La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 903 Culés

2

Po tym co się dzieje mam przeświadczenie jak czuła się Polska podczas ataku Hitlera na nasz kraj, wszyscy wiedzieli co się dzieje, rodacy ginęli, nikt nie pomógł. Zapraszam do głosowania i dyskusji co osobiście byście zrobili w tej sytuacji https://strawpoll.com/polls/QrgeVrWmQZp

@michal26 @Bykunn @patry295 @Kurkmen @Azi @normasubiektywna @tobiasson92 @elprawak @LS

1

@NaFazieHitman Nikt nie będzie ryzykował wojny atomowej a tak by się to skończyło.

0

@Kondziubarca 3 osoby zagłosowały na interwencję (do tej pory) siły NATO by sobie nie poradziły? Sam jestem ciekaw czy Rosja by rozwaliła pół swojego kontynentu

13

@NaFazieHitman NATO nie ma obowiązku chronić państw, nienależących do sojuszu. To zupełnie inna sytuacja niż ta we wrześniu 39 roku.

0

@Kondziubarca imo kiedyś ktoś i tak "zaryzykuje"... myślenie o tym, że lepiej nie za mojego życia jest idiotyczne i samolubne. Wojna atomowa będzie tylko jedna. Tzn mam nadzieję, że ludzkość nie jest aż tak głupia aby było inaczej

0

@Pressinho Jednak podobną - są wokół tego kraju siły mające moc przeciwstawić się terroryście, a patrzą jak kraj tonie. Osobiście czuje się strasznie z tym faktem jak to widzę i oglądam błaganie o pomoc. Czuję wewnątrz nasz brak siły kiedy nas atakowano.

0

@NaFazieHitman USA nie chce wojny z Rosją to jest sprawa najważniejsza która wyklucza jakąkolwiek interwencje, a czy Rosja by rozwaliła kontynent? Myśle że jakby NATO faktycznie wkroczyło to zrobiliby niestety.

0

@NaFazieHitman Imo Bezpieczenstwo Polski>Ukrainy

2

@klopx Ukraina nie jest w nato, a usa nie chcą wojny z Rosją bo Chiny są na horyzoncie, dlatego nie ma szans na interwencje.

0

@Sulimo Czy to takie będzie bezpieczeństwo? Kto wie co ten szaleniec planuje może zdobędzie Ukrainę zbierze siły i pójdzie dalej. Przypominam, że jest odcięty od świata I stwierdzili, że wszystkie zapewnienia można wyrzucić do kosza.

0

@NaFazieHitman Wtedy USA odpowie. USA nie moze sobie pozwolic na strate wizerunku kiedy ba choryzoncie sa Chiny. Jesli bedzie potrzeba to USA wejdzievw konflikt z Rosja

0

@Kondziubarca ja to rozumiem. Uważam jedynie, że Rosja się na Ukrainie nie zatrzyma a ani NATO ani USA dużo więcej nie pomogą niż dotychczas. A niestety Putina sankcjami nikt nie zmusi do wstrzymania wojsk. Czy to kolejna będzie Łotwa czy Litwa... będzie chciał to sięgnie łapą. Dlatego ja bym ją odciął czym prędzej ;)

0

@NaFazieHitman Nie, Wielka Brytania i Francja w 39 roku miały podpisane traktaty z Polską, że w przypadku atak Niemców odpowiadają tym samym. W przypadku Ukrainy były tylko gwarancje niestosowania przemocy.

Jeśli odwołujemy się do IIWŚ, to wyciągnięto wnioski. NATO nie sprzedało Ukrainy tak jak Chamberlain zrobił to z Czechoslowacją.

0

@klopx Putin nie zaatakuje państwa NATO. Bo wie że przegra i nic nie zostanie z jego Rosji.

0

@NaFazieHitman temat bardzo ciężki do oceny z naszej perspektywy. Jestem za wkroczeniem NATO ale zdecydowanie nie w sposób JAWNY. Jako tajne oddziały - jest to wręcz mus.

0

@Pressinho wiesz mi nie chodzi o pakty bardziej o taką ludzką reakcje na cudzą krzywdę, której wtedy też zabrakło

0

@michal26 jak to sobie wyobrażasz ruscy głupi nie będą wiedzieli? Nie wiem za bardzo jak to działa, taka akcja w ogóle jest możliwa?

3

@NaFazieHitman Oczywiście, ze jest możliwa i spora szansa, że siły specjalne juz są na Ukrainie. Wjeżdżają w normalnych autach na ukraińskich blachach. Przebrani za Ukraińskie siły zbrojne. To są świetnie wyszkoleni ludzie i wspomagają zarówno w dowództwie jak i w sile naparcia.

3

@NaFazieHitman Kojarzę, że w 2021 była prowadzona gra wojenna o ataku Rosji na NATO. Walki byłyby intensywne, krwawe. W momencie spowolnienia ofensywy Rosji lub otoczenia wojsk na wschodzie Polski (Polska byłby głównym polem walk) doszłoby do deeskalacyjnego użycia broni jądrowej (spekulowano, że na Podlasiu, gdzie walki miały by być najcięższe). Trzeba pomóc Ukrainie, lecz mając na uwadze historię sojuszy z Polską, strukturę NATO oraz mnogość interesów członków tejże organizacji, nie chciałbym angażować NATO na Ukrainie. Rosja tylko szuka pretekstu do zajęcia państw nadbałtyckich oraz Finlandii. W tej sytuacji tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania. Można co najwyżej wybrać mniejsze zło.

1

@takisobiektos będzie chciał to zaraz uzna którąś z pomocy Ukrainie za atak państwa NATO na Rosję. Pretekst to jego najmniejszy problem. A czy przegra? Już dzisiaj ktoś pisał że na wojnie każdy przegrywa, tylko jedni miej a inni więcej. Ostatnio jedna rosjanka też wypowiedziała "piękne" słowa: "na co komu taki świat, na którym nie ma Rosji". Myślę że wariat by się nie zawahał...

1

@NaFazieHitman
Trudne pytanie bez jednoznacznie dobrej odpowiedzi.

Trudno przewidzieć długofalowe efekty tego co się dzieje.
Jak dla mnie widzimy jednak słabość Rosji, jakiej chyba sama nie była świadoma. Widzimy też zdecydowanie i jedność świata w jaką chyba nikt nie wierzył. Jestem zdania, że Putin po prostu przelicytował (liczył, że rozwiąże sprawę szybko jak z Krymem w 2014 roku, i że sankcje będą co najwyżej symboliczne jak wtedy).
O ile tydzień temu obawiałem, się, że następne mogą być rzeczywiście kraje bałtyckie i za kilkanaście lat może i Polska, teraz moje obawy bardzo zmalały.

Niestety wygląda to też tak, że Europa, i Świat budują swoje bezpieczeństwo jako spoiwa używając krwi Ukraińców....

Myślę, że nawet jeśli ostatecznie Rosja złamie Ukrainę, to koszty tego są tak duże, że będzie to koniec podbojów. Odtrąbią wielki sukces. Określą, że zrealizowali swoje ambicje i będą trzepać kasę na sprzedaży surowców i grabieniu swoich starych i nowych obywateli.
Gdyby Ukraina padła w te 2-4 dnia co niektórzy przewidywali raczej by się rozzuchwalił i szukał kolejnych celów.

Jedyna szansa to zmiana społeczeństwa rosyjskiego, i żywię nadzieję, że posęp technologii informacyjnej sprawi, że kolejne pokolenia Rosjan będą coraz bardziej się zmieniać i Rosja po raz pierwszy w swojej historii stanie się normalnym krajem.

Natomiast przy interwencji wojsk NATO Putin mógłby poczuć się pod ścianą i nie mając już nic do stracenia rozpętać wojnę atomową.
Sun Tzu już 2 500 lat temu pisał, że niebezpiecznie jest ustawiać wroga w sytuacji bez wyjścia, bo ludzie zdesperowani są zdolni do wszystkiego bez względu na konsekwencję.
Dlatego też ostatecznie trzeba dać Rosji się z tego wycofać, a potem pchać ich społeczeństwo do obalenia rządzącej kliki.

2

@NaFazieHitman Dla mnie to jest za trudne pytanie. Z jednej strony bardzo przejąłem się tym co się dzieje. Z drugiej strony nie chciałbym, żeby to się przeniosło do Polski. Myślę, że ja osobiście na pewno nie pojechałbym na Ukrainę. Uważam, że się do tego nie nadaję. Natomiast, gdyby Rosja zapukała do naszych drzwi, to bym został i walczył. Chociaż nie daję gwarancji, że starczyło by mi odwagi. Jeśli wyobrażę sobie co zrobiłbym będąc na odpowiedzialnym stanowisku, to prawdopodobnie byłbym za podjęciem interwencji. Uważam, że Putin nie zdecyduje się na użycie głowic nuklearnych. Natomiast jego armia jest zwyczajnie za słaba do rywalizacji z NATO. Możliwe, że nie doszłoby nawet do walk. Skończyłoby się na straszeniu atomówkami i kolejną zimną wojną. Szkoda, że to nie jest film i nie można uruchomić jakiegoś agenta, który precyzyjnie odstrzeliłby Putina. Może to by wywołało chaos w Rosji i konieczność wycofania wojska z Ukrainy.

0

@elprawak Praktycznie myślę tak samo jak Ty. Tylko jest jedno ale.. Tylko jak dać się wycofać Rosji nie stawiając jej pod ścianą a zarazem nie oddając jej Ukrainy?
Przecież jakby teraz się Putin wycofał to w Rosji byłby już praktycznie skończony, a tego raczej pod uwagę nie bierze. Może się mylę w mojej ocenie to się tak zapędził w kozi róg , że aby utrzymać się u władzy to on już stoi pod ścianą..

1

@Gangol
Właśnie też się tego obawiam, że Putin znalazł się już pod ścianą. Przekonuje mnie o tym to, że zaczęli walić na oślep po miastach (akt desperacji).

Gdy przegra na Ukrainie, może nawet stracić władzę, bo cena gospodarcza plus porażka militarna, propagandowa, wizerunkowa go przygniecie. Dlatego spodziewam się, że będzie chciał złamać Ukrainę za wszelką cenę.
A czy w akcie desperacji nie zrobi czegoś szalonego? Chyba nikt nie zaręczy. I na dobrą sprawę gdy będzie widział koniec swego władania to czy groźba obrócenia Rosji w wielką kupę pyłu będzie cokolwiek znaczyła. Na szczęście ma dzieciaki.

Ja na układ: spada z Ukrainy i daje jej wolną rękę. Bierze sobie krym i Ukraina wyrzeka się jakichkolwiek rozstrzeń do tego terytorium. Utrzymanie sankcji do czasu wypłaty kontrybucji dla Ukrainy bym poszedł (licząc, że za jakiś czas go Ruscy pogonią). Putin pewnie nie.
@NaFazieHitman

0

@NaFazieHitman No ale przecież wejście wojsk NATO do Ukrainy oznacza tylko rozszerzenie konfliktu. Nawet jeśli nie byłby to konflikt jądrowy, to skończyłoby najbardziej krwawą wojną od czasów wojny domowej w Chinach. I wydaje mi się, że tutaj ta ludzka reakcja jest. Jest pomoc uchodźcom, jest dozbrajanie armii, i jest ograniczanie rosyjskiej gospodarki.

0

@Pressinho tak dlatego zadałem to pytanie będąc świadomym tych konsekwencji, wiem, że to dla wielu może być ciężki wybór

0

@elprawak chyba nie zrzuci tam atomówki prawda, to by się wiązało z interwencją? Wybacz pisze z doskoku skąd wnioski, że strzela na oślep? Bierzesz pod uwagę, że Ukraincy mogą sami strzelać w budynki gdzie rosjanie na przykład się ukrywają? Mam to na myśli bo dowiedziałem się w kilku miejscach o sytuacjach friendly-fire

0

@elprawak Nie powiem, jestem jednym z tych co do końca nie wierzyli że wywoła wojnę, raczej zakładałem że to znowu sprawdzanie reakcji NATO. Ale po tym ataku to ciężko co powiedzieć na jego temat poza tym że oszalał. Bo nawet Hitler atakując Polskę robił dywersje, prowokacje by mieć "pretekst" do wojny, a ten poprostu zaatakował.
Prawdę mówiąc to ciężko mi coś więcej dopisać bo praktycznie tak samo uważam :) Ale ogólnie to mamy bardzo mało danych, głównie rozmawiając opieramy się na swojej ocenie i to jest wróżenie z fusów. Mnie ciekawi jak mocno naród rosyjski jest wpatrzony w Putina i wierzy w jego nieomylność.. Większe miasta pokazują że tam przeciwników ma ale wsie i mniejsze miejscowości to już mogą go traktować jak Boga. Jeśli ma faktycznie duże grono wyznawców to propagandą da radę wyjść z twarzą nawet mimo porażki na Ukrainie, bo wmówi im że Ukraina jest już państwem stowarzyszonym. Bo widząc te niektóre wypowiedzi rosyjskich sportowców czy jeńców, to oni mają mocno mózgi wyprane i faktycznie niewielki dostęp do informacji ze świata. Gospodarczo też sądze że dosyć długo są z gospodarką w ruinie przetrwać, bo to też zawzięty i dumny naród że jak będzie trzeba to korzenie będą gryźć by trwać przy swoim. Ale Włodek ma wielkie ego i teraz ambicja nie pozwoli mu się wycofać z Ukrainy i na świecie stałby się pośmiewiskiem że mając taką przewagę militarną nie potrafił jej podbić.
Także jesteśmy w czarnej du*ie bo w mojej ocenie nie ma tu wyjścia z sytuacji by każdy był zadowolony, chociaż Twoje rozwiązanie brzmi sensownie ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: