La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1345 Culés

24

Zaszczepiłem się dwiema dawkami tylko i wyłącznie dla świętego spokoju. Drugi raz bym tego nie zrobił. Jak widać, ta farsa przemija i żadnego obowiązku nie będzie. Nie jestem ani antyszczepem ani procovidowcem, uważam, że każdy robi co mu się podoba i tyle. Nigdy nie szczepiłem się na grypę a znam osoby co szczepią się co pół roku i też mają do tego prawo, ze szczepieniem na covid pewnie będzie tak samo, chcesz to się szczepisz, nie chcesz - to nie. I bardzo mnie cieszy, że w końcu ten kretynizm i szczucie ludzi się kończy.

0

@kuz To ostatnie co napisałeś najlepsze.

0

@kuz prawidłowo! Każdy powinien mieć wybór, a jak trafisz pod respirator na covidzie to powinieneś też móc zapłacić za leczenie z własnej kieszeni... Jestem jak najbardziej za selekcją naturalną!

konto usunięte

2

@kuz najgorsze jest wykonywanie czegoś dla świętego spokoju, ponieważ samo to już mówi, że jest to przymus psychologiczny. Tania zagrywka. Jednocześnie jest to ukazanie głębszego pojęcia zdrowia - spokój jest najlepszym lekarstwem. Pozdrowienia dla mainstreamu.

konto usunięte

15

@Gappeq nie wiem czy wiesz kolego, ale wszyscy płacimy składki, które powinny (tak, powinny, bo de facto nic z tego nie mamy, wyrzucamy te pieniądze w błoto a i tak leczymy się prywatnie) uprawniać nas do opieki medycznej z NFZ. Dlatego nie rozumiem Twojego argumentu, że jeśli trafię pod respirator to powinienem zapłacić za leczenie z własnej kieszeni. To jeśli palacz trafi z rakiem płuc do szpitala to również ma ponosić pełne koszty leczenia? Trochę się zagalopowałeś.

0

@kuz Mam identyczna sytuacje i podejście do tej sytuacji, jak Ty :)

1

@pioz123 Zastanawia mnie, czemu ludzie są tak oporni na te szczepionki? Wiadomo, że ten wirus pozbawia życia miliony ludzi na świecie, a szczepionka zwiększa znacznie szanse na łagodne przejście choroby. Chcą czuć się elitą bo się nie zaszczepili? Według mnie to nie jest obawa przed powikłaniami tylko zwykła ignorancja... A tacy ignoranci powinni mieć specjalne przywileje, bo w końcu chcą czuć się wyjątkowi.

konto usunięte

2

@Gappeq zastanawia mnie, dlaczego tacy jak Ty, chcą narzucać innym jak żyć. Dlaczego mam robić coś wbrew swoim zasadom i przekonaniom tylko dlatego, że ktoś mnie nazywa foliarzem czy płaskoziemcem? Mam to gdzieś. Mogę być też w oczach innych ignorantem. Ważne dla mnie jest to, jak ja się czuję i czy żyję według swoich zasad.

Co raz częściej słyszę o negatywnych skutkach, które pojawiły się u znajomych bądź rodziny (podkreślam, są to osoby, które były w 100% za szczepieniem i dziwiły się, że inni się nie chcą szczepić). Dziwne, że na krótko po szczepieniu, prawda? Teraz żałują, że się zaszczepili, tym bardziej widząc jak powoli wraca normalność. Czują, że zrobili ich w bambuko.

Pamiętaj, warto używać własnego rozumu, a nie polegać na innych.

Wirus pozbawia życia miliony ludzi na świecie, ale zastanów się, ilu z nich umiera na coś, co w normalnych warunkach (bez tej całej pandemii strachu) zostałoby wyleczone. Wirus jest im przypisywany jako powód zgonu, bo tym, którzy to robią się to opłaca. Bo nakręcanie statystyk im się opłaca. Teraz nie ma innych chorób, prawda? Poczytaj, zainteresuj się, a nie bazujesz na bajkach, które nakręcają media.

0

@pioz123 "prawidłowo! Każdy powinien mieć wybór..." - tak napisałem na początku i mam w dupie, czy zaszczepisz się czy nie... Nikogo nie nazwałem nigdy foliarzem czy antyszczepionkowcem. Twoja decyzja, Twój wybór, Ty poniesiesz ewentualne konsekwencje... Ludzie, którym szczepionka zaszkodziła jest odsetek Tym, których uratowała od respiratora jest dużo, dużo więcej.

Faktycznie z tym płaceniem za leczenie przesadziłem... Ryzyko utraty życia jest wyjątkowo wysokim rachunkiem, jaki możesz za to zapłacić... Jednych dopada, innych nie. Nie ma reguły.
Ludzie umierają na covid bo mają choroby współistniejące - fakt, ale naukowcy póki co nie wiedzą, dlaczego jednych zabija a inni mają tylko ból gardła. Dużo sportowców bardzo dobrze odżywiających się i dbających o swoje zdrowie też zabiło. Patrząc na nasze społeczeństwo i na to jak ludzie dbają o swoje zdrowie to wcale się nie dziwię, że tylu ludzi umiera w naszym kraju. Covid nie musi być wyłączną przyczyną śmierci, ale wystarczy, że jest częścią "układanki", która znacznie zwiększa ryzyko śmierci.
Ja wiem jedno, że ten wirus dalej będzie jednym z powodów śmierci ludzi, a to, czy zaufasz naukowcom i zmniejszysz ryzyko ciężkiego przejścia choroby zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

konto usunięte

0

@Gappeq tak, napisałeś, po czym dodałeś zbędny wpis o respiratorze i finansowaniu leczenia. Co do foliarza, antyszczepionkowca, itd. - stwierdziłem wyłącznie, że to nie jest dla mnie motywacją do zaszczepienia się, bo mnie takie presje społeczne nie ruszają. Ba, nawet trochę śmieszą.

Tak, jest to mój wybór i konsekwencje tego czy wszelkich życiowych wyborów biorę na klatę. Są ludzie, których być może szczepionka uratowała, również tacy, którym dała poczucie "bezpieczeństwa". I OK. Ale nie wiesz, ilu i czy w ogóle uratowała od respiratora, bo nie jesteś w stanie tego w 100% stwierdzić. To wyłącznie przypuszczenia "naukowców", które nie muszą mieć pokrycia w rzeczywistości.

Jak każda choroba, w połączeniu z innymi współistniejącymi jest ryzykowna i może być elementem "układanki". Nie jestem z tych, którzy czekają z nadzieją, że mnie dopadnie, żeby udowodnić, że jest lekka i przyjemna. Ale ryzykując, wybieram ryzyko zachorowania (podejrzewam, że już przechodziłem, ale mniejsza o to) niż ryzyko skutków ubocznych szczepienia i utraty naturalnej odporności.

Należy zrozumieć, że choroba z nami pozostanie i odpowiednie odżywianie, suplementacja, aktywność fizyczna, a co za tym idzie budowanie naturalnej odporności, może znacznie zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu choroby - jakiejkolwiek. Ale oczywiście nie gwarantuje "NIEŚMIERTELNOŚCI" - podobnie jak szczepienie.

PS. mam babcię w wieku 95 lat. Nie szczepiła się i ani razu nie założyła maseczki. Funkcjonuje normalnie, często przebywa wśród ludzi. Nie zamknęła się w domu. I żyje - ma się świetnie. Cud?

1

@pioz123 nie ma reguły... Ja wierzę, że szczepionka poprawia naturalną odporność i pomimo tego, że dobrze się odżywiam i regularnie ćwiczę - od małego uprawiam jakąś dyscyplinę, to się zaszczepiłem.
Ja osobiście jestem za tym żeby każdy miał wybór, ale i z pełną świadomością potrafił ponieść konsekwencje tych wyborów...
Zdrówka życzę ;)

konto usunięte

1

@Gappeq dzięki, również trzymaj się zdrowo :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: