La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1288 Culés

7

Pamiętam jak za dzieciaka mieliśmy z kumplami od grania w piłkę także "rywalizację" między kibicami Barcy i Realu - czasy Pepa, Tito, Taty i początek Luczo - no ciągłe dogryzanie sobie, wytykanie porażek/remisów, a w okolicach klasyków emocje sięgały zenitu. Bardzo lubiłem tę naszą wewnętrzną, kibicowską walkę. Oczywiście na zdrowych zasadach, wszyscy się ogólnie bardzo lubiliśmy, we wakacje codziennością było kilkugodzinne haratanie w gałę, niezależnie od pogody. Czy też turnieje w fifę. To był czasy swoją drogą!

Potem jakoś drogi się rozeszły, niektórzy wyjechali z rodzinnej miejscowości, poszli na studia, czy do pracy, inni założyli rodziny i jakoś to się rozmyło. No wiadomo, dorosłość.

Co mnie boli, to to, że chyba jako jedyny z naszej paczki pozostałem "cule", który ogląda wszystkie mecze (w ramach możliwości) i ciągle "żyje" tym klubem. Jeden już piłki nie ogląda w ogóle, drugi chyba też, a jeszcze inny (który zawsze określał siebie mianem największego fana Barcy) od czasów Kloppa kibicuje Liverpoolowi - nawet się wybrał na Anfield. Z tego co wiem, reszta obejrzy jakiś mecz od czasu do czasu, ewentualnie rzucą okiem na flashscore. Smutne, ale prawdziwe.

Niemniej jednak nie wyobrażam sobie ani dzisiaj, ani kiedykolwiek w przyszłości przestać być kibicem Blaugrany i w ogóle futbolu. Może nie mam już tej młodzieńczej fascynacji, nie przeżywam już tak meczów i bolesnych porażek jak kiedyś (żeby chodzić tydzień struty), ale odpuszczenie sobie tego wszystkiego po prostu nie mieści mi się w głowie.

Następny mecz gramy w niedzielę z Osasuną. I wiem, że go obejrzę - choćbyśmy mieli kopać się po czole i biegać po boisku jak indyki.

Chyba po prostu nie umiem inaczej.

4

@Stagiryta uważam, że kibicem się jest, a nie się bywa...i jeśli mówisz, o znajomym, który przeskoczył na LFC od czasu Kloppa-to tylko ukazuje jaki to Kibic..Popierdółka nie kibic, takich nie potrzeba. Wiernym się jest na gorsze i na lepsze czasy.
Jak to mawiał Sir Alex Ferguson,:"Jeśli nie stać was na wsparcie, kiedy przegrywamy - nie macie prawa wspierać nas, kiedy wygrywamy".
Najbliższy czas mocno zweryfikuje lojalność kibiców..Ja kibicowałem Barcie zanim Messi ruszył, a wtedy też nie było kolorowo.

1

@Stagiryta Dokładnie też tak mam. Ja kibicem Barcy jestem od początku 90 lat. Nawet mam tatuaże związane z Barceloną. Oglądam mecze zawsze,nawet jak musiałem być w pracy to zawsze na telefonie oglądałem. Ile razy mnie szlak trafiał,serce bolało gdy nie szło. Ale nic, zawsze sobie powtarzam,że będę na zawsze z Barcą. Żona mówi nie raz,żebym nie gadał z tv jak leci mecz Barcelony. Ale tak to przeżywam. Chociaż zdrowia już co raz mniej. Ja wierzę ,że nadejdą lepsze dni. Nie od razu ale jeszcze będziemy świętować sukcesy.

2

@KrystianR też uważam,że tacy kibice janusze co przerzucają się co chwilę na jakiś inny klub. Przykład pierwszy z brzegu, Lewy grał w BVB i ogrom Polaków kibicowało BVB. Lewy poszedł do Bayernu i nagle jakieś 90% tych kibiców zostało kibicami Bayernu. Z klubem jest się na dobre i złe, jak ktoś tego nie rozumie to żaden z niego kibic.

0

@Boro79 pokaż dziarkę jak nie tajemnica :) sam miałem pewny projekt w głowie..

1

@KrystianR Jedna to herb, druga to Messi z Ronaldinho. Zrobię fotki to Ci wrzucę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: