- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 560 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
2
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
TR3YWAY
2
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Bombelek951
1
@juro14 jak tam twój drewniakowski? Mówiłeś, że będą się zabijać o gościa i jeszcze... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 560 Culés
1
Mam takie pytanie i fajnie jakby odpowiedzi udzieliła też żeńska reprezentacja La Rambli:
Czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa?
1
@Stagiryta nie. Zamykam temat.
4
@Stagiryta Tylko do pewnego momentu :D
1
@Stagiryta https://i.kym-cdn.com/entries/icons/facebook/000/028/596/dsmGaKWMeHXe9QuJtq_ys30PNfTGnMsRuHuo_MUzGCg.jpg
if you know what i mean
3
@Stagiryta Nie, chyba, ze jest brzydka :D
1
@Stagiryta, jeśli byłbym bez kobiety to przyjaźń z kimś to pewnie tylko do czasu, a gdybym był w związku to nawet nie chciałbym mieć przyjaciółki żadnej, bo to mogłoby rodzić problemy. Chyba, że kumplowanie się z kobietą jakiegoś kumpla czy coś
1
@FCB_dimiC nie radziłbym się kumplować z kobietą najlepszego kumpla, bo można tego kumpla stracić przy pewnych okolicznościach :D
0
@Stagiryta Ale będzie wysyp ludzi niepewnych siebie w związkach. Jak najbardziej jest możliwa. Ja byłem świadkiem na ślubie Mojej najlepszej przyjaciółki.
1
@Chaoss, mam na myśli tylko dobre kontaty i dogadywanie się, bez podtekstów czy też świństw. Nie rób drugiemu tego co Tobie niemiłe :P
1
@Chaoss @BombowiecKrawczyk @Transu96 @Gitarkafcb @FCB_dimiC @Chaoss @Persyfl
Bo właśnie mam taką teorię, że dla zdecydowanej większości mężczyzn nie.
To znaczny jeśli:
A) jesteś samotny, to przyjaźń z kobietą ma dla Ciebie potencjał na coś więcej
B) jeśli jesteś w związku z kobietą to nie masz potrzeby przyjaźni z kobietą
Z tego co widzę to tylko @Persyfl się wyłamuje z tego schematu; aczkolwiek czy w takiej sytuacji przyjaźń z kobietą jest możliwa tylko w bardzo rzadkich momentach, czyli np. wtedy kiedy znacie się od dziecka i traktujecie się bardziej jako rodzeństwo? Albo jesteście w jakiejś paczce przyjaciół?
Bo mi sytuacja w której spotykasz się z nowo poznaną dziewczyną ciągle sam na sam i ma to być tylko przyjaźń (w sensie platonicznym) się nie widzi.
1
@Stagiryta, ja bym nie umiał, jak już się z kimś mocniej zżyję to znaczy, ze coś mnie musi ciągnąć do tej drugiej osoby, przynajmniej tak było dopóki nie zszedłem się z obecną kobietą, bo potem to wiadomo
0
@Stagiryta My się znamy kilka lat i zdecydowanie bardziej cenię tę przyjaźń niż wszystkie związki, jakie po drodze miałem (co nie znaczy, że nie cenię ich wysoko). Daleki jestem od twierdzenia, że związek jest czymś więcej od przyjaźni. Najczęściej jest czymś innymi po prostu.
A punkt B to jak dla Mnie niemal definicja toksycznego związku. Choćbym związał się z ta mityczną drugą, idealną połówką, nigdy z tej przyjaźni z tego powodu nie zrezygnuje, a jeśli pojawi się taki wymóg, to będzie znaczyło tylko, że źle wybrałem dziewczynę do związku. Z drugiej strony, jej mąż też nie ma najmniejszego z tym problemu, a potrafimy się bawić całą noc tylko we dwoje.
I to nie jest relacja w stylu rodzeństwa (siostry też mam). Dajemy sobie to, czego nie znajdziemy w żadnym innym typie relacji. W związkach natomiast mamy inne potrzeby i cele. I uprzedzając ewentualne pytanie, żadne z nas nie jest grube, brzydkie, czy garbate.
Patrząc natomiast z perspektywy związku, to jeśli wówczas rezygnujesz z przyjaźni z inną kobietą, to widać ewidentny problem w zaufaniu, albo do drugiej strony, albo do siebie.
0
@Persyfl
Znaczy dla mnie problem jest taki, że jakbym miał dziewczynę, to po prostu nie miałbym potrzeby szukania bliskości u innej kobiety
To znaczny mogę mieć kumpla - i z nim imprezować, spędzać czas sam na sam, gdzieś wyjechać na weekend i jest spoko. Ale jakbym miła wyjechać na kilka dni sam na sam z obcą dziewczyną przy jednoczesnym byciu w związku z inną kobietą, to dla mnie jest to dziwne.
To znaczy jeśli pojadę na weekend do Barcelony z kumplem to jest to okej. Ale jeśli pojadę na weekend z jakąś laską, a jednocześnie mam oficjalnie związek z inną dziewczyną, to dla mnie z reguły jest to dziwne.
Trudno by mi było prowadzić czysto platoniczną znajomość z kobietą, a np. z facetem to już nie.
I dla mnie to jest właśnie ta różnica.
Nie wiem, czy rozumiesz o co mi chodzi.