- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1240 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Faro
1
Mocnehttps://x.com/i/status/2062982236081664168
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1240 Culés
31
Ale co Bartosiak jechał po Bidenie, to jego.
Zwrócił uwagę na jedną ważną kwestię. Spróbuję przytoczyć Jego słowa:
"Kto wie, czy Biden nie zapoczątkował tego całego konfliktu pokazując Rosjanom, że Amerykanie wycofują się z kontroli nad Europą Środkowo-Wschodnią".
I tu jest pies pogrzebany. Joe nie zważał na słowa. Rosjanie analizowali każde jego przemówienie (tak sądzę, bo domyślam się, że wywiady supermocarstw tak właśnie działają) i wyczytali jasno, że Joe mówi do nich: "chcemy spokój w Europie, bo mamy konflikt na Pacyfiku". Ruscy poszli va banque. Chcieli wszystko. Liczyli na słabość USA i NATO i się przeliczyli. I super.
Niestety w efekcie mamy wojnę na Ukrainie.
Dla równowagi - Zychowicz doceniał to, że NATO szybko się ZREFLEKTOWAŁO, ale to NIEMCY a nie Biden i USA byli tutaj kluczowi. Oczywiście mógł pójść sygnał "z góry" z Waszyngtonu, że "słuchaj Scholtz, Ty nam tutaj numerów nie rób. Zastanów się z kim jadasz i pijesz".
Niemniej - dostawy broni, sprzętu i przeszkolenie, w opinii Wolskiego (z wczoraj) pokazują, że Amerykanie po cichu działali.
Pytanie zatem jest inne, które rodzi się po analizach tych live'ów.
Czy zatem celowo USA eskalowało konflikt, by teraz "ratować sytuację" tak, jak to mają w zwyczaju?
To wojna USA-Rosja na terenie trzeciego Państwa. To było w Wietnamie, to było w Afganistanie i Iraku, to jest teraz na Ukrainie.
Co sądzicie?
@barcelonaLM @tomek8756 @NaFazieHitman @DonMatteo901 @Bykunn
0
@michal26 Może Biden trochę zlekceważył Putina,bo myślał,że nie nie zatakuje Ukrainy
12
@tomek8756 o ile w ogóle ogarnia co się dzieje wokół niego. Naprawdę ja rozumiem, że mógł teraz podjąć dobre decyzje, ale to jest Prezydent USA.
To co powiedział Bartosiak: "Jak się jest Prezydentem takiego mocarstwa i to w dodatku nuklearnego, to trzeba baczyć na to co się mówi".
No i niestety. Chlapnął parę słów za dużo. Okazał słabość. To jest to, co wielokrotnie mówiliśmy i to mówił dzisiaj Bartosiak - Trump był osobą, która pokazywała siłę. Nie był idealny, ale nie dawał jakichkolwiek powodów Putinowi, by ten go uważał za słabeusza. To bardzo ważne, by była zachowana chociażby gra pozorów. A ten niemota ot tak sobie powiedział, że "nie jest jasne, czy Europa Wschodnia będzie w naszych planach" - czy coś takiego. No to kurła no..
3
@michal26
Czytałem inna, sensowniejsza opinie, Obama pod koniec kadencji powiedział że Rosja już nie jest przeciwnikiem, i jest bardzo słaba przez co USA skupiali się na Pacyfiku. Rzekomo te słowa bardzo Putina zabolały personalnie i od tamtego momentu szukał tylko pretekstu żeby się odegrać, a po prostu zbliżający się koniec umów handlowych z Europa wschodnią wydawał się idealnym pretekstem.
0
@michal26 gdyby dziś rządził trump to dawno by wpuszczał wojska i by się trzaskali na naszych terenach i byłaby wojna światowa ,bo ten łeb miał na tle wojny z deklem ,wciąż tylko o wojnach gadał. Psychol jak Putin.
1
@socha przecież właśnie się trzaskają i mamy wojnę światową.
0
@michal26 Myślę że hamerykanie maja lepszych ekspertów od Rosji niż bartosiak , jak Biden nie domaga to tam nikt nie stoi z założonymi rękami jak w Polsce.
19
@socha tak, dlatego Trump byl pierwszym od lat prezydentem USA za kotrego kadencji nie wybuchła żadna nowa wojna/konflikt xD Skoro nie wiesz o czym mówisz, to lepiej zamilknąć.
0
@michal26 narazie to się trzaska Ukraina z Rosją
0
@Peciak każdy wie ,że dziś trump już by tam wojska wysyłał i syf byłby w całej Europie,nie tylko na ukrainie
0
@socha po tym co im zrobili sankcjami jest mały problem wiesz
0
@michal26 pan prawnik wyrósł na czołowego eksperta wojny i widzę, że już wszystko co nie powie to traktowane jest niemal jak świętość. "o ile w ogóle ogarnia co się dzieje wokół niego" chyba nawet nie sądzisz, że takie słowa warto komentować...
3
@tomek8756
Dodam tylko, że jedynie Biden ostrzegał już kilka tygodni wcześniej o wojnie, gdy cała Europa w nią nie wierzyła. To wywiad amerykański podawał, że Rosjanie zaatakują. Europa to zlekceważyła, po słowach Bidena dopiero Macron i inni robili "misje" pokojowe, by odwieść Putina od ataku.
1
@arasz1819 prowadzimy dyskusje, zadajemy pytania, dostajemy odpowiedzi, jesteśmy wyprowadzani z błędu, udowadniamy swoje racje na tym to polega, a ty jak nie masz nic do powiedzenia to siedź cicho łapserdaku :]
2
@NaFazieHitman Ty nie zadajesz pytań, tylko się wszystkiego boisz od początku inwazji. Wiem, że chcecie wierzyć, że Trump jak amerykański superbohater by pokonał teraz Putina armią transformersów, ale prawda jest taka, że to gabinet Bidena zachowuje się wzorowo póki co względem Ukrainy czy NATO. I widzę, że już się szykuje narracja, że w razie ostatecznego zlikwidowania Putina to wszyscy będą cacy, a Joe tym, który rozpętał konflikt :] gdyby nie tacy ludzie jak wy to by nie istniał rosyjski trolling, bo nie byłoby kogo trollować, no ale niestety.... To nie przypadek, że antyszczepy nagle przerodziły się w tych "kwestionujących wszystko". Zdolność do manipulowania wami jest nieograniczona.
0
@michal26 "Czy zatem celowo USA eskalowało konflikt, by teraz "ratować sytuację" tak, jak to mają w zwyczaju?" - chwila... Stany chciały wyjść z Europy, Rosja postawiła nieakceptowalne warunki, Stany powiedziały, że nie... i to Stany eskalowały konflikt? No bez jaj. Owszem USA gra losem Ukrainy, owszem Stany mogły się nie wycofywać z Europy, ale z drugiej strony czemu Stany koszem siebie mają nas bronić?
Za bardzo nastawiasz się anty-amerykańsko, widzę co piszesz... i widzę, że masz dużą niechęć do Bidena. Ja nadal twierdzę, że Biden zrobił bardzo dużo dobrego, zaskoczył kacapów nie mniej niż Niemcy... oczywiście, po fakcie to można wytykać błędy. Ale postaw się w roli Bidena i Stanów, którzy mogą mieć wojnę na dwa fronty, a dla nich groźniejszym przeciwnikiem są Chiny.
1
@michal26 @elprawak jest ciekawa postacią do rozmów wiele wnosi ze swojej perspektywy można by go również oznaczać zawsze rzuca jakieś światło na sytuację związane z Ukrainą.
Zastanawiam się nad ostatnim sojuszem z Chinami w ramach "wyparcia" dolara jako waluty świata oraz rolę Iranu w tym tej kwestii. To o czym napisałeś w swojej wypowiedzi zgadza się w przypadku zatrzymania się na Ukrainie tylko czy jest pewne, że tak się stanie? Poza tym Europa nadal ciągnie paliwa z Rosji co odpowiada za 30% ich dochodów z tego przedsięwzięcia, a jak Ławrow powiedział oni byli przygotowani na sankcje, co oczywiście mogłoby być prawdą lub dobra miną do złej gry.
2
@NaFazieHitman dzięki za polecenie dyskusji. @michal26 globalna polityka przypomina hazard o ogromne stawki. Obserwuje się każdy gest, słowo, każda reakcję. Próbuje się przewidzieć jak ktoś się zachowa w danej sytuacji, jak zareaguje. Dlatego ważne jest co, jak i z kim się mówi. Dlatego np. nasza polityka zagraniczna jest od lat tragiczna, bo albo ustawiamy się w roli popychadła albo jak w ostatnich latach robimy sobie przeciwników przez w ogólnym rozrachunku pierdoły. Nie umiemy też wykorzystywać atutów. Teraz zbijamy ogromny kapitał i pewnie zgodnie z naszą historią to zmarnujemy.
Co do oceny polityki USA, to musimy brać poprawkę, że tam jest dużo większą spójność polityczna, większa ciągłość i integralność działania. Nie tak jak u nas, że nowa miotła i nowe porządki. I nawet jeśli w przekazie są duże różnice jak Obaj->Trump-> Biden to pod kątem realizacji i tak jest w miarę spójną ciągłość. Natomiast Biden zrobił ten sam błąd co Obama na początku prezydentury. Obama zapowiadał nowe rozdanie, był gotów dyskutować o Barcy antyrakietowej (wtedy kość niezgody), efektem było odebranie tego za słabość i konieczność nadrabiania strat zaostrzając retorykę i wzmacniając NATO. Trump kreowany przez lewicujące media na sympatyka Rosji, nawet na polecznika Putina który miał mu pomóc w kampanii, złagodził retorykę ale podjął konkretne działania : sankcje na NS2, które wstrzymały budowę, budowę rurociągu z Kanady, uniezależnianie USA od Rosji gospodarczo. Biden w swoich pierwszych decyzjach odblokował NS2, wstrzymał inwestycję w zwiększenie samowystarczalności USA. Pchnął tym przedewszystkim Europę (którą rządy CDU w Niemczech z przystawkami jak POPSL w Polsce, prowadziły od lat), i częściowo USA w zależności energetyczną od Rosji. Rosja zobaczyła w tym szansę by wrócić na drogę z 2014 roku.
Dziś administracja Bidena działa bardzo dobrze, ale łatają kryzys do którego sam się wydatnie przyczynił.
0
@michal26
Szczerze? Miałem podobne przemyślenia.
To znaczy moim zdaniem, z Rosyjskiego punktu widzenia ryzyko wywołania aż tak otwartej wojny na Ukrainie było niesłychanie duże - zwłaszcza, że od wielu już lat Rosjanie powoli, ale jednak realizowali po kolei wszystkie swoje cele. Przecież jeszcze 2 tygodnie temu to Putin rozdawał karty. Mieli ogromne pole manewru, wycofane Stany, sojusz i współpracę gospodarczą z Niemcami, światową opinię może autorytatywnego, ale jednak cywilizowanego, zachodniego mocarstwa. Wydaje mi się dziwne, że zostało podjęte aż tak wielkie ryzyko, przecież mnóstwo rzeczy mogło pójść (i poszło) nie tak jak Rosjanie by chcieli - zwłaszcza, że siły na północy Ukrainy są wręcz tragicznie zorganizowane. Tak jak by wysłano tam najgorszy szrot wojska FR.
Stąd moja myśl - dla Rosji rozpoczęcie teraz konfliktu na tak szeroką skalę było albo błędem, albo jakiś inny podmiot dążył do jego wywołania. Np. przytoczone przez Ciebie USA.
1
@Stagiryta No bo to jest wręcz niemożliwe, by Putin był tak zacietrzewiony w XIXw. wizji świata, gdzie liczy się teren i nic poza tym. To jest nierealne. Rosja jest po prostu nie przygotowana do tego konfliktu..