- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1690 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
BorzyKrzys
34
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
6
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1690 Culés
2
Ja też dołożę swoją cegiełkę co do stóp procentowych. Zgadzam się, że każdy jest świadomy tego co robi. Jednak, biorąc kredyt - 360 000 tysięcy przy stałej marzy 2% i stopach prawie zerowej jak to było nie dawno musi oddać ok 150 tysięcy wiecej po 30 latach. Czy nawet te 2 procent to już Bankowi nie powinno wystarczyć? Mówicie, że ludzie wiedzieli co biorą ale skąd ma człowiek wiedzieć, że rata mu nie skoczy 3 razy bo taki Glapiński sobie tak zdecyduje? Zastanówcie się czy tak naprawdę, rzeczywiście człowiek wie co bierze, bo mi to wygląda na zwykłą ruletkę, gdzie raz oddajesz 150 tysięcy odsetek a raz 600 tysięcy i nic od cb nie zależy. Brak stałego opracowania na cały okres spłaty to moim zdaniem jest zwykłe złodziejstwo.
6
@bartekvisca generalnie to branie kredytu na 30 lat jest, według mnie, totalną głupotą, nie daj boże, że zdrowie siądzie i nie będzie jak pracować i masz lipe ze spłacaniem.
0
@bartekvisca od jakiegoś czasu są już oferty kredytów hipotecznych ze stałym oprocentowaniem (niezależnym od wysokości stóp procentowych).
Jakiś czas temu czytałem że też w Czechach dość mocno podnieśli stopy procentowe, ale właśnie tam ponoć większość kredytów jest niezależna od stóp procentowych.
0
@bartekvisca Wszystko było by ok gdyby stopy rosły stopniowo a nie tak jak teraz
1
@Bobo25 Wielu krajach tak jest i to z dość niskim opracowaniem ale wiadomo nie u nas.
2
@RobiS A jakie widzisz inne wyjście jak nie dysponujesz gotówką minimum 300 tys. zł, nie mieszkasz z rodzicami bo np wyjechłeś studiować gdzieś indziej i pracujesz w innym mieście? Całe życie wynajmować? płacić nawet więcej niż rata kredytu i to obcym ludziom?
0
@bartekvisca na pewno się nie zgodzę z tym, że jest to ruletka (no chyba, że ktoś nie czyta umowy i myśli, że "jakoś to będzie"). Ja brałem rok temu kredyt hipoteczny i zanim podpisałem umowę bank obowiązkowo przedstawił ryzyko związane z ewentualnym wzrostem stóp i zrobił symulację zmiany raty w odpowiedzi na podniesienie stóp w różnym wymiarze. Wydaje mi się, że wszystkie banki teraz mają taki obowiązek, żeby uniknąć sytuacji z kryzysu w 2008 r.
0
@obaster Aha cxyli jak Bank Ci napiszę, że być może będziesz musiał spłacić 5 razy więcej to nie jest ruletka? Dla mnie to jest ruletka ponieważ kompletnie nie wiesz jakich wzrostów możesz się spodziewać.
0
@Bobo25 Mi właśnie przejście na stałe uratowało dupę i w tym momencie jestem kilka stówek na plusie... mBank niedawno miał promocyjne oprocentowanie przy przejściu na stałe na 5 lat.
2
@obaster mają i co z tego skoro przynajmniej połowa społeczeństwa nie ma pojęcia o czym im tam w ogóle mówią?
W szkole uczysz się o budowie komórki i związkach chemicznych a mało który maturzysta wie co to jest stopa procentowa, czym się różni netto od brutto, jak rozliczyć PIT czy założyć swoją działalność.
Ja wprawdzie kończyłem liceum już ponad 15 lat temu i nie wiem jak wygląda dziś system edukacji ale po rozmowach z młodszą częścią rodziny widzę, że wiedza o ekonomii jest znikoma, żeby nie powiedzieć zerowa.
0
@Gappeq ale w sensie miałeś już kredyt i podpisałeś aneks o zmianie warunków oprocentowania czy po prostu wziąłeś kredyt w czasie tej promocji?
5
@bartekvisca Nadrukowali kasę na potęgę w ostatnim czasie, stopy były zerowe, wciskali ludziom kit i obiecywali dopłaty do mieszkań (co tylko powodowało sztuczne podnoszenie ich wartości) więc wiadomo było, że jak kupisz mieszkanie realnie warte 3 albo i 4 x mniej niż za nie płacisz, to przekręcą Cię na kredycie.
To nie jest ruletka tylko brak wiedzy ekonomicznej (bardzo podstawowej) i umiejętności przewidywania konsekwencji działań polityków.
0
@bartekvisca takie mamy realia i każdy kto bierze kredyt hipoteczny wie, na co się pisze. Nikt mu nie każe tego robić. Biorąc kredyt hipoteczny musisz więc mieć świadomość wszelkich konsekwencji, zwłaszcza jeśli bierzesz go w momencie najniższych stóp procentowych, musisz wiedzieć, że w końcu one urosną. I jeśli bierzesz "pod korek" to nie płacz później nad swoim losem. Biorąc kredyt musisz mieć duży margines bezpieczeństwa, żeby w sytuacji kiedy rata urośnie 2 czy 3 krotnie, jesteś w stanie ją opłacić, nawet jeśli boli. Druga rzecz, mieszkanie zawsze możesz sprzedać i spłacić kredyt jeśli jest naprawdę źle.
1
@bartekvisca stopy procentowe były w ostatnich latach rekordowo niskie i nawet ja o tym wiedziałem mimo, że nie zaciągnąłem kredytu. Musiały wzrosnąć prędzej czy później. Jeżeli ktoś wiąże się umową na 30 lat i nie sprawdzi co może się zmienić to.. nawet mi go nie żal. To nie jest żadne 'Rocket Science".
1
@Bobo25 podpisałem aneks o zmianę oprocentowania w momencie, w którym stopy były niższe o 50pb od proponowanego oprocentowania stałego (3,93), a za kilka dni była rada polityki pieniężnej, która podniosła stopy do wysokości proponowanego oprocentowania stałego w banku (z wiborem). Od tamtej pory podnieśli stopy 2 razy, w sumie o 100 pb, a dzisiaj podniosą je po raz kolejny...
0
@bartekvisca to może w ogóle lepiej nie żyć, bo kto to widział, dzisiaj płacę za chleb 2 złote a za 30 lat będę płacił 10 zł.
Co to w ogóle za mania, że teraz każdy ledwo studia skończy i znajdzie jakąś pierwszą, lepszą robotę to zaraz musi brać dożywotni kredyt i wykupować apartament w centrum.
Trzeba myśleć trochę co się robi, a nie nabrać kredytów na styk i później umierać z głodu jak się stopa podniesie o 1%, bo pan zaradny wziął ratę bez żadnego marginesu dochodów i teraz go nie stać.
0
@Gappeq No to Ci się udało. Zazdrszcze.
1
@bartekvisca niby racja, ale weź pod uwagę, że za 5 lat rynek może odwrócić się też w drugą stronę. Ostatnie lata zresztą były dobrym momentem dla osób mających kredyt na nadplacenie kapitału z różnicy raty odsetkowej, pytanie ile osób to zrobiło A ile przejadlo te "oszczędności". Zgadzam się z @Azi że brak nam podstawowej wiedzy. Co do zarzutu złodziejstwa to też gdzieś już od 2 lat krąży "groźba" zlikwidowania wiboru. Tzn przerzucenia większości ogromu portfela na raty stałe i zakazania wręcz korzystania z rat prostych o wibor i marzę banku. Ale czy to dobrze żeby oprocentowanie też samo z siebie zależało od narzuconej polityki przez prywatny bank? Jeszcze na sam koniec na początku wieku były rozdawane kredyty ludziom którzy nie mieli zdolności nawet na 110 czy 120 procent wartości nieruchomości i każdy kto skorzystał z tego rozwiązania myślę że w tym momencie może czuć się wygrany, bo 20 lat minęło zaraz koniec kredytu A wartości nieruchomości zrekompensowaly mu wahania oprocentowania. Więc teraz patrząc na te wszystkie dyskusje przy okazji zbierania się rpp zaczyna człowiek dostrzegać że jednak rzeczywiście i Internet i telewizja mają ogromny wpływ na to o czym się rozmawia "przy niedzielnym obiedzie"
1
@bartekvisca dla mnie niepojęte jest to, że jakiś podstarzały lowelas może od tak podnosić ludziom wysokości rat kredytów. Z ekonomicznego punktu widzenia ma to oczywiście jakiś sens, zwłaszcza w czasach, w których pieniądz ma coraz mniejszą wartość, ale nie powinno być tak, że z kwoty 2 tysięcy robią się 4, a nawet więcej. Zwłaszcza, że nikt nie jest w stanie nic przewidzieć. Sorry, ale teraz są same mądrale i ekonomiści na la bambie. Tylko ciekawy jestem, który był taki mądry i w czerwcu 2019 przewidział pandemię, ryzyko wojny z Rosją i kosmiczne ceny surowców. Niegospodarność PiS to co innego, a co innego co vid i szaleństwo na rynkach.