- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1280 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
NeroTFP1
38
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1280 Culés
55
Wiedzieliście jaką mamy dzisiaj datę?
https://scontent.flcj1-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/273008755_3325359911076554_6328654859436864637_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-5&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=UHOn-MC2o7wAX8BRg82&_nc_ht=scontent.flcj1-1.fna&oh=00_AT_P2aO_BxIHcYQHrwTen65vewItNDCnTsiAMPiO_KlEmg&oe=6207B029
1
@GeneralXavi
4
@GeneralXavi niby śmieszne ale boli nadal
5
@GeneralXavi jeszcze za wcześnie, by o tym żartować!
1
@GeneralXavi na pierwszy rzut oka myślę o chy tu chodzi, ale sorry przypomniało się że było 8-2 xD
1
@KrystianR a mnie właśnie jakoś nie boli. Zdaję sobie sprawę w jakiej sytuacji już wtedy byliśmy, a do tego prawie że bez trenera na ławce.
Dużo bardziej mnie bolał dwumecz 0:7 z Jupp Heynckesem. Dla mnie to był wtedy początek upadku wielkiej FC Barcelony. Co prawda potem chwilowo się zreanimowaliśmy w postaci MSN, ale uznaję tamten moment za symbol końca. Szczególnie że wtedy grali Xavi, Iniesta, Busquets, Messi, Pique, Valdes, Pedro, Villa, Messi (w rewanżu go nie było) czy Fabregas
Po 2:8 z Bayernem nie byłem specjalnie zaskoczony. :( Tamto 0:7 bolało niesamowicie