- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1194 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1194 Culés
9
Po tym meczu coś we mnie pękło jako w kibicu Barcy. Kibicuje temu klubowi od 2004 roku, ale takiego uczucia jak dziś jeszcze nie miałem.
Ogólnie od dłuższego czasu mam wypalenie jeśli chodzi o oglądanie piłki nożnej. Ostatnie co naprawdę z przyjemnością oglądałem to były mistrzostwa Europy.
Dziś mam w sobie tyle złości na Barce, że chyba w tym sezonie nie obejrzę już ani jednego meczu, a zawsze oglądałem wszystko może poza 2-3 spotkaniami w sezonie….
Ps. A tyle miałem entuzjazmu w sobie przed tym sezonem… Dawno czegoś takiego nie czułem.
3
@IronSanHybrid to samo. Ja nawet nie jestem wściekły
3
@IronSanHybrid Panie, ja już pisałem, w LE nie oglądam, pierdziele to. Tamten sezon jeszcze oglądałem bo były problemy i rozumiałem, ale nie teraz. No ileż można?
0
@IronSanHybrid kto pytał
4
@WilliamTheBloody uj mnie to, placku. Załóż se kolejne multi xD
2
@IronSanHybrid Pięknie zaorany :D
3
@IronSanHybrid ja po meczu z Bayernem byłem czysto sportowo zły, bo był do wygrania. A przynajmniej nie trzeba było tego przegrywać. Dziś od 1:2 oglądałem kompletnie bez emocji. Wręcz poszedłem zrobić sobie kolację, gdzie ja podczas takich meczów nie potrafię nic przełknąć. Nie wspominając o tym, że dzień meczowy to dla mnie teraz bardziej dylemat niż święto, bo trzeba se tak wieczór zorganizować, żeby do meczu się wyrobić, heh...