La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 915 Culés

2

Światem rządzą pieniądze. Na to wskazują nawet zwolennicy twierdzenia iż biznes Zachodu wygra z moralnością i współpraca z Rosją szybko powróci. Zobaczmy więc jakie konsekwencje spotkały już Rosję...a może i my, prywatnie, damy radę zarobić?

Według kilku prognoz PKB Rosji skurczy się w tym roku od 18% do nawet 30%. Budżet Rosji w ok. 40% oparty jest na wpływach z surowców więc spadek np. o 1/3 z tylko tej pozycji skutkuje zmniejszeniem PKB o ok. 13%.

Na świecie zamrożono ok. 400 mld euro aktywów należących do Banku Centralnego Rosji. Na podobną kwotę opiewa suma aktywów należących do oligarchów, która została zamrożona.
Co ciekawe Polska do tej pory odmówiła ambasadzie rosyjskiej wypłaty 10 mln zł zdeponowanych w naszych bankach. Jednak gdy świat konfiskuje jachty, nieruchomości i zamraża konta Rosjan związanych z kliką władzy to polskie władze powołują się na...konstytucję. Przypomnę tylko, że za łamanie prawa europejskiego przez obecny rząd, my Polacy, mamy zablokowane w UE 770 mld zł.

Rubel z poziomu okolic 75 za 1 $ chwilę po inwazji spadł na 140 za 1 $. Teraz kurs sięgnął do ok. 105 rubli za 1 $. Podobną górkę względem $, a następnie spadek odnotowała hrywna ukraińska. Jednak tu nie było spadku wartości jak przy rublu o 100%, a jedynie o kilka procent. Złoty, jak wiemy spadł o ok. 10% względem walut po czym się umocnił i teraz płacimy za waluty średnio ok. 5% drożej niż przed wojną.
Może już nieco z późno ale dwa tygodnie temu był idealny moment by kupować ruble...jednak po mozolnym poszukiwaniu nie znalazłem oferty na rynku, która w rzeczywistości odzwierciedlałaby zaniżoną wartość rubla (liczyła się ona jednak w transakcjach międzynarodowych, które musiała wykonywać Rosja). Można było też kupować inwestycyjnie hrywnę w momencie gdy większość kantorów odmówiła wymiany a NBP dalekie było od oferty dla tej waluty, jednak byłoby to kupowanie bezpośrednio od uchodźców co kłóciłoby się z moralnością. Tu ukłony np. dla kantoru Tavex, który taką ofertę po względnie uczciwym kursie prowadził, kolejki były ogromne (a teraz może cieszyć się zarobkiem bo skupował po 0.11 zł a NBP oferuje wymianę dzisiaj po 0.1381 zł).

Giełda wróciła do poziomu z dnia przed inwazją. Co prawda przez kilka poprzedzających sesji wartość większości akcji spadła a następnie średnio kurs załamał się na całym indeksie o 10% w 1 dzień co jest lawiną jakiej nie widziałem od 2008 roku ale już wróciliśmy do poziomu sprzed wkroczenia Rosjan. Tutaj nadal jest jednak okazja na zarobek. Spółki surowcowe oraz energetyczne podrożały. Bogdanka czy JSW wzrosły o ok. 100% a następnie mocno spadły, jednak nadal dają stopę zwrotu kilkudziesięcio procentową. Nie jest to skutek wyników finansowych a bardziej spekulacji. Plus minus neutralnie zachowują się spółki konsumpcyjne oraz banki. Na lekkim niedowartościowaniu są np. spółki budowlane. To na tym indeksie widziałbym wybicie jeśli, a raczej gdy wojna się zakończy. Idealnym przykładem jest spółka Mirbud, która będąc drugim budowniczym dróg w kraju goniącym największy Budimex, mimo rewelacyjnych wyników finansowych pozostaje mocno niedowartościowana przez rynek. Co więcej poza podstawą finansową wypracowaną w kraju, spółka ta, zdobywa i może liczyć na kolejne kontrakty od wojska, a posiada również spółkę na Ukrainie, która nie ucierpiałą, a może zgarniać kontrakty po zakończeniu wojny. Cała Polska giełda skrywa sporo podobnych perełek, a czeka na impuls do mocnych wzrostów gdy wojna się zakończy, nie mówiąc już o zbliżającym się odblokowaniu środków, które UE wstrzymuje z uwagi na łamanie praworządności przez polski rząd.
No chyba, że ktoś ma teraz dojścia by kupić akcja Gazpromu lub podobnych rosyjskich spółek to proszę niech się odezwie :)

Przewiduje się, że pensje Rosjan spadną średnio o 18%. Przez dekady istniało przekonanie, że Rosjanin może "gryźć gruz" i go to nie ruszy. Od kilku lat pojawiło się, w miejsce wcześniejszego sloganu, nieco lżejsze stwierdzenie "może jest ciężko ale prestiż kraju to wynagrodzi". Dziś i z tego nieoficjalnego układu między władzą, a ludem nic nie pozostało. Było biednie, a będzie jeszcze biedniej natomiast kwestię prestiżu Rosji niech uświadomi problem z jakim mierzy się Kreml. Niemal cały świat polityczny i kapitalistyczny uderzył Rosję sankcjami. Wypadałoby więc aby i Rosja nałożyła sankcję. Jednak nie posiada żadnych prestiżowych dóbr w postaci samochodów, elektroniki, marek ubraniowych, produktów spożywczych, sieci restauracji. Ten fakt, znany od dawna, musi bardzo boleć obywateli Rosji w momencie gdy został tak drastycznie unaoczniony. Brak jest też działań państwa, które mogłyby przynieść chwałę na polu dyplomatycznym, inwestycyjnym, a ostatnio nawet i sport po odebraniu narodowych symboli nie jest powodem do dumy.
Podsumowując była bieda, będzie ubóstwo a świetności państwa brak na wszystkich poziomach.

Odcięcie Rosji od półproduktów oraz wstrzymanie produkcji przez firmy zagraniczne na terenie kraju powoduje znaczący wzrost cen, a coraz częściej brak towaru. Samochody podrożały tam o 40-50% w 3 tygodnie m.in. z uwagi na braki podzespołów oraz niekorzystne różnice kursowe.

Sankcje poważnie dotknęły ruch lotniczy w Rosji. WIele samolotów jest uziemionych gdyż brakuje do ich serwisowania części, a ruch lotniczy jest bardzo restrykcyjny i odstępstwa od przyjętych norm mogą skutkować niedopuszczeniem rosyjskich samolotów do ruchu np. w UE przez długi czas. Nawet Chiny, o czym pisałem w poprzednich postach, odmawiają dostarczenia części.

Na łamach The Wall Street Journal możemy wyczytać, że Rosja wrócić w pełni do światowego systemu finansowego nie wcześniej niż przed 2037 rokiem. Moskwie kilka dni temu groziło techniczne bankructwo z uwagi na konieczność spłaty 100-kilkudziesięciu mln $ wierzytelności. Jakoś na to wyskrobali. W niedalekiej przyszłości będzie trzeba spłacać miliardy dolarów. Rating tego kraju spadły do poziomu śmieciowego. To będzie się wiązało z bardzooo drogą obsługą długu zagranicznego.

No to co? Kto nadal uważa, że Rosjanie zacisną pasa i to wszystko zniosą? Dodać warto, że w przeszłości towarzysze cierpieli trudy w imię obrony przed nacierającym wrogiem. Dzisiaj to ich kraj ewidentnie jest agresorem. Rosja nie została zaatakowana, a mimo to z kraju wyjechało już ok. 100 tys. ludzi. Ludzi, którzy swoimi umiejętnościami budowali gospodarkę rosyjską ale swoje usługi jako inżynierowie, specjaliści czy informatycy/programiścią mogą świadczyć wszędzei na świecie. Niech to będzie najlepszym świadectwem, że za taką Rosję putina nik cierpieć nie będzie.

konto usunięte

9

@Kusco15 czekaj, czekaj. Czyli tak ujadasz na "pro" rosyjskich ludzi ze strony Konfy, a sam byś chciał zarobić na np. rublu, Gazpromie, itd.? Czy to nie jest dwulicowość, hipokryzja?

1

@Kusco15 Właśnie ostatnio się zastanawiałem nad tym, czy nie zainwestować w firmy budowlane, bo gdy skończy się wojna, będzie tam niesamowite ssanie na rynku budowlanym, o ile Ukraina zakończy do na swoich warunkach i dostanie pożyczki.
Mam też swoją firmę IT od 2 lat i może to też jest szansa gospodarcza, by zyskać na odbudowie tego kraju

0

@Kurkmen przecież to ironią i żart już abstrahując od tego... a zresztą powinieneś się domyslic XD

konto usunięte

0

@Kusco15 jo, jo. Każdy by chciał zarobić łatwe pieniążki. Nie ważne czyim kosztem.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: