- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1430 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
30 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
31
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Colon
2
Zapraszam na pozywne bulki z pieczarkami. Nie bylo bulek, ale byly tosty.https://inews.co.uk/wp-cont... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1430 Culés
2
Gdy w 2017 roku Messi przedłużył kontrakt z Barçą, Román Goméz Ponti, szef ds. prawnych, wysłał do dyrektora generalnego Òscara Graua e-mail zawierający tylko jedno słowo – ALELUYA, przy czym ostatnie „A” powtórzył 69 razy. Grau odpowiedział: „Przedłużenie kontraktu z Leo Messim […] było bardzo ważne dla przetrwania FC Barcelony”.
Jak wynikało z informacji pozyskanych przez serwis Football Leaks i przekazanych niemieckiemu magazynowi „Der Spiegel”, trzy odrębne kontrakty sporządzone przez klub gwarantowały Messiemu roczne zarobki w wysokości ponad 100 milionów euro. Jeden z wewnętrznych dokumentów klubu stwierdzał: „Zawodnikowi należy uświadomić, jak nieproporcjonalnie duże są jego zarobki w porównaniu z pozostałymi graczami w zespole”. Rzeczywiście, Messi zarabiał tyle, ile płacono wtedy całemu zespołowi z europejskiej czołówki. Już wkrótce zaś Barça miała zacząć płacić Argentyńczykowi jeszcze więcej. W kontrakcie piłkarza znajdowała się klauzula umożliwiająca mu nieodpłatne odejście z klubu z końcem każdego kolejnego sezonu, więc jego ojciec Jorge miał mocny argument w corocznych negocjacjach dotyczących podwyżki wynagrodzenia.
Jak wynikało z wycinków jego 30-stronicowego kontraktu opublikowanych w „El Mundo”, w okresie od 2017 do 2021 roku Messi zarobił łącznie ponad 555 milionów euro (674 miliony dolarów). Barça i Messi oświadczyli, że pozwą gazetę, Argentyńczyk planował również pozwać pięciu członków kierownictwa klubu, którzy mieli dostęp do tych dokumentów i mogli je wynieść. Samej kwocie nikt jednak nie zaprzeczył. Karl-Heinz Rummenigge, prezes Bayernu Monachium, stwierdził, że gdy zobaczył tę umowę, „roześmiał się w głos”. „Mogę mu tylko pogratulować wynegocjowana tak astronomicznej kwoty”.
Przedstawiciel najwyższego kierownictwa Barçy powiedział mi, że w latach 2014–2020 zarobki Messiego się potroiły, po czym dodał: „Sam Messi to nie problem. Problemem jest to, że inni zawodnicy chcą być tacy jak on”. Gdy Leo dostawał podwyżkę, jego zespołowi partnerzy również się jej domagali.
Mniej więcej po 2015 roku Barça z „więcej niż klubu” przeistoczyła się w klub Messiego. Messidependenciato w Barcelonie koncepcja stara, tylko że początkowo słowo to miało dość wąskie znaczenie i odnosiło się do sytuacji, kiedy Argentyńczyk pomagał wygrać drużynie jakiś wyrównany mecz. Z czasem Messidependenciastała się zjawiskiem systemowym. Barça pasożytowała na Messim, aż w końcu to on zaczął pożerać Blaugranę. W latach 2020 i 2021 jednocześnie na klub spadły katastrofa sportowa, katastrofa finansowa i odejście Messiego.
Fragment pochodzi z książki pt. Barça. Powstanie i upadek klubu, który kształtował nowoczesną piłkę nożną autorstwa Simona Kupera. Publikacja ukazała się nakładem Wydawnictwo SQN i miała swoją oficjalną premierę 9 marca tego roku.
1
@Michu94 Muszę sobie kupić tę książkę.