La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1155 Culés

konto usunięte

0

Dzisiaj rozpoczynam naukę Pythona.

Jest to jedno z moich postanowien noworocznych, nauka w każda sobotę. Nauka dla samego siebie, na spokojnie po 2-3 godzinki tygodniowo, bez wielkich planów w tym zakresie.

Nie mam zamiaru korzystać z płatnych kursów, gdyż wierze ze równie dobrze mogę się nauczyć pythona korzystając z darmowych kursów (poprawcie mnie jeżeli nie mam racji).

Planuje zacząć od przerobienia książki: python dla każdego. Podstawy programowania

Jako ze nie bardzo wiem co dalej po tej książce, tutaj kieruje do was pytanie o wasze rady jak powinienem sobie rozplanować naukę tak, by dojść do poziomu który pozwoliłby mi pracować zawodowo z pythonem. Moglibyście posłużyć się swoimi radami, sugestiami, swoim doświadczeniem? Najlepiej byłoby gdybyście rozpisali od punktu pierwszego do punktu ostatniego co powinienem zrobić, jakie książki / kursy przerobić. Linki, tytuły kursów miłe widziane.

Z góry dzięki!

1

@Dankhog, nie wiem czy nauka raz w tygodniu Ci cokolwiek pomoże. Lepiej byłoby usiąść do tego codziennie chociaż pół godziny czy godzinkę dziennie niż raz na tydzień w dwie czy trzy godziny. Tak mi się przynajmniej wydaje

1

@Dankhog jak Cie zaxznie meczyc jakies zadanko to bedziesz siedzial czesciej, codziennie w sumie ;P I jesli tak sie stanie, to masz mega dobry prognostyk, ze to dla Ciebie i wtedy wykorzystaj momentum ;D
Na Udemy mozna wylapac podstaoww kursy za darmo - poszukaj troche po sieci

1

@Dankhog Daruj sobie książki bo to będzie trwało wieki. Przerób najpierw dowolny kurs podstaw. Byle krótki. Potem bierz się za przykłady.praktyczne. Standardowo jakiś kalkulator, todo lista, wyświetlanie info z internetu, gierki w stylu ponga itd.

konto usunięte

0

@FCB_dimiC masz racje, jednak po pracy uczę się włoskiego, później zaś mój mózg nie byłby wystarczająco świeży by coś podłapać, dodatkowo dziewczyna ubiegalaby się by spędzić czas tez z nią.

Wiesz, ja to traktuje jako projekt długoterminowy, nie spieszy mi się i nie muszę się nauczyć programowania w pół roku, mam dość dobra prace i nie planuje jej w przeciągu najbliższego roku - dwóch zmienić.

Zależy mi by nauczyć się pythona tak, bym za te dwa lata, jeżeli obecna firma nie byłaby mi w stanie zapewnić dalszego rozwoju, mógł z czystym sumieniem wpisać sobie do CV dobra znajomość pythona.

Wiec myśle ze dwa lata spokojnej nauki pythona powinno mi starczyć by w pełni opanować ten jezyk, czy nie mam racji?

konto usunięte

0

@LS polecasz jakaś stronę z przykładami od poziomu podstawowego do poziomu profesjonalnego (przykłady na poziomie wykorzystywanym w pracy)?

konto usunięte

0

@damian.09 No właśnie tylko trochę wybiegam w przyszłość i widzę dużo kursów z podstaw ale już kursów dla srednio zaawansowanych i zaawansowanych nigdzie nie widzę.

1

@Dankhog polecam kanały na YT: freecodecamp, neuralnine, corey schafer. Z książek: automatyzacja nudnych zadań z Pythonem. Trzeba wszystkiego po trochę spróbować. Skoro Python, to może być machine learning, webówka, data science… dużo tego jest. Sam musisz zdecydować, co Ci najbardziej leży. Polecam również ogarnięcie podstaw C/C++, wtedy można załapać pojęcie, co się dzieje pod spodem, bo Python to wysokopoziomówka.

1

@Dankhog Niestety nie znam pythona. Ja tak się uczyłem cpp.

2

@Dankhog, ja uważam inaczej, poświęcenie dwóch czy trzech godzin w tygodniu na nic się zda. W ciągu tygodnia przerwy o wszystkim zapomnisz, nie będziesz się regularnie uczyć i pewnego poziomu nie dasz rady przeskoczyć. Oprócz Pythona trzeba by było nauczyć się tez pewnie innych technologii, których aktualnie wymagają w pracy, bo z samą znajmością Pythona nie znajdziesz pracy. Tak mi się przynajmniej wydaje

1

@FCB_dimiC podbijam, poza Pythonem trzeba umieć technologie. Przykładowo są Git, Tensorflow, Keras, Django, Flask, ogarnięcie bibliotek typu matplotlib, Docker, coś z bazek danych typu MySQL…

1

Ale to z czasem przychodzi

2

@Kz1234, trudno jest się wszystkiego nauczyć do takiego stopnia żeby kiedyś szukać pracy. To naprawdę ciężkie zadanie i należy być zdeterminowanym i poświecić na to dużo czasu

1

@FCB_dimiC bardziej mi chodziło o wybrane technologie, ale to i tak prawda. Nie jest łatwo

konto usunięte

0

@Kz1234 okej, czyli ogarniam podstawy pythona, a później w kroku drugim co? Jaka bliblioteke / technologie powinienem poznać na start?

2

@Dankhog
Jeśli chodzi o praktykę, to jest kilka miejsc i np. takie codewars/practicepython na pewno pozwoli Ci zrobić kilka ćwiczeń. Co do bibliotek, to trochę inna bajka, bo jeśli chcesz iść w kierunku ML/DS, to na pewno scipy, sklearn, matplotlib, seaborn etc. Z drugiej strony, jeśli nie idziesz w ML, to niekoniecznie będzie Ci to potrzebne. Najpierw po prostu nauka samego języka + małe projekty. Do tego na pewno git. No i tak, jak napisali poprzednicy - lepiej codziennie po 30 minut, niż raz w tygodniu 2-3 godzinki.

1

@Dankhog ciężko tutaj tak naprawdę podzielić naukę na kroki. To cały czas jest jeden wielki proces. Ja najwiecej się nauczyłem na wymyśleniu sobie projektu w wybranej technologii/znalezieniu pomysłu na jakiejś stronce i zrealizowanie go. Bardzo dużo zabawy i wiedzy może dostarczyć napisanie na początek jakiejś małej gierki w pygame, na przykład snake’a. Żeby się wspomóc, znajdziesz na pewno dużo artykułów w Internecie. Przy okazji takiego projektu gorąco polecam przyswoić sobie Gita, czyli system kontroli wersji. Innym przykładem może być wspomniana przez kolegów wyżej todo apka, może jakiś mały bot. 80% rzeczy uczysz się na bieżąco podczas każdego projektu, na googlowaniu i stack overflow :P

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: