La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1538 Culés

konto usunięte

24

Miałem 17 lat gdy trafiłem do pierwszej drużyny Warty Poznań. Był rok 1991 graliśmy w 3 lidze (teraz druga liga). Biedna jak mysz kościelna Warta Poznań awansowała z boiska do wyższej ligi. Pamietam jak walczyliśmy o awans z Lubuszaninem Drezdenko klubem który miał prywatnych sponsorów a co za tym idzie łatwy dostęp do pieniędzy i możliwość wpływania na wyniki meczów. Warta wtedy jak pamietam awans zrobiła z "boiska" to znaczy bez załatwiania. Chociaż doskonale pamietam mecz z rezerwami Kolejorza wygrany bodajże przez nas 5 0. Znany później piłkarz Lecha i reprezentacji a także działacz sportowy mówił do mnie bym wchodził z piłką w pole karne to mnie będzie faulować. Po awansie na zaplecze ekstraklasy ta biedna Warta ledwo utrzymała się w lidze. W meczach wyjazdowych kręcili nas jak baranów, aż żygać się chciało. W domu już tak źle nie było. Rodzice piłkarzy Warty a było nas kilku wychowanków prowadziło swoje biznesy. Jeden miał sklepy rybne to dla sędziów czekała zawsze paczka z łososiem i węgorzem wędzonym. Inny miał masarnie to zawsze była piękna polędwica a inny ze swojego sklep alkoholowego przywoził karton dobrej wódki. W ten sposób Warta przyjmowała delegacje sedziowską. Czy można to nazwać korupcją? Mysle ze każdy moze na to sam sobie odpowiedzieć.
W następnym sezonie Warta wzmocniona piłkarzami legendami Lecha Poznań na luzie awansowała do ekstraklasy. Zero kupowania meczów. Wiem bo mój wujek był prezesem Warty a tata vice. Takie chody miał wielki Janiama :)
Przeszedłem w końcu do Miliardera Pniewy. Tam debiutowałem w ekstraklasie i nawet strzeliłem 3 bramki. Czy Miliarder mecze ustawiał? Oczywiscie i o tym wiedzieli wszyscy. Słynny Elektronis trzymał w rękach pół Polski łącznie z sędzią... a nie ważne nazwisko.
W 1994 jako 21 letni chłopak wyjechałem z tego bagna do Niemiec. Pamietam do dzisiaj pierwszy mecz w barwach Eintracht Brunszwik. Po raz pierwszy od momentu gry w seniorach nie interesowało mnie kto będzie mecz sędziował! Było to naprawdę dziwne uczucie a zarazem bardzo miłe. Nawet jak sędzią się pomylił to wiedziałem że zrobił to tak poludzku a nie bo wziął kasę od rywala.

40

@Janiama Szkoda tych więzadeł w lewej nodze, bo mogłeś w 1997 roku powalczyć z Nazario o ZP...

0

@Janiama Szybkie pytanie... dawali w łapę?

7

@Janiama Dlatego jeśli faktycznie coś takiego miało miejsce i są dowody to powinny być też wyniesione konsekwencje. Najbardziej na tym ucierpieli właśnie młodzi zawodnicy, którym takie akcje zepsuły postrzeganie poważnej piłki i wielu pewnie też marzenia oraz kariery.
Jeśli faktycznie Michniewicz jest w to zamieszany i będą na to niepodważalne dowody to nie wyobrażam sobie aby dalej był trenerem kadry. Najważniejsze w sporcie powinna być zawsze zasada Fair Play, bez niej nic innego nie ma znaczenia.

7

@Janiama Grałem w piłkę mniej więcej w okresie Twojej kariery, choć na niższym poziomie i pamiętam jak nasz zespół seniorów, sędziowie wyrolowali w Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze. Robili wszystko, żebyśmy nie wygrali. Gwizdali tak, aby z tego meczy wyszedł tylko jeden zwycięzca, ale nie ten mały, biedny klub z małego miasteczka, ale ten co potrafi tam na górze odpowiednio to ustawić. Przekręt był ewidentny i choć działacze się odwoływali do PZPN, to jasna spraw nic to nie dało, bo duży może więcej. Takich meczów ustawionych było pewno tysiące, gdzie prawdziwy sport i rywalizacja na boisku zostały sprzedane za banknoty przez chciwych działaczy, sędziów i zawodników. Szkoda tylko prawdziwych piłkarzy i kibiców, którzy często to co robili, było ich pasją i przygodą, którą 'fyzjerzy' zabijali swymi brudnymi interesami!

konto usunięte

3

@BorzyKrzys Grałem w Warcie i mieliśmy pewny awans do ekstraklasy. Pniewy walczyły o drugie miejsce które dawało awans. Chcieli od nas kupić mecz. My chociaż Warta słabo płaciła za cholere nie chcieliśmy tego zrobić. Dawali nam 20 tys co dla nas było po1 tys na głowę. Zarabiałem wtedy 300 miesięcznie. Za cholere nie chcieliśmy sprzedać. Tym bardziej im! Ale przyjechały karki i nie było wyjścia. Do przerwy graliśmy normalnie i było 1 0 dla Warty. W drugiej połowie puściliśmy i 1 2....

1

@Gaz w latach 90 bez łapówek trudno było cokolwiek załatwić. Korupcja była wszędzie od sędziego piłkarskiego po lekarza kończąc na politykach.
Gdyby teraz wytoczyć procesy wszystkim zamieszanym w proceder to mogło by się okazać że połowa społeczeństwa żyjąca w tamtych czasach może się pakować do odsiadki.
Takie były realia, tego nauczyła ludzi komuna. Nikt nie chce tego wspominać, trochę jako społeczenstwo się ucywilizowaliśmy.
Jeżeli ktoś mnie zapyta o zdanie, to powiem żeby tego nie rozgrzebywać i nie wtacać do tamtych czasów. Niech pozostaną dobre wspomnienia.

konto usunięte

1

@Dalhi W latach 80 było to samo. Tylko ze wtedy od góry wszystko szło

0

@Janiama okej, opisałeś jak to wygląda od środka. W takim razie, skoro jakiś mecz był sprzedażny i każdy w drużynie o tym wiedział, czemu nie ma nawet jednej osoby której zeznania mogłyby obciążyć Michniewicza? Przecież dziennikarz na pewno dotarł do tych osób, a skoro nie wszyscy brali jak piszesz, to nie musieliby się obawiać o postawienie im zarzutu udziału w korupcji

2

@Janiama lat 80 nie pamiętam, za młody byłem.
Jeszcze kilka lat temu miałem kumpla, dorabiał jako "mrówka" kilka razy z nim jeździlem na Ukrainę, to było jak podróż w czasie. Za wszystko łapówki, haracze ale dobre cukierki i keczup mieli więc warto było przewieźć tyłek przez granicę.

konto usunięte

6

@Nolife1899 Bardzo często mecz sprzedawało 4 piłkarzy a może 5. Wtedy nikt tego nie wiedział oprócz nich. Wieksza kasa do podziału.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: