- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1521 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1521 Culés
5
Zauważyliście może wśród znajomych w wieku 19-24 lat mniejszą chęć do pracy, żeby nie nazwać tego lenistwem? Znam pewne grono znajomych, którzy w ogóle nie pracują lub idą na jakiś dzień, dwa w tygodniu pomóc tacie w np. remoncie i fajrant. Dla mnie osobiście jest to nie do pomyślenia, bo takie siedzenie przed komputerem dzień w dzień i marnowanie czasu na gry/seriale, zamiast robienie czegoś z życiem jest nie do pomyślenia i gdyby moje dziecko w wieku właśnie 23 lat nie myślało w ogóle o pracy, to bym się zastanawiał, gdzie popełniłem błąd. Co uważacie? Czy faktycznie jest widoczne to ogólne lenistwo w młodym pokoleniu w porównaniu do tego, co było kilka lat wcześniej?
7
@Xpert77 gdzieś czytałem albo oglądałem że młodzi ludzie dużo bardziej cenią sobie czas wolny niż karierę zawodową
59
@LionelM95 no to chyba jest jak najbardziej normalne :D ja mam 32 lata i praca to dla mnie tylko środek do fajniejszego spędzania wolnego czasu a nie całe życie :D jakbym mógł nie pracować a mieć kasę to bym to zrobił bez mrugnięcia okiem
2
@Xpert77 Ja akurat będę czegoś teraz szukał na weekendy żeby na studiach sobie trochę dorobić.
53
@Bykunn Dokładnie. Pracuje się by żyć, a nie żyje aby pracować.
6
@Xpert77 Wszystko zależy od sytuacji życiowej. Jak jesteś sam,mieszkasz z rodzicami a oni nie mają nic przeciwko i stać i na utrzymanie to nie widzę problemu. Ja natomiast wyjechałem z domu po maturze,daleko od domu i można powiedzieć, że wszedłem w absolutnie samodzielne życie bardzo szybko. Jednak czy się z tego cieszę? Mimo 27 lat naprawdę swoje przeszedłem i jakoś specjalnie dumny się nie czuję, bardziej zmęczony. Jak ktoś ma widoki na wygodne życie to warto z tego skorzystać.
0
@Bykunn Tu bardziej chodzi o to że młodzi mają wszystko pod nosem. Studia opłacają starzy , to samo mieszkanie. Do pracy to ich trzeba prosić. Powprowadzali zwolnienie z Vatu do 26go roku życia. Bo by nie było komu popcornu sprzedawać w kinie.....
4
@Hosh @Bykunn no, ale jednak coś trzeba popracować, żeby mieć za co żyć, a nie tak gnić w domu.
4
@Xpert77 moga to sie obijaja, proste. Zreszta, to dobrze dla rynku pracy, bo pracodawcy musza szanowac i dobrze placic tym, ktorym sie chce. :D
0
@Bykunn ja też bym tak chciał:D tylko to idzie właśnie w tą stronę że ludziom się robić nie chce kompletnie nic
0
@Kgorecki2500 Ja studiując miałem trochę inne podejście, czyli w okresie czerwiec - październik pracowałem na cały etat, jednak w weekendy nie (tak się akurat złożyło że okres studiowania przypadł mi na okres koronawirusa, gdzie dość ciężko było o pracę weekendową). Plan na uczelni również bardzo mnie ograniczał, bo co semestr miałem bardzo dużo przedmiotów. I oczywiście szanuje podejście, bo szanuje pracowitość. Pamiętaj jednak, że czasem też odpocząć trzeba i wyjść na imprezę wyluzować się :)
4
@ProMILs @PatrykBarca No trzeba, tak to działa :D Raczej mało kto ma tak bogatą rodzinę żeby leżeć i zbijać bąki. Nie powiem znam przypadki takiego pasożytnictwa gdzie wystarczy komp, łóżko i podane jedzenie, ale nie wyciągał bym wniosków na cale pokolenie.
Ja bym powiedział że młodzi ludzie rzadziej pozwalają sobie wchodzić na głowę, pracują ile muszą, robią co się im każe, nie zostają po godzinach. Mnie to np nie wkurza (no może trochę ten brak inicjatywy w pracy), ale rozumiem że może irytować
0
@bartekvisca A Twoja sytuacja życiowa zmusiła Cię do tak wczesnego samodzielnego życia? Bo powiem szczerze, że znowu z drugiej strony, nie wyobrażam sobie w wieku 19 lat już samemu za wszystko odpowiadać. Mimo wszystko dalej się w takim wieku ma, jak to mój tata lubi mówić "mleko pod nosem".
0
@PatrykBarca którzy starzy xd. Od zawsze były osoby, które otrzymywały wsparcie od rodziny i były takie, które na wszystko zapracowały same. Nie zakłamuj rzeczywistości. Poprzednie pokolenie wchodziło w dorosłość w okresie trudnym, gdzie sytuację rynkową wykorzystywali pracodawcy, w okrutny z resztą sposób.. ale jak lubisz być wykorzystywany to boomeruj dalej
2
@Bykunn @Hosh czyli wy z tych co żyją żeby przeżyć, ambicji za grosz niestety :)
0
@Xpert77 No u mnie było z tym ciężej bo uczyłem się wtedy na prawo jazdy i same jazdy miałem o nieregulernych godzinach (tak jak w szkole pasowało) I trudno byłoby to zgrać z pracą a chciałem wszystko ukończyć przed studiami (udało się)
0
@Xpert77 też tak robię , jak nie muszę to nie robię. I jakoś to leci od tych 47 lat
3
@Xpert77 Ja mam 22 lata i od 2 lat myślę co dalej, ale pracuję na naszym rodzinnym gospodarstwie, może to nie to samo co praca po za domem, ale coś robię i mam swoją działkę(pieniądze), za rok planuję iść na studia i starać się rozwijać, spróbować się usamodzielnić po za domem rodzinnym, bo też zdaję sobie sprawę, że kiedyś będę mężem i ojcem, więc będzie trzeba być odpowiedzialnym i być w stanie zapewnić godne życie rodzinie. Na razie jest ciężko psychicznie, bo stresuję się życiem, ale w moim przypadku kluczem jest wyjść z domu i poznać zajebistych ludzi, z którymi będę się trzymał.
0
@pawello10 A kim mają byc ci zajebiści ludzie?
0
@koksik2700 Normalnymi ludźmi, z którymi się dogadam i będę spędzał czas, no znajomi po prostu.
1
@pawello10 Właśnie między innymi chodzi mi o to, co napisałeś, czyli, większość z nas będzie miała rodzinę, za którą będziemy odpowiedzialni, a bądź co bądź praca tego uczy, podobnie jak regularności, samozaparcia, a czasem odpuszczania niektórych przyjemności. Oczywiście jest czas i na zabawę, jednak skoro w młodym wieku niektórym już się nie chce, to co dopiero za kilka lat. Oczywiście nie chce nikogo oceniać, każdy postępuje jak uważa i może lepiej na tym wyjść niż osoby pracujące dzień w dzień po 8h. Jednak po prostu się zastanawiam, jak to wygląda ogólnie wśród tutejszych użytkowników.
1
@Xpert77 No to u mnie tak wygląda miej więcej jak napisałem, ale nie jestem jakimś nierobem, ja pracuję ciężko fizycznie.
1
@pawello10 Moi rodzice pochodzą ze wsi, więc mniej więcej z opowiadań wiem, jak to wygląda i zdecydowanie się zgadzam, że praca w gospodarstwie, to ciężka praca.
11
@Xpert77 Nie wszyscy widzą w pracowaniu sensu życia. I bardzo dobrze.
2
@Xpert77 Życie jest niesprawiedliwe. Jedni muszą zapierniczać od 18 lat, a drudzy do pracy mogą iść dopiero po studiach, bo mogą sobie na to pozwolić. Tak jest i trzeba to zaakceptować
5
@Bykunn Ja jestem starszy od Ciebie i zatudniam juz któres pokolenie. I to obecne jest dramatyczne. Nie chodzi tu o to ze wola spedzac czas inaczej. Czy duzo wiecej wagi przywiazuja do technologi . To nic złego.
Ale jezeli daję szczotkę takiej dziewczynie 20 lat do ręki. A ona mi mówi ze nie umie zamiatac.....to jest dramat.
0
@Bobert_Kubicki Zgadzam się. Ja nigdzie nie mówię, że to ma być sens życia, bo są ważniejsze rzeczy :)
3
@Xpert77 Jak to radziła niegdyś Brooklyńska Rada Żydów - ""Młodzi chcą czegoś zupełnie innego od tego co chcieliby starsi." Stary rabin tak mówił, przyklasnęli mu wszyscy niemalże "Młodzi świat inny dostają niźli starsi dostali." Teraz oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali..."
7
@PatrykBarca Ja jak poszedłem pierwszy raz do pracy w wieku 19 lat nie potrafiłem młotka prosto trzymać o jakimś bardziej zaawansowanym sprzęcie jak szlifierka czy wkrętarki nie mówiąc więc patrząc teraz na młodszych, którzy przychodzą widzę siebie. Czytaj sierotę, która dopiero uczy się pracy. Tyle, że ja chciałem się uczyć bo w ciągu 6 lat pracy nauczyłem się więcej przydatnych umiejętności, odpowiedzialności niż przez te -naście lat w szkole.
0
@Xpert77
Jest różnie. Wydaje mi się, będąc w różnych miejscach w Polsce, że miastowi są mniej pracowici. A przez to mniej obrotni i zaradni. Im większa aglomeracja, tym więcej osób, którzy jeszcze nie zarobili samodzielnie złotówki.
1
@Xpert77 NEET Na yt jest fajny film na kanale "nie wiem ale sie dowiem" wyjaśniający o co w tym chodzi.
9
@Yoshi94 lol xD żyje po to żeby coś w tym życiu zobaczyć, przeżyć, czegoś doświadczyć. A nie siedzieć w pracy po 16h ;)
0
@Bykunn łatwiej się mówi jak się jest właścicielem kamienicy i nie trzeba tyle pracować i wtedy fakt praca może być dodatkiem :D a żeby coś przeżyć i zobaczyć, czegoś doświadczyć to trzeba mieć pieniądze na które trzeba zapracować bo osiedlowy park takich atrakcji nie zapewni :D zresztą jak ktoś lubi swoją prace to i niech tam siedzi 12h dziennie jeśli to lubi ;d
0
@Xpert77 jeśli dzieciaki są sponsorowane przez rodziców i mają każdą zachciankę to po co mają iść do pracy skoro nikt na nich nie wywiera presji ? nie moja sprawa ale w mojej opinii wtedy hoduję się jednostkę nie gotową do samodzielnego przetrwania
z drugiej strony brak ambicji u młodych osób jest nieco żałosny, ja po studiach 3miesiące pracy szukałem i wstyd mi było jak nie wiem, że 24latek jest utrzymywany przez rodziców, a z drugiej strony mam 31letniego kolegę który mieszka z rodzicami i nigdy nie pracował więc nie tylko obecna młodzież tak ma :)
2
@Xpert77 Wszystko wynosi się z domu. Mnie mama nauczyła, że praca i rachunki to podstawa. Ja spotykam się z praktykantami i mozna powiedziec, że losowo. Część chce pracować i uczyć się, nawet jak praca jest monotonna i do dupy, a część już przed zadaniem patrzy jak się obijać.
0
@koksik2700 U mnie podobnie to wyglądało. Rownież zostałem wychowany, że praca to część życia i najlepiej, żeby ta praca była przy okazji tym, co lubię robić.
@ronni37 No właśnie mnie rownież zastanawia, co w momencie, gdy rodzice będą coraz starsi i coraz trudniej im będzie pracować, a taka osoba nigdy nie poznała pracy? Ciężko mi sobie wyobrazić, że skoro przez wiele lat nie zabrał się za pracę, to nagle to się zmieni. A co do 31 znajomego, który nie pracuje, to ciężko mi to nawet skomentować. Myślałem, że mój 23 letni znajomy nigdy nie pracujący to już jest wyższy poziom.
@Paulinho1912 Chętnie obejrzę, dzięki!
@Dosq Kluczem do wszystkiego w Twoim komentarzu jest to, że Ty chciałeś się uczyć. Należy też zadać pytanie, czy teraz jest mniej osób, które tego chcą? Moim zdaniem tak.
@maroonmądry cytat, nie słyszałem o nim.
0
@Xpert77 coś w tym jest, u mnie w pracy podobnie, chociaż wcześniej aż tak nie zwróciłem na to uwagi... Ale to jest już pokolenie smartfonow, youtuba, tiktoka instagrama i innych tego typu Oglupiajacych ludzi tego typu nowoczesnych aplikacji... oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka, ale jednak większość ludzi siedzi w tym worku po uszy
0
@Xpert77 dzisiaj gowniarze wychodowani są na smartfonach i innych rzeczy więc nie dziwmy się że mają dwie lewe ręce i są leniami.
0
@Xpert77 nie no u nas to raczej każdy sie rwie do pracy , zeby było za co balować i zeby była możliwosć zjeśc cos dobrego ;D
0
@Xpert77 Z piosenki Kultu - "Brooklyńska Rada Żydów".
0
@Bykunn To jak wychodzisz z takiego założenia, to pewnie zwiedziłeś pół świata?
5
@Xpert77 Mam 25 lat. Do około 22/23 roku życia miałem takie samo podejście jak Ty czyli pracować trzeba, praca praca. Po paru kontaktach z ludźmi z roczników 2001/2003 co było ciężkie dla mnie z rocznika 97 bo niby 4/6 lat roznicy ale ciezko sie rozmawia. I w sumie CI ludzi otworzyli mi oczy. Zycie masz jedno, wiekszosc z nich chce byc szczęśliwa a nie pracować, mieć hajs i być nieszczęśliwym. Obecnie mój pracodawca strasznie mnie wku***a tym bo myśli, że w pracy będę siedział po moich 8h standardowych i robił po 13/14h bo ON TAK KIEDYŚ PRACOWAŁ. To nie czary PRL, kult zapierdzielania się skończył i młodzi w tym kierunku nie idą bo cenią sobie spędzone chwile, życie i szczęście aby ten czas przeżywać w dobry sposób i czerpać radość a nie harować po 14h... Jak widzę obecnego szefa gdy mam do 17:00 prace a on 16:30 mi wjeżdza autem na hale i mówi, że to i to do zrobienia i liczy że zostane do 19 aby zrobić do końca coś w tym aucie to mnie śmiech bierze.. jego firma.. jak tak umawia to niech sam je**e za przeproszeniem. Sam lekko w życiu nie miałem, na wszystko co mam musialem isc do pracy i zarobic bo mi nikt nie dal, jezdze starym audi zadbanym ale starym i nie stac mnie na nowe auto ale z wiekiem uswiadamiam sobie ze ta pogon i to co nam wmawiaja od małego ze masz byc najlepszym i gonic za wszystkim jest o uja rozbić. Co CI to da jak będziesz nieszczewliwy i nie czerpal z tego ani grama radosci?
Pracować trzeba- jak najbardziej. Ale po 8h maks,5 dni - najlepiej to po 4dni 8h jak teraz robią i 3 dni weekendu i tyle.. trzeba miec wolny czas na swoje hobby, odpoczynek, rodzine, zatrzymanie sie.
Irytują mnie ludzie jak na przykład na studiach mojej parnerki gdzie ona studiuje w tygodniu a w weekendy idzie do pracy aby oplacic ze mna rachunki a tam dzieciaczki 2002/2003 siedza w domu u rodzicow na garnuszku, nie ucza sie nawet na studia, imprezki w w weekend i przedłużanie dzieciństwa do 25 roku życia bo mniej wiecej wtedy koncza studia xD - to juz jest patologia i nieporadność życiowa, pozniej sie zala dziefczynki 20 lat ze ja to przerasta i ona mame musi poprosic zeby jej kupila zeszyt na studia.. xDDDDDDDDDD
0
@usztafik nie, ale wystarczająco. Jak się jest chorym poważnie to podróżowanie poza Europę raczej odpada ;)
1
@Bykunn Czyli nie praca czy podróże, a zdrowie to wiele tłumaczy.