La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1418 Culés

0

Może to kontrowersyjna opinia, może nie, ale uważam, że wywalczenie rzutu karnego powinno być zaliczane jako asysta. Konsensus świata piłkarskiego zdaje się być zgoła odmienny, niemniej taka klasyfikacja lepiej oddaje boiskowe wydarzenia w statystykach.
Kto ma większy udział przy bramce: faulowany w polu karnym czy podający w sytuacji, kiedy zdobywca bramki sam musiał wypracować sobie pozycję strzelecką? Oczywiście pierwszy z nich, jednak asystę zaliczamy jedynie temu drugiemu. Zdaje się to wynikać z mocno konserwatywnego podejścia do definicji, która każe asyście być podaniem, ale przecież nie odmówimy jej zawodnikowi, który chcąc strzelać przypadkiem posłał piłkę pod nogi kolegi, takie rozgraniczenie jest wyjątkowo arbitralne, przez co kiepsko oddaje to, co na boisku się rzeczywiście wydarzyło. Wystarczy zamiast podania oczekiwać, że asysta będzie dowolnym zagraniem - strzałem, rykoszetem, również wywalczeniem stałego fragmentu gry; poprzez każde z tych zagrań można walnie przyczynić się do zdobycia bramki, każdy z wymienionych elementów gry może być w kontekście gola kluczowy. Zawodnik, który został w polu karnym sfaulowany zasługuje na docenienie i odzwierciedlenie jego niebagatelnego udziału w akcji bramkowej poprzez zapisanie tego faktu w statystykach. Hola, hola! A co jeśli ten sam zawodnik wywalczy karnego i potem go skutecznie wykona? W zasadzie nic, może to być nieintuicyjne, ale szkoda z tytułu przypisania mu obydwu zasług jest żadna, w najgorszym przypadku można to skorygować przy zliczaniu klasyfikacji kanadyjskiej. Wracając do pozytywów postulowanego podejścia, z pewnością byłby to przypadek łatwy do rozstrzygnięcia. Każdy, kto ogląda piłkę dłużej niż od wczoraj widział z pewnością multum sytuacji, w których asystenta było trudno określić, a to strzelec bramki popisał się długim, indywidualnym rajdem, a to rzekoma asysta była podaniem przypadkowym, odbitym... zawsze za to wiadomo kto karnego wywalczył, przynajmniej kiedy został on podyktowany w konsekwencji faulu, a nie zagrania ręką. Opisywane podejście do zliczania asyst jest zatem bardziej przejrzyste, lepiej odzwierciedla wkład poszczególnych zawodników w uzyskany wynik, a przy tym nie wprowadza dodatkowych komplikacji, same plusy.

0

@patataj A to przy karnych zalicza się asystę?

0

@Kgorecki2500 z reguły właśnie się nie zalicza.

1

@patataj Ja asystę interpretuję jako obsłużenie kolegi podaniem po którym strzela gola. Jeżeli ktoś mi poda piłkę w środku boiska, a ja przedrybluje 5 osób po drodze do bramki to to również dla mnie nie zalicza się IMO do asyst, podobnie jak wywalczony karny przy którym po prostu nie ma asysty bo doszło do stałego fragmentu gry przez przewinienie rywala. Jak ktoś mi wjedzie wślizgiem w nogi w polu karnym to jaka w tym moja zasługa.

2

@patataj Ja z kolei chciałbym regułę aby karnego strzelał poszkodowany tak jak ma to miejsce w rzutach osobistych w koszykówce. Tylko w przypadku nabicia ręki rozwiązać w inny sposób że wybieramy wykonującego bądź ostatni zawodnik który miał kontakt z piłka

0

@patataj No pchasz mi się w gips :=]

A co w sytuacji, kiedy sam wywalczyłeś karnego i również go strzelasz? Sam sobie jesteś asystentem? Transfermarkt tak liczy :]

"a to strzelec bramki popisał się długim, indywidualnym rajdem, a to rzekoma asysta była podaniem przypadkowym, odbitym."

Z indywidualnymi rajdami akurat faktycznie jest problem. Nie do końca wiadomo, od którego momentu to już solowa akcja.

Jeżeli zamiarem zawodnika jest strzał, ale piłkę kopnął jakoś koślawo, zeszła mu i trafiła pod nogi kolegi z drużyny i ten strzela bramkę, to jest to asysta. Pod warunkiem, że ta piłka po drodze nie miała kontaktu z przeciwnikiem.

Natomiast nie widzę powodu, żeby liczyć asystę w momencie, gdy w trakcie podania piłka odbija się od piłkarza drużyny przeciwnej (czyli w zasadzie zmienia jej kierunek), lub gdy podczas strzału piłka odbija się od słupka/poprzeczki/bramkarza, spada pod nogi kolegi z drużyny, ten strzela bramkę i asysta jest liczona temu, który wcześniej oddawał strzał.

0

@pt9 myślę, że jest to bardzo ciekawa propozycja, zgadzam się.
@Danny Gaucho wiem, że Transfermarkt tak liczy i wiem, że przez to zazwyczaj uznawany jest za słabe źródło w kontekście asyst, jednak właśnie z takim podejściem jest mi najbardziej po drodze. Nie widzę jakiegoś dużego problemu w tym, że dany zawodnik miałby jednocześnie być strzelcem bramki i autorem asysty, jedynie przy sumowaniu ich do klasyfikacji kanadyjskiej należałoby zachować ostrożność, ale przynajmniej byś się nie nudził prowadząc swoje wyliczenia.
Przy strzale, który okazał się podaniem asysta oczywiście jest zaliczana, ale właśnie pod warunkiem, że przeciwnik piłki po drodze nie dotknął. Czasem dotknął ją na tyle nieznacznie, że nic to nie zmieniło, czasem owo dotknięcie miało większy wpływ i tak dalej, rozgraniczenie nie jest tu tak ostre, jak zakładam, że byśmy chcieli. Pomijając już te niuanse, dziwi mnie, że chciałbyś, aby asystą nie było odbicie piłki od poprzeczki czy słupka, w końcu to w zasadzie identyczna sytuacja jak każda inna asysta wynikająca z nieudanego strzału. Odbicie piłki od obramowania bramki jest dla przebiegu meczu tym samym, co odbicie piłki od murawy - nic nie zmienia.
@MesQueUnClub_87 zasługa przy wywalczeniu karnego jest ewidentna, zawodnik faulowany stworzył sytuację, w której rywal posunął się w akcie desperacji do ostateczności. Zgadzam się za to z tym, że czasem sam fakt podania do strzelca bramki może nie przekonywać do nazwania takiego zagrania asystą, czego świetnym przykładem jest pamiętna bramka Messiego w półfinale Ligi Mistrzów 10/11 z Realem i najłatwiejsza "asysta" Busquetsa w karierze.

1

@patataj A jeżeli zostanie faulowany zawodnik, który nie tworzy sytuacji? załóżmy, że ktoś podczas rzutu rożnego stoi w polu karnym i dostaje z łokcia, a piłka jest zupełnie w innym miejscu. Przypisanie mu asysty w takiej sytuacji będzie dość groteskowe :)

0

@MesQueUnClub_87 widać rywal uznał wówczas, że zagrożenie jednak sprawiał. Nie jest to bardziej groteskowe od wielu innych sytuacji, w których asysty są przyznawane. Czasem padają bramki z centrostrzałów czy wręcz przypadkowych wybić, a nawet w sytuacji, kiedy bramkarz minie się z długą piłką posyłaną przez obrońcę. Jeśli ta wtoczy się do bramki, to podanie, które ów defensor otrzymał na własnej połowie również będzie asystą, chociaż zdecydowanie nie stwarzało mu pozycji strzeleckiej.
Sytuacja, o której napisałeś jest w pewnym sensie analogiczna do bramki zdobytej po ewidentnym błędzie, dajmy na to bramkarza. Lekki strzał toczący się w kierunku bramki, prosto w golkipera nie zasługuje raczej na stanie się golem, ale jeśli bramkarz popełni błąd, to właśnie tym będzie. Czy powinien wówczas być zaliczony samobój albo przyznane jeszcze inne rozstrzygnięcie? Piłka nożna to gra błędów, zatem skoro w innych obszarach nie bierzemy poprawki na to, że rywal popełnił niewymuszony błąd, nie musi tak być również w przypadku faulu w polu karnym.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: