La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 905 Culés

2

Polska wzorem cnót wszelakich, z zamordyzmem aborcyjnym na czele, ale dane są bezwzględne i pokazują, że kraje gdzie aborcji jest najwięcej, mogą pochwalić się również największą liczbą narodzin. (Czyżby wolność decydowania o sobie wpływała na kobiety najlepiej?)

Ten wykres dotyczący aborcji w przedziale 15-49 lat rozsadza czachę:
https://abort-report.eu/wp-content/uploads/Abort-Report_Europe-Fig21-313.jpg

A tu drugi dotyczący dotyczący wskaźnika narodzin:
https://abort-report.eu/wp-content/uploads/Abort-Report_Europe-Fig21-324.jpg

Czyli jak widać zamordyzm aborcyjny nie ma się nijak do tego jak dużo kobiety rodzą.
W Szwecji kobiety dokonują najwięcej aborcji w UE i dużo rodzą (3 miejsce), we Francji dużo usuwają (3), ale rodzą najwięcej rodzą. W Islandii 4 miejsce wśród aborcji, 2 wśród narodzin.

Można by pomyśleć, że skoro Polki praktycznie oficjalnie nie usuwają dzieci, to oznacza tak wielką miłość do pociech. Nic z tych rzeczy - wskaźnik narodzin jest 6 od końca.

1

@Comentateiro no tak ale czy problem aborcji w Polsce obija się o problem z narodzinami czy konflikt "zasad" grupy rządzącej z byłym prawem.

1

@Comentateiro A Francja i Szwecja mają dodatki przyrost naturalny?

7

@Kgorecki2500 Co do Francji to należy zadać inaczej pytanie - nie, czy Francja ma dodatni przyrost naturalny, ale czy wśród Francuzów odnotowany jest dodatni przyrost naturalny. Bo to dwie różne rzeczy. ;)

2

@Kgorecki2500 @Ojciec5tkidzieci To prawda, dodatni przyrost naturalny to inny wskaźnik.

Jednakże, czy jakikolwiek kraj w Europie ma taki? Muszę to zbadać.

Wiecie, w degenerującej się Europie (bo tak odbieram starzenie się społeczeństw rdzennych Europejczyków) liderami są pewnie ci gdzie wskaźnik przyrostu naturalnego ma najniższy minus.

4

@Comentateiro mogę się mylić, ale czy te wskaźniki nie pokazują tylko legalnych aborcji? (Może to znaczący mieć wpływ). Po drugie - jest też kwestia samego zachodzenia w ciążę. Ile ciąży na 1000 kobiet jest w poszczególnych krajach?
Jeden czynnik do drugiego ma niewielki wpływ. Zakładasz, że legalna aborcja ma wpływ na dzietność, a żeby to zweryfikowac należy zbadać znacznie więcej zmiennych.
Ot chociażby to, że w krajach o największej liczbie urodzeń na kobietę jest bardzo duża społeczność muzułmańska. Francja, Szwecja, etc. - tak muzułmanek jest po prostu dużo. Jestem skłonny stwierdzić, że to białe kobiety, ateistyczne, skrobia się najczęściej.

0

@michal26 Zgoda. Ja bym jeszcze dodał, że na dzietność i skłonność do rodzenia, wpływa wiele innych czynników, jak państwo opiekuńcze (he, he, chyba Cię zmroziło od tego, znając Twój stosunek do świadczeń socjalnych)

1

@Comentateiro no nie. Dzietność największa jest w krajach ubogich. Czym innym też jest "chęć do rodzenia" a czym innym faktycznie "dzietność". Nic tak nie zachęca do rodzenia, jak opresyjny mąż tyran, który po litrze wódy płodzi potomków...
Pytanie tylko, czy tego chcemy dla kobiet? No raczej nie.
Ogólnie na pewno opieka medyczna dla kobiet w ciąży musi być na wysokim poziomie oraz silna gospodarka. Kobiety to wyczuwają. Jak źle się dzieje w miejscu zamieszkania, to automatycznie spada chęć do tworzenia kolejnych pokoleń.
Ma znaczenie także...wiara oraz wychowanie. Jeśli kobieta rodzi się w rodzinie, gdzie duża rolę przykłada się do tego, by mieć kilkoro dzieci, to z automatu średnia u takich kobiet jest wyższa. Religia typu islam, to już w ogóle...
Może warto postawić na edukację i opiekę poporodowa (a także tą w trakcie ciąży)?
Siła jest w kobietach. Od nich zależy przyszłość tego narodu.

0

@michal26 Piękne wezwanie, ale w Polsce ta siła jest zależna od patriarchalnego społeczeństwa i kontrolowanie kobiet ma się dobrze.

W krajach EU, ewidentnie widać, że kobiety podejmują decyzje świadomie, stąd niewiele tych narodzin.

Ciekawe statystyki: dane narodziny-zgony ze Szwecji, Islandii i Francji netto (za 2020 rok)

Szwecja +15 tys.
Islandia +2,2 tys
Francja +67 tys.

W tym samym czasie Polska -122 tys.
Oprócz Polski, Niemcy - 212 tys! Włochy -342 tys.

Ja nie wiem dlaczego my Polacy łapiemy się do czołówki wszystkich najgorszych statystyk: nadmiarowe zgony, słaba liczba narodzin, miażdżąco wysoka inflacja, ultra wysokie stopy procentowe. To jakiś dramat!

0

@michal26 "Siła jest w kobietach. Od nich zależy przyszłość tego narodu."
każdy naród, którego mężczyźni będą gadać takie brednie, będzie wymierał.
nie ma lepszego kraju do rodzenia dzieci jak Luksemburg, nie było w historii ludzkości takich luksusów jakie mamy teraz, nie było lepszej opieki medycznej itd itp. i dzietność tam masz grubo poniżej średniej UE, gdzie też jest najniższa w historii.
jeśli oddasz decyzję w ręce tylko i wyłącznie kobiet to właśnie podpisałeś na swój naród wyrok śmierci.
do tego coraz częściej pojawi się sytuacja, w której ona zrobi dziecko z kimś kogo uważa za posiadacza silnych genów (i zazwyczaj nie jest to ktoś kto ma kartę biblioteczną), który często ją zostawi i do wychowania bobaska poszuka typa takiego jak ty, którym będzie gardzić, że nie jest taki jak tamten (patrz: portale randkowe)
a taki kuk jeszcze będzie rozpaczał jak to kobiety są uciskane... i nieodzowne w takich przypadkach "stawianie na edukację"... sam byś człowieku spróbował pomyśleć choć raz, to może by się jakaś normalna myśl u cb pojawiła

0

@Comentateiro o taaak - "w Polsce ta siła jest zależna od patriarchalnego społeczeństwa i kontrolowanie kobiet ma się dobrze" i dlatego... mamy jedną z najniższych dzietności w UE... czy ty kiedykolwiek napiszesz coś logicznego?
już kij z tym, że nie wpadłeś na to że za dzietność w takiej Francji najbardziej odpowiadają imigranci, gdzie kobiety mają po ok. 6 dzieciaków.
już kij że nie wpadłeś na to, że nielegalne aborcje zdecydowanie przewyższają liczebnie te legalne...
ale pisze ci typ powyżej że patriarchat zwiększa dzietność, a ty mu że w Polsce jest zajebiście duży ten patriarchat, bo... dzieci mało się rodzi. no pomyśl jak 'mądrym' trzeba być żeby takie wnioski wyciągnąć.
tragedia...

0

@mindbender84 Ale mieszasz dowolnie wybrane myśli w kilku wpisów naraz, a co gorsza i moich i kolegi.
I wyciągasz jakieś szurnięte wnioski. Choć z Twojej odpowiedzi do kolegi widzę, że szukasz pretekstu żeby się na kimś wyżyć.

Naczelna myśl definiująca moje wpisy w tym wątku brzmi, cytuję: "W krajach EU, ewidentnie widać, że kobiety podejmują decyzje świadomie, stąd niewiele tych
narodzin."

Jeśli to pominiesz, to możesz się zachowywać jak koks po alkoholu i wszystkich ustawiać.

A imigrant to też członek społeczeństwa, chyba jego potomek zostaje obywatelem Francji? Jest wliczany do danych i stąd mamy kolejny kamyczek do ogródka Polaków - polityka imigracyjna jest ważną częścią życia działalności państwa. Czyli rozumiem, że w USA nie można w ogóle wskazać współczynnika narodzin bo to naród imigrantów? Do tego prowadzi Twoja nadęta logika.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: