La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 757 Culés

konto usunięte

1

Jakie są w waszej opinii najbardziej rozleniwione i roszczeniowe zawody jakie można wykonywać? U mnie na pierwszym miejscu zdecydowanie nauczyciel w szkole, potem urzędnik. Nad trzecim miejscem podium się zastanawiam. Są to zawody w których pracę podaje się w "siadogodzinach" czyli nie liczy się ile się zrobiło tylko ile się przesiedziało. A podwyżki od Rządu jakieś ciągle za niskie.

1

@Mads z tymi nauczycielami ty tak serio?

3

@Mads 1. Nauczyciele
2. Urzędnicy
3. Straż Miejska

3

@Mads urzędnik to zbyt szerokie pojęcie. Poza tym siedzenie przed kompem to nie tylko picie kawy i ploteczki. To też jest ciężka praca.

konto usunięte

5

@AlexMQUC to moja prywatna opinia wynikająca z obserwacji. Nie przychodzi mi do głowy żaden inny zawód gdzie można popracować 15 minut, potem zostawić podopiecznych by przez 30 minut wykonywali ćwiczenia po czym iść na 15-30 minutową przerwę? Do tego każdy weekend, święto, ferie wakacje płatny urlop. Jakie są wg. Ciebie najbardziej rozleniwiające prace? Widziałem przepracowanych lekarzy, prawników, robotników, sklepikarzy, mechaników itd. ale nigdy nie widziałem zmęczonego nauczyciela albo urzędnika.

konto usunięte

2

@JohnA straż miejska rzeczywiście może z godnością zamykać to zacne grono :)

2

@Mads szeroko rozumiany informatyk. W du... im się poprzewracało.

0

@Mads ja bym dodał górnika. Tylko zrzędzą, co chwile strajkują i im źle pomimo przywilejów emerytalnych. Całe państwo to utrzymuje, a wyngiel i tak kupujemy z Kolumbii, bo taniej :v

1

@Mads
Budowlaniec-fachowiec od remontów - ma wszystkich w dupie, nie trzyma się jakichkolwiek terminów a wycena to dla niego rzecz obca ( łoo pani to się tak nie da wyliczyć)

Policjant/strażnik miejski - tu nie trzeba komentarza, miałem swoją sprawę z wyłudzeniem profilu zaufanego i kredytami. Ledwo wiedzieli co to profil zaufany. Śledztwo nawet nie rozpoczęte.

Wykładowca akademicki profesor na Politechnice Gdańskiej - wszystko w dupie, ten sam wykład od 30 lat i niezmienione slajdy.

konto usunięte

0

@Kozinho. A ja bym usunął z tego grona górnika a dodał związkowca. W tych protestach górnicy to tylko ciemna, ogłupiona przez zwiazkowcow masa która co dzień ciężko pracuje a związkowcy dzięki temu siedzą na dupie, nic nie robią i dostają 5-10x razy tyle co ten zwykły górnik. A wystarczy ich ogłupić ze Polska wunglem stoi, w czasie gdy zwykli podatnicy w tym kraju dopłacają do tego „złotego” interesu bo wydobycie tony węgla w Polsce jest droższe niż sprowadzenie tony węgla z zagranicy.

0

@Mads A ja napiszę ci jedno - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Jedyna grupa "zawodowa" jaką bym tu wrzucił to wszystkie te stanowiska obsadzone przez różnych pociotków i znajomków opcji politycznej , która akurat znajdzie się u władzy.

4

@Mads
Czuje się odpowiedzialny za pewien sprzeciw co do nauczyciela.
Moja mama jest nauczycielką więc widzę trochę ,,od kuchni'' jak to wygląda
Mama uczyła w gimnazjum, teraz wiadomo podstawówka.

1. Tak jak mówisz można na lekcji tylko wejsc sprawdzic liste i cos zadac i elo, ale jednak wiekszosc nauczycieli (głównie tych z powołania) to przez całe 45min zdzierają gardło i przekazują wiedzę.
2.Organizowanie kółek, jakiś zajęć wyrównawczych, po prostu godzin gdzie ,,chętny uczen'' moze przyjsc po za normalnymi lekcjami i dowiedziec sie czegos wiecej, a slabszy uczen przyjsc i dopytac cos na temat materiału którego nie ogarnia.
Są to dodatkowe godziny nie płatne, a trzeba to robić bo takie nakazy z góry.

3.Przygotowywanie do konkursów, to też dodatkowy czas który trzeba poświecic uczniom, wczytac sie w zagadnienia co w tym roku jest wymagane, dostarczyc dzieciakom odpowiednie pozycje do nauki, coś z nimi przećwiczyc, do tego ogarnąć logistycznie wyjazd na konkurs, zastepstwa za siebie, potem nadrobic materiał ktorego sie nie przerobiło z klasą bo było sie na konkursie. Góra, czyli dyrektor, a nad nim wójt, oczekuje wyników dla szkoły dla tego nie mozna tego olać.

4. Sprawdzanie w domu kupy klasówek, sprawdzianów, do tego robienie kupe papierkowej roboty, raporty z zajec konspekty które trzeba dac dyrektorowi bo w kazdym momemncie moze przyjechac kuratorium i sobie zazyczyc wglądu.

5. Przygotowanie sie do zajec co chwile sie zmieniają podreczniki, podstawa materiałowa itd.

6. Wywiadówki, konsultacje z rodzicami którzy uwazaja ich dzieci za świete a dzieciaki są różne.
7. Rady pedagogiczne gdzie tez trzeba pare papierków przygotować i serio zdarza sie ze rada trwa z 3-4h.
8.Jednak nauczyciele wychowują kolejne pokolenie, a pracują za 3,5k na miesiac na czysto, pod warunkiem ze są nauczycielem dyplonowanym czyli juz po wszystkich podwyzkach, a ile trzeba było zrobic kursów, dokształcen, obecnie to są lata...

9. Własnie te kursy, co chwile dyrektorzy wysyłają na jakies gówno-kursy nikomu do niczego nie potrzebne, ale przeciez nie odmowisz dyrektorowi, a potem przez 2-3miechy kazdy weekend dojezdzasz do miasta obok po 2h w jedną strone....

I na pewno wiele wiecej by sie znalazlo... samo to ze z tymi dzieciakami trzeba wytrzymac pół dnia to ja juz za to podziwiam...

konto usunięte

1

@Jarema2000 w zasadzie każdy z punktów które wymieniłeś dotyczy większości stanowisk. Wszędzie trzeba się użerać z klientami/pacjentami/szefem. Wszędzie trzeba się doszkalać i doczytywac ale nigdzie nie dopisujesz sobie tego do czasu pracy. Argument o konkursach do mnie nie trafia bo jest ich dosłownie kilka w roku. Do tego wybacz ale nie znam żadnego nauczyciela począwszy od nauczania 1-3, przez późniejszą podstawówkę, gimnazjum i liceum gdzie znalazłby się ten mityczny nauczyciel zdzierajacy gardło przez 45 minut. Kazdy chodził do szkoły i wie jak praca nauczyciela prezentuje się w praktyce. Zwykle sprawdzanie kartkówek i sprawdzianów odbywało się na lekcji. Do tego porównaj sobie te "ciężką pracę" z większością innych stanowisk gdzie urlop przez 2 tygodnie to jest święto, nie raz ludzie pracują po 6 dni w tygodniu a potem czytam takie pierdoły, że nauczyciel ma ciężko bo musi posiedzieć na konsultacjach które są raz w tygodniu przez 45 minut. Albo co gorsza odpłatnie udzielać korepetycji. I zawsze ale to zawsze ta grupa zawodowa jest broniona przez dzieci nauczycieli albo partnerów nauczycieli.

0

@Mads 100% racji. Nikt i nic mnie nie przekona, ze nauczyciel ma ciężko (sam mam w rodzinie obecnie jednego pelniacego zawod i dwóch już nieaktywnych). I nikt inny tak nie marudzi/narzeka na swoją prace jak właśnie nauczyciele. Wszelkie punkty jakie podał @Jarema2000 sa mniej lub bardziej sensowne, ale każdy łatwo obalić.

1

@Mads @JohnA Wszystko też zależy od nauczyciela i od jego podejścia do pracy.
Sam znam takich którzy mnie uczyli i moim zdaniem są tacy których obecność nic nie zmienialała, tylko strata czasu dla ucznia ze musi siedziec z takim nauczycielem, ale Ci nauczyciele ogarniający moim zdaniem są strasznie niedoceniani.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: