- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1551 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
BorzyKrzys
37
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1551 Culés
9
Straz miejska to naprawde patologia.
Spotkałem takiego biednego kitku bez łapy.
https://zapodaj.net/96840d792a15d.jpg.html
https://zapodaj.net/386e4c0d1340c.jpg.html
Kota nakarmiłem i dałem wode. Próbowałem zadzwonic na policje ale ci nie przyjeli zgłoszenia a straz miejska powiedziała ze ich to nie interesuje bo maja lepsze rzeczy do zrobienia...
Po co ta chora instytucja istnieje jak nawet w takiej sprawie nie potrafia pomoc. Kota na szczescie ktos odłowił i zabrał do weterynarza i do schroniska.
Jestem dumny bo siostra okazała wiecej empatii wzgledem kota niz nie jeden człowiek wzgledem blizniego
39
@Sulimo A co ma straż miejska do jakiegoś kota? Nie widzę, powodu dla którego by się mieli zajmować czyimś kotem zamiast właściciel
21
@Sulimo a co ma policja/straż miejska do kota?
15
@Sulimo Tak jak poprzednicy, co oni mają do kota? Takich bezdomnych kotów jest tysiące i oni mieli by za nimi biegać i je łapać czy co, bo nie rozumiem? Jak znalazłeś i nakarmiłeś itp to sam też możesz zawieźć do schroniska
0
@Transu96 Ano to.
Zwierzęta bezdomne (psy i koty), które stwarzają zagrożenie dla siebie lub osób, odławiane są przez Straż Miejską po każdorazowym zgłoszeniu na numer alarmowy 986.8
0
@konrad1661 Gdybym mógł to bym to zrobił. Zrobiłem tyle ile byłem w stanie by pomóc temu kotu.
16
@Sulimo Przecież z takimi rzeczami od razu dzwoni się do schroniska albo dzowni do TOZu. Tym bardziej nie dzwoni się na policję...
1
@TR3YWAY Kur straz miejska odławia koty które stwarzaja zagrozenie. Ten kot bez jednej łapy mógł wypadek spowodowac
0
@Hosh Nikt nie odbierał. Dzwoniłem po kilka razy. Na szczescie ktos sie zainteresował zwierzakiem. Nie moge miec kota bo w domu mam alergików wiec nie mógłbym nawet go przetrzymac chwile
1
@Sulimo Teoretycznie Straż Miejska mogła się nim zająć ale nie wydaje mi się żeby to było koniecznie w ich zakresie obowiązków żeby opiekować się kotami.
Myśle że właściwym postępowaniem byłoby w tym przypadku nie dzwonić na policje czy straż tylko zaopiekowanie się kotem samemu i odwozem go najpierw do weterynarza w celu sprawdzenia czy posiada chip i do kogos należy a następnie do schroniska tak jak napisałeś że ktoś zrobił.
Jeśli jest to dziki kot to myśle że nic mu nie było a brak łapy jakoś specjalnie mu nie przeszkadzał, ze ziedjęcia nie wygląda na wychudłego czy chorego, myśle że nie koniecznie trzeba bylo ingerować w jego kocie sprawy.
20
@Sulimo Już nie przesadzaj że kot bez łapy stanowi zagrozenie, bez przesady xD
7
@Sulimo U mnie w mieście zlikwidowali ten syf, jeździli tylko w kółko kangurem i szukali bezdomnych żeby mandat im wypisać.
0
@don'T.R.I.P.e Tam gdzie mieszkam mógłby.
1
@KrychaFCB No dla mnie to jest to kolejna zbedna instytucja
Komentarz usunięty
1
@Inko Lepsze to niz zostawic kota bez pomocy. Miauczał przerazliwie. Poza brakiem łapy kulał.
Wole sie osmieszyc ale przejac sie losem zwierzaka niz byc kur obojetny. Działałem pod wpływem emocji człowieku. Wiec skon pier bo większosc z was nawet by pewnie palcem nie ruszyła.
Kot na zdjeciu nie oddaje faktycznego stanu. Kot kulał,brak jednej łapy,przerazliwie miauczał i miał rany na nodze.
15
@Sulimo Jeżeli spotkanie bezdomnego kotka wywołuję u ciebie takie silne emocje, że z wrażenia dzwonisz na policję, to nie chciałbym się dowiedzieć co wymyśliłbyś gdybyś był naocznym świadkiem np. wypadku samochodowego.
0
@Inko Czy ty kur normalny jestes? Rzadko miewam takie sytuacje zrobiłem to instynktownie.
Tak zwierzaki cierpiace wywołuja u mnie emocje. To sie kur empatia nazywa. Dzwoniłem takze do schroniska i na straz i zero odzewu a kot ewidentnie cierpiał.
Jesli według ciebie empatia wobec cierpiacego czworonoga jest zabawna to nie chciałbym z toba miec nic wspólnego.
Koty psy czy inne zwierzeta traktuje z nalezytym szacunkiem bo sa czescia naszego swiata i nalezy im pomagac bo czasem nie sa w stanie poradzic sobie same.
1
@Sulimo Oni są od zabierania żuli z przystanków, A nie ganiania kotów....
0
@PatrykBarca Cos w tym jest.
2
@Sulimo Czy ja wiem czy patologia, mandaty dają debilom co na postojach taxi parkują, żula śmierdzącego obejsranego często taki musi zbierać i się użerać z nim, u mnie w Zako jeszcze straż miejska jelenie łapie jak do centrum zajdą z lasu xD Mogliby pomóc w sumie z kotem jeśli rzeczywiście cierpiał tak jak opisujesz
11
@Sulimo Instynktownie to możesz rzucić się do wody, żeby spróbować uratować tonącego albo pobiec za złodziejem, który właśnie przed sekundą wyrwał kobiecie torebkę.
Ty zaś przygarnąłeś kota, dałeś mu jeść i pić po czym zadzwoniłeś na policję. Gdzie tu jest instynktowność?
1
@Sulimo Kot moich sąsiadów był bez łapy i latał po drzewach i łapał myszy jak szalony. Prawdziwa bestia. Ten też pewnie sobie poradzi.
1
@Mario96w Na szczescie nie kazdy jest obojetny. Facet zabrał go ale widac ze lekki dotyk sprawiał mu ból. Oby tylko ktos mu dał bezpieczny dom bo kot był bardzo przyjaznie nastawiony do ludzi
0
@BartqRKO Zgodziłbym sie gdyby nie rana na nodze. On kulał a kontakt sprawiał mu ból.
0
@Inko Nie przygarnałem to po pierwsze a zaspokoiłem jego podstawowe potrzeby. Po 2 kot cierpiał wiec powiedz mi co miałbym zrobic?
Czy sie osmieszyłem dzwoniac na policje lub straz? Byc może. Zrobiłbym to znowu jesli skonczyłoby sie to pomoca dla kota.
2
@Sulimo, brawo Ty. Serducho się cieszy czytając takie posty.
Komentarz usunięty
2
@Wojcio Raczej to ty masz problem z głowa skoro według ciebie próba pomocy rannemu kotowi jest czym dziwnym.
Ale obojetnosc to jedna z charakterystycznych cech polaków wiec nawet mnie to nie dziwi.
Jak pies ranny to olaboga trzeba mu pomóc. Jak dotyczy to kota a kij mu w ucho poradzi sobie.
Ps wszyscy którzy twierdza ze mam cos z głowa. Tak mam. Mam tez problemy psychiczne ale mimo to nie jestem obojetny i jestem z tego dumny.
8
@Sulimo jak już se wkreciles misje ratowania kotka to chociaż zrób to do konca jak chłop a nie na innych odpowiedzialność zgarniasz i płaczesz jak nastolatka
9
@Sulimo Fajnie, że nie jesteś obojętny. Bardzo fajnie. Tylko nie dzwoń na policję za każdym razem kiedy zobaczysz bezdomnego kota. Nie dzwoń też na pogotowie jeżeli przechodzący obok ciebie piesek nie będzie miał oka, a także odpuść sobie telefony na straż pożarną jeżeli sąsiad będzie robił ognisko w swoim ogródku.
0
@Sulimo "gdy ci kot przebiegnie drogę nie mów, że to pech
- złap za kitę wykręć nogę, żeby prędzej zdechł" - Samowolka.
Komentarz usunięty
3
@Sulimo no widać tu po komentarzach ile w niektórych jest empatii. Mam wrażenie, że straż miejska to nie ma żadnych obowiązków.
4
@PatrychoO Straż Miejska jest tak potrzeba, jak rybie ręcznik.
1
@TR3YWAY ano zwierzęta to obowiązek m.in. straży miejskiej, co wynika z przepisu art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Zresztą również z innych przepisów.
2
@PatrychoO A wśród reszty ile jest rozumu. Znajdujesz bezdomnego kota i na policję z tym dzwonisz? Bez przesady :D
Rozumiem chęć pomocy, ale to w takim wypadku najlepiej będzie go samemu zabrać do weta a potem ogarnąć mu schronisko. A nie angażować w to straży miejskiej a tym bardziej policji ;D
1
@Sulimo Oni powinni być zastąpieni przez jakiś animal patrol czy coś w tym rodzaju. Ale w tym kraju zawsze wszystko wszystkim odpowiada tak jak jest ,nawet jak jest chuj*o. Jeszcze Ci piszą co oni do tego mają, nie no, pewnie, zamiast się zająć zbłąkanymi zwierzętami to niech stoją i mandaty wypisują za jakieś absurdy.
1
@msmsms no podejrzewam, że większość by to w dupie miała i nic nie zrobiła. Tu już nie chodzi, że na policję czy straż miejską.
1
@Sulimo Czego sie spodziewałeś,przecież wiadomo że miejskie to banda bezużytecznych odrzutów ze szkoły policyjnej.
0
@Sulimo Ja ostatnio jaskółkę wiozłem do weterynarza bo znalazłem na podwórku. Z racji tego że kot chodzi sobie po podwórku obawiałem się że ją złapie. Ptak się nie ruszał tylko stał nieruchomo. Nawet nie drgnął jak go do kartonika wkładałem.
0
@Sulimo Schronisko lub urząd miejski się takimi rzeczami zajmuje niestety. Druga sprawa, że koty stanowią część ekosystemu i zazwyczaj są kastrowane i wypuszczane w tym samym miejscu.
1
@Sulimo bardzo dobrze zrobiłeś. Lepiej zadzwonić po pomoc a nie zostawić kota na pastwę losu. Straż miejska powinna się zainteresować, policja już mniej no ale będziesz wiedzieć na przyszłość. Ludźmi którzy mają problem się nie przejmuj. Gdyby więcej ludzi reagowało nie leżałoby tyle przejechanych zwierząt przy drogach.
0
@Sulimo A może dlatego, że jedne straże mają patrol dla zwierząt a inne nie.Są miasta, gdzie strażnicy są przeszkoleni do tego i mają odpowiednią klatkę na zwierzaka, a są takie co nie mają i nie mogą tego zrobić bo zaraz jest nagonka na nich. Zanim ocenisz to się dowiedz jak wygląda ich praca, ale nie dowiesz się, bo zarobki jak urzędnik niskiego szczebla a praca często podobna do policjanta.
0
@Sulimo Nie wkur*** mnie, ostatnio się do mnie przypałętał jeden i szedł 3km za mną i żona go wzięła do chaty aby nakarmić, już 3tyg z nami jest i pewnie zostanie...
0
@Sulimo bardzo dobrze zrobiłeś, a to co piszą tutaj ludzie z zarzutami do Ciebie to nic nowego. Jesteście znieczuleni i bez krzty empatii w sobie. Gość pomaga zwierzęciu, a wy jeszcze na niego naskakujecie. Nawiazując do straży miejskiej to skąd macie tak wielka zaciętość w bronieniu tej nieudolnej instytucji, której pracownicy maksymalnie co potrafią zrobić to mandat za parkowanie :) może któryś z was tam pracuje.
0
@Sulimo są fundacje i organizacje dbające o koty. Moja siostra aktywnie w takiej działa.