolnić. Ten zespół ma jednak zdecydowanie większy potencjał, niż gra w Lidze Europy. Odpadnięcie z tej grupy to poważna porażka.

1

@blazeq ciężko mi się zgodzić z jakimkolwiek punktem, ktory tu zawarłeś.

Po 1 gdyby zagrał Riad i by popełnił te błędy co Pique to byłbyś 1 wraz z całą La Rambla z pretensjami czemu taki młodzian w ogóle zagrał i zawalił 2 bramki. Wybór Gerarda był oczywisty, tym bardziej, że do tego czasu nie popelmnil żadnego błędu. Błąd jedyne popeln że goil Xavi, że go więcej nie ograł (pewnie z uwagi na kontrakt) i teraz miał pełne prawo się Geri wysypać.

De Jong wcale nie jest zbawieniem, że jego gra od początku miała coś dużo zmienić. Raz, że jest po kontuzji, a dwa, że w tym sezonie nie dał w żadnym meczu poczucia, że jest zawodnikiem pierwszego skladu. Co więcej, jego błąd spowodował utratę jedynej bramki w lidze do tej pory. Nie jestem fanem Holendra, ale sugerowanie, że jego brak zawalił mecz jest niedorzeczne. Jak już Frenkie coś grał pozytywnego to tylko z ławki.

Jakie fazy meczu? Caly dwumecz z Interem miał 1 fazę naszego ataku. Nieudolnego, przepełnionego wrzuktami, ale jednak naszego ataku i dominacji. Błędy w obronie tego planu nie kasuja.

A co do Raphinhii i jego ustawienia i porownania z Dembele to spuszcze kurtynę milczenia. Wczoraj Francuz był 2x groźniejszy niż Brazylijczyk, który 6 stałych fragmentów nie potrafił przenieść poza 1 obrońcę. Strzały celne, dryblingi, wreszcie gol pokazały wyższość Dembele. Ustawienie nie miało za wiele do czynienia.

Ogólnie w ogóle się nie zgadzam z Twoją wypowiedzią. Wydaje mi się, że pisałeś ja na gorąco bez niezbędnej analizy.

Spotkanie było bardzo słabe w obronie i przeciętne w ataku, szczególnie w 2 polowie.

0

@Peciak Rozmawiamy o sytuacji, jaką miał Xavi po kadrach. Miał nieogranego, kapryśnego 35-letniego i powolnego Pique i miał Riada w rezerwach. Nie pozwolił mu zagrać nic, choć mógł. To wg mnie jest błąd po prostu. Równie dobrze mógł swego czasu nikt mógł nie dać szans Araujo.

Co do faz gry - tak mecz składa się z faz i nie wyznacza ich to, co robi Barcelona. Fazy wyznacza nastawienie rywala. W obu spotkaniach były momenty newralgiczne. Np. liczne zmiany zawodników, momenty zaangażowania większej liczby zawodników w atak. Real mistrzowsko to wykorzystuje. Wyciska z korzystnej sytuacji maksimum. Barcelona Xaviego robi swoje cały czas. Nie ma momentu na odpoczynek, wycofanie, złapanie oddechu, rytmu, czucia piłki. Łup, łup, łup - jedziemy. Tak to wygląda i pozwala utrzymać koncentrację głęboko broniącym rywalom.

Problem Raphinhi to nie jest problem tego meczu tylko, ale generalnie sezonu. Brazylijczyk był ustawiany głównie w sytuacji, w której PO miał odpowiadać za zagęszczanie środka, podczas gdy po drugiej stronie często stawiał na klasycznego obiegającego bocznego obrońcę. Raphinha jest lewonożnym schodzącym napastnikiem/skrzydłowym rozgrywającym. Można go przylepić do linii, ale trzeba się liczyć z brakiem liczb. Nie ma sensu jednak wystawianie go raz tu, raz tu. Raz grał na lewym, raz na prawym, raz na prawym z Roberto praktycznie w pomoce, jeszcze wcześniej jako interior do zagęszczeni ośrodka. To nie ułatwia adaptacji w nowym Klubie. Tym bardziej, jak grasz mniej regularnie niż gość, do którego jesteś porównywany. Wg mnie Xavi marnuje potencjał Raphinhi w imię swojego pomysłu taktycznego, który czytają w lidze zupełnie przeciętni gracze. Mallorca czy Celta przecież nie odstawały od Barcy. Nie widzę tutaj wielkich zmian, ciśnie to samo.

Skończę Frankiem. Gavi biega w meczu 13 km jak gra 90 minut, a jak schodzi w 60 minucie to 11 km. Jak można od dzieciaka oczekiwać, że w gówno wartym meczu z Celtą wyjdzie od początku, by później walczyć o życie w Lidze Mistrzów? Trzeba było postawić na inną pomoc w meczu przeciwko Celcie, a na Inter faktycznie dać zagrać Gaviemu z Pedrim. Albo w trakcie meczu dać sygnał - zwolnijcie, mamy czas, musimy złapać drugi oddech. To często robi Carlo w Realu. Xavi w tym sezonie moim zdaniem zdecydowanie nadużywa Gaviego. Nie pomaga to wprowadzić do zespołu Francka czy zbudować De Jonga. A Holender akurat w takich meczach daje sporo.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: