- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1260 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
54
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Faro
12
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
37 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1260 Culés
0
Jako, że ogladam F1 od trzech sezonow to mam pytanie do kibicow z dluzszym stazem, czy Hamilton zawsze miał lepszy niz inni lub porownywalny bolid do najlepszych w stawce ? W sensie umiał wyciągać coś z niczego czy raczej zawsze na łatwizne ?
Edit: chodzi o te 7 tutułow oczywiscie
1
@ronni37 nakradł jak real lm
1
@ronni37 Tak, nigdy nie wygrał tytułu z równym bolidem, w McLarenie jak był to też miał topową na tamten czas maszynę.
3
@ronni37 od 2014 r. dysponował najlepszym bolidem, natomiast w roku 2008 jak wygrywał tytuł rywalizacja z Ferrari była na styk i dla porównania Kovalainen który też miał Mercedesa bardzo odstawał od Hamiltona.
Kovalainen mając Mclarena zajął 7 miejsce w mistrzostwach gdy Hamilton wygrał tytuł. To pokazuje, że Hamilton potrafił wyciskać wiele z bolidu.
Po roku 2008 do 2013 - jedynie w 2012 miał najszybszy bolid, ale Mclaren był bardzo zawodny (i trudno go winić za to) więc ostatecznie walka rozegrała się między Vettelem i Alonso.
Dodałbym jeszcze, że w przeciągu kariery Hamilton 2 krotnie przegrywał z Partnerem zespołowym rywalizację w ramach teamu:
1) 2011 - Button zdobył wicemistrzostwo, Hamilton był 5
2) 2016 - Rosberg był mistrzem, Hamilton był 2
Poza tym można powiedzieć, że tytuły w 2007 roku i 2021 roku przegrał też przez własne błędy.
0
@mekston Kovalainen to taka gorsza wersja Bottasa, ciekawe jak inny kierowca spisałby się w tamtym McLarenie.
0
@ronni37 w Top Gear Jeremy zapraszał kierowców F1 do okrążenia samochodem za rozsądną cenę. Hamilton wykręcił najlepszy czas jadąc na mokrym torze. Pobił Stiga i resztę kierowców, wszyscy jechali na suchym, mimo to byli wolniejsi. Gość jest dobry poprostu.
0
@mekston to w takim razie troche dziwne, ze wielu kibicow Hamiltona tak sie pruje gdy podwaza sie troszke jego umiejetnosci kosztem jakosci auta, wiadomo, ze przypadkiem sie nie wygrywa 7razy mistrzostwa swiata ale jednak, co o tym myslisz ?
1
@Ascend Kovalainen miał dobry sezon przed przyjściem do Mclarena - gdyby auto było ultra top to jeździłby lepiej.
Mclaren dalej znakomity, ale jednak Ferrari też było top, a a raczej nawet lepsze - tylko Kimi po dobrym początku sezonu się pogubił, a potem Massa miał problemy na początku a potem rywalizacja był zacięta do samego końca.
W 2007 Mclaren był jednak lepszy od Ferrari na wielu torach i ostatecznie tam Hamilton zawalił tytuł w Chinach na własne życzenie.
1
@ronni37 Znaczy się. Po pierwsze. To jest naprawdę wybitny kierowca, ale...od 2014 roku bolid ma tak dobry, że nie ma podjazdu nikt inny.
Od momentu jak weszły hybrydy (2014) dominacja Mercedesa jest niesamowita. Dopiero w tym sezonie widzimy zmiany. Co prawda w zeszłym w końcu ktoś nawiązał walkę, czyli RedBull, ale to Mercedes miał minimalną przewagę. Teraz mają bolid na poziomie reszty zespołów. W sensie...no Ferrari i RedBull mają najlepszy bolid, a Mercedes ma na poziomie Alfy Romeo, Haasa, Alpine, czy innych Alpha Tauri.
Jedynie McLaren, Aston oraz Williams lekko odpadają od reszty.
Niemniej. Moje zdanie jest takie, że jakby Hamilton nie był w Mercedesie a np. Ferrari, to miałby dalej 1 tytuł mistrzowski.
1
@mekston no, ale mimo wszystko nie powiesz mi, że nie był faworyzowany
Zenujący team order w Mercedesie. Zaczęło się od Bottasa.
Gdyby nie Rosberg i to, że chłop pokazał jaja i charakter, to Hamilton i w 2016 by zdobył tytuł..
2
@MarianoItalianoVero Nikt nie wątpi że jest topowym kierowcą, ale nie jest bogiem na którego go kreują. Praktycznie całą karierę miał maszynę z topu, nigdy nie wygrał tytułu dysponując gorszym sprzętem a jego długi marsz z kolejnymi mistrzami to potwierdzone informacje, że miał sprzęt którego nie dało się pokonać a Mercedes specjalnie osłabiał osiągi silnika, żeby nie pokazać prawdziwej mocy w obawie o to, że z taką przewagą szybko zmienią przepisy, żeby wyrównać stawkę.
Sezon 2021 dobitnie pokazał jak wielkie braki ma Lewis w stosunku do tego jaki obraz mu wykreowano przez ostatnie 8 lat.
Na tym to polega, Mercedes cały czas próbował podtrzymać ten status i udawał jak to nie mają trudnych warunków a mimo to Lewis bez koła do mety dojedzie pierwszy, stąd też te ciągłe płacze Hamiltona że nie ma opon, żeby budować jakiś dramatyzm, bo realnie Mercedes mógł dojeżdżać z 40-50 sekund przed wiceliderem.
2
@ronni37 Hamilton zmiażdżył Bottasa w ostatnich latach, ale Rosberg który chociaż nie był uważany ani za szybszego / lepszego od Alonso czy Vettela jednak go raz ograł. Fakt, że nawet w tamtym sezonie to Hamilton miał tego pecha (finalnie Malezja był kluczowa) nieco więcej, ale jednak dał się ograć.
Hamilton jest ultra szybki i wiele sezonów to pokazywało. Jednak 6 tytułów MŚ zdobył mając zdecydowanie najszybszy bolid, a więc jedynym praktycznie jego rywalem był kolega z zespołu i to też są fakty.
2
@michal26 był potem faworyzowany, ale też dlatego, że pokazał, że jest szybszy od Bottasa, a przynajmniej zdecydowanie częściej. Bottas w pojedynczym GP coś tam potrafił zagrozić - szczególnie w kwalach, ale to tyle.
Mercedes też nie jest głupi - jak Hamilton jeździł z Rosbergiem to jednak mniej lub bardziej ale Rosberg jeździł bliżej Hamiltona. Bottas odstawał to i zakładam, że Merc nie miał problemów żeby potem dodatkowo przyjąć, że Bottas to kierowca numer 2 i Hamilton będzie faworyzowany. Bottas też raczej nie miał z tym problemu - był świetnym skrzydłowym dla Lewisa.
0
@Tasde nie no akurat 2021 to lewis zszedł poniżej swojego poziomu po prostu
2
@mekston Przecież Bottas trafił do Mercedesa właśnie po to, żeby Hamilton nie miał rywala. Wzięli kierowcę solidnego ale ułożonego, który nie będzie walczył i tak to wyglądało a na wszelki wypadek, żeby mu nie odbiło to Bottas od przyjścia jechał na rocznych kontraktach.
Tam nigdy nie było żadnej woli walki, Bottas nigdy nie miał pokonać Hamiltona więc trudno powiedzieć, że nie był faworyzowany bo Hamilton był szybki, skoro Merc zrobił wszystko, żeby właśnie tak to wyglądało.
Z resztą dalej tak jest i Hamilton ma być pierwszy nawet jakby kosztowało to dużo punktów zespół, dlatego w Bahrainie mimo tego że nie mieli tempa wyścigowego i ewidentnie zły dobór taktyki to Russell kopiował ewidentnie złą taktykę Hamiltona zamiast pojechać inną co się robi praktycznie zawsze.
0
@jordus100 w 2021 Hamilton popełnił dużo błędów. Nie zawsze za to zapłacił, ale było średnio.
1) Immola - gdzie przyfarcił, że skończył z 18 pkt zamiast z liczbą 0
2) Azerbejdżan - mógł zgarnąć 25 po wypadku Maxa, ale wcisnął przez przypadek magic button i nie miał szans z hamowaniem do 1 zakrętu
3) Błędy w Rosji, czy we Włoszech
4) Silverstone - zrobił błąd, wyrzucił Maxa z toru, ale dzięki temu zgarnął 25 pkt ,a Max 0.
1
@jordus100 On zawsze miał taki poziom tylko tego nie było widać przez moc. Jeżeli będziesz uważnie obserwował to zauważysz, że nic się nie zmieniło oprócz tego, że bolid sam nie wygrywa a po tym jak odkręcili ten silnik do maksimum i znowu zaczęli wygrywać już nikt nie mówił, że popełniają błędy bo mieli ogromny margines.
Hamilton 2021 popełniał te same błędy które popełniał w latach 2008-2013, cofnął się w rozwoju czy tak wygląda jego jazda gdy maszyna nie wytwarza marginesu?
0
@Tasde "Przecież Bottas trafił do Mercedesa właśnie po to, żeby Hamilton nie miał rywala. Wzięli kierowcę solidnego ale ułożonego, który nie będzie walczył i tak to wyglądało a na wszelki wypadek, żeby mu nie odbiło to Bottas od przyjścia jechał na rocznych kontraktach."
Właśnie - czyli zgadzasz się, że od początku Lewis był szybszy od Fina. Potem to było jasne ustawienie tego, ale nikt nie ma wątpliwości, że Hamilton był po prostu szybszym i lepszym kierowcą niż Bottas.
Zresztą Bottas sam w wywiadzie mówił, że miał też personal issues a to nie pomaga itp. Efektywnie Hamilton był zdecydowanie szybszym i lepszym kierowcą od Fina.
0
@mekston
Więcej, tylko jak napisałem wyżej, rzadko widać błędy gdy wygrywasz.
1) Bahrain, zajechał opony. Wygrał tylko dzięki temu, że "pomógł" Maxowi wyjechać poza tor przy wyprzedzaniu na ostatnich okrążeniach
2) Imola, wjazd w bandę uratowany czerwoną flagą Bottasa i Russella
3) Portimao, stracił prowadzenie bardzo kiepskim restartem, gdyby tor nie był całkowicie pod specyfikację Mercedesa to by nie dogonił Maxa
4) Monako, tragiczne kwalifikacje, tragiczne zrozumienie bolidu i opon a potem tragiczna jazda i utrata kolejnych miejsc
5) Baku, wciśnięcie przycisku na kierownicy
6) Francja, zajechanie opon
7) Austra, błąd w zakręcie i uszkodzenie bolidu na tarce przez co stracił pewne P2 na rzecz Bottasa i Norrisa
8) Anglia, tragiczny sprint i utrata P1 a potem rozwalenie Maxa tak karygodnym błędem, że aż trudno uwierzyć, że nie robił tego celowo, bo to błąd niegodny nawet dziaciaków z F2. Wynik uratowany przez sędziów którzy dali tylko 10s kary, bo powinno być przynajmniej 20s albo stop and go
9) Węgry, nie zjechał do boxu widząc że tor schnie, niby to wina zespołu ale tak doświadczony kierowca sam powinien to ogarnąć
10) Belgia, tragiczny brak prędkości w kwalifikacjach, objechany nawet przez Russella
11) Włochy, kolejny tragiczny sprint i utrata wielu pozycji na starcie, potem wbrew opinii sędziów sam pomógł w wypadku z Maxem (co orzekli kierowcy, komentatorzy czy nawet brytyjska mafia)
12) Rosja, wygrał ale mało brakowało by stracił wszystko, bo tak samo jak Norris upierał się by pozostać na slickach mimo że zespół go wzywał do boxu
13) Turcja, tragiczne zarządzanie oponami, zmarnowanie masy czasu próbując nieskutecznie wyprzedzić Tsunodę, potem nie poradził sobie z Perezem, uparł się na jeden komplet opon mimo że mu zespół kazał zjechać a jak to zrobił to było za późnio i zamiast walczyć o P2 to ledwo w P5 dojechał a jakby nie stanowcze wezwanie do serwisu to pewnie DNF bo opony by nie wytrzymały do końca
14) Arabia, powodowanie zagrożenia w testach gdzie de facto powinien dostać karę przesunięcia na starcie ale faworyzowanie mu pomogło bo za dwa wykroczenia dostał tylko jedną reprymendę; słabe kwalifikacje zamaskowane prędkością na prostych, przegranie restartu z Verstappenem i Oconem bo się źle ustawił, kolizja z Maxem która poszła na konto Maxa ale realnie to wina Hamiltona bo Max na cwaniaka przepuszczał a Hamilton nie wiadomo czemu jechał za nim zamiast wyprzedzić skoro wiedział, że polują na DRS.
Do tego błędy w USA, Brazylii i kluczowy w Abu Dhabi ale tutaj to bardziej błędy zespołu choć od tak doświadczonego, wielokrotnego mistrza moglibyśmy oczekiwać, że jednak weźmie na barki strategię a nie tylko jeździ jak mu karzą.
0
@mekston Ale ja nigdy nie twierdziłem, że Bottas może być szybszy od Hamiltona, kwestia tego że nie zawsze Hamiltonowi szło a zespół zabrał jakąkolwiek możliwość walki.
0
@Tasde tak, ale czy Bottas był w stanie zagrozić Hamiltonowi - myślę, że jednak nie.
0
@mekston No nie był, po to ściągnęli takiego a nie innego kierowcę. Bardziej obrzydliwe było, gdy Mercedes robił polecenia zespołowe nawet gdy to Bottas miał lepszy dzień i mógł wygrać, ale woleli nabijać statystyki Hamiltonowi który i tak mistrza miał w kieszeni.
1
@Tasde @mekston @michal26 dziękuje za odpowiedzi, duzo sie dowiedzialem i fajnie bylo poznac wasze zdanie ;)