- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1216 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
140
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Safrani
18
Uwaga proszę Państwa, proszę Państwa uwaga..... Teraz teraz teraz... Wjechał terminarz... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1216 Culés
5
Latem 2020 roku deficyt transferowy Barçy wywołał niepokój Bartomeu i członków jego zarządu. Zgodnie z przepisami obowiązującymi hiszpańskie kluby, które stanowią własność ich członków, czyli takich jak Barça, dyrektorzy mieli obowiązek pokrywania strat z własnej kieszeni. Klub musiał szybko zaksięgować jakiś zysk przed 1 lipca 2020 roku, ponieważ tego dnia kończył się rok podatkowy. W związku z tym zaplanowano przedziwną wymianę, której drugą stroną był Juventus. Włoski klub również musiał podrasować swoje księgi, aby dotrzymać zasad „finansowego fair play”. Uzgodniono, że Juve „sprzeda” Barçy bośniackiego pomocnika Miralema Pjanicia za 60 milionów euro (plus potencjalne premie), a Barça odstąpi turyńczykom brazylijskiego pomocnika Arthura Melo za 72 miliony euro.
Kwoty te nigdy nie miały być faktyczne wypłacone, pojawiły się wyłącznie w celach księgowych. Zgodnie z zasadami rachunkowości kluby mogły od razu zaksięgować wartość przychodu ze sprzedaży jako zysk. Kwoty należne za zawodników rozkłada się natomiast na wszystkie lata obowiązywania kontraktów zawodników. W dłuższej perspektywie do wypłacenia pozostawała więc tylko różnica między fikcyjnymi kwotami obu transferów, czyli 12 milionów euro, które Barcelona musiała przelać Juventusowi. Ważny był jednak fakt, że taka wymiana rozwiązywała problemy księgowe obu klubów. Dla zarządu Barçy był to znakomity interes, trochę gorszy natomiast dla starzejącego się zespołu – Katalończycy pozyskali 30-letniego Pjanicia, stracili natomiast 23-letniego Arthura. Pjanić wkrótce zaczął grzać ławę Barcelony.
Bartomeu trzeba oddać, że tego samego lata kupił z Las Palmas 17-letniego Pedriego, płacąc za niego tylko pięć milionów euro. Chłopak pochodzący z rodziny fanów Barçy na kilka swoich pierwszych meczów na Camp Nou jeździł taksówkami, bo nie miał jeszcze prawa jazdy, ale niemal od razu stał się podstawowym zawodnikiem drużyny. Kilka miesięcy później zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii. Oczywiście jednym sukcesem nie da się przykryć wszystkich błędnych decyzji Bartomeu.
Barça miała pieniądze, by zastąpić wybitny zespół Guardioli właściwymi zawodnikami. Ale fundusze te zostały zmarnowane. Nędzna polityka transferowa po jakimś czasie zaczęła odbijać się na klubie: najbardziej rozchwytywani piłkarze analizowali ostatnie decyzje Barcelony i dochodzili do wniosku, że wolą jednak grać gdzie indziej. Barça przegrała wojnę o talent.
Fragment pochodzi z książki pt. Barça. Powstanie i upadek klubu, który kształtował nowoczesną piłkę nożną autorstwa Simona Kupera. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwo SQN i miała swoją oficjalną premierę 9 marca tego roku.
1
@Michu94 Kupiłem sobie tę książkę, zapowiada się naprawdę super.
1
@Michu94 W dłuższej perspektywie do wypłacenia pozostawała więc tylko różnica między fikcyjnymi kwotami obu transferów, czyli 12 milionów euro, które Barcelona musiała przelać Juventusowi.
A nie Juve nam?