- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1495 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1495 Culés
3
Przestałem palić jakiś czas temu z dnia na dzień. Nie sądziłem, że uzależnienie od nikotyny da się tak we znaki. Umysł podstawia takie myśli żeby tylko iść zapalić. Wiem, że się nie ugnę skoro wytrzymałem już trochę czasu, ale byłem w szoku i nadal w sumie jestem. Zawroty głowy, apetyt nagle jak wilk. Dla mnie osobiście najgorsze było to, że nie potrafiłem sobie siebie wyobrazić jako osobę, która nie pali. Takie codzienne sytuacje jak picie kawy do której zawsze był dymek czy przed samą robotą. Nie potrafiłem jakoś sobie tego wszystkiego wyobrazić, ale doszedłem do wniosku , że to tylko minuta 'przyjemnosci' i tak naprawdę by nic to nie zmieniło. Możecie się podzielić doświadczeniami ile to was akurat ciągnęło do zapalenia. Pozdrawiam.
0
@Tuc przerzuc sie na IQOS
0
@Tuc spróbowałem w szkole jeden raz nie doznałem żadnej przyjemności. Jeszcze koszty.No i rzuciłem tego samego dnia i udało się.Choć nie beż obaw bi dużo słyszałem że trudno rzucić z tyciem i TP. Myślałem że i raka będę miał.Nie miałem takich historii jak ty rzuciłem bezobjawowo;)Ale trzymam za ciebie kciuki oby ci się udalo:)
0
@amanter No właśnie próbowałem już wszystkiego. IQOS również był stosowany, ale nie chcę palić nic kompletnie.
0
@Tuc Nie przerzucaj się na nic. Najgorsze to zapalić jednego bo wtedy nałóg szybko wraca. Najważniejsza jest silna wola, ja nie palę już 3 lata a jeszcze czasami mam ochotę zapalić. I przede wszystkim unikać sytuacji i miejsc które kojarzą Ci się z papierosem.
0
@Tuc w moim przypadku pomogły zozole. Paliłem dużo. Zwyczajnie głód nikotynowy zastąpiłem cukierkiem plus silna wola i jakieś zajęcie. Jeśli popales z nudów to będziesz miał problem. Musisz coś na to wymyślić
0
@Tuc A masz jakieś ucieczki w coś innego czy udało się bez tego, bo ojciec jak rzucił to zaczął tic-tacki pożerać.
1
@Tuc Gratuluje wybrania takiej drogi, na pewno to nie była łatwa decyzja i wytrwałości w nie paleniu