- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1233 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1233 Culés
1
Lewy od dwóch lat ładuje najwięcej goli na świecie a tutaj jakieś żale, że nie zagrał z Węgrami. Ludzie jak my mamy tylko liczyć na Lewego z każdymi farmerami to szkoda lecieć do Qataru.
1
@bartekvisca no sobie ładuje gole, bo gra w dobrym Bayernie przeciwko słabym ekipom. Węgry nie są farmerami. Mam żal, bo jak można grać 90 minut z farmerami, a potem nie grać z Węgrami?
1
@bartekvisca skoro to bardzo ważny mecz to trzeba liczyć na naszego najlepszego zawodnika tym bardziej, ze przez wielu jest nazywany NAJLEPSZYM NA ŚWIECIE
4
@bartekvisca Farmerami to można nazwać reprezentację Andory, z którą Lewy zagrał, a nie Węgry.
0
@Woland10 No, ale co to za różnica czy przewalimy baraze w 1 czy drugim meczu? Te trzy finały i tak będą z mocniejszym i ekipami od nas. Chyba nie da się awansować z baraży grając z tymi teoretycznie słabymi ostatni mecz?
0
@Bogan jest większa szansa na sukces, kiedy grasz raz z słabsza drużyna i raz z dobrą, niż kiedy grasz dwa mecze z dobrą.
0
@bartekvisca nigdy nie lubiłem Lewego, lecz nigdy też nie odbierałem mu klasy. Gość na boisku jest świetny, ale nie da się wytłumaczyć nie wyjście w tak ważnym meczu, chyba że byłby kontuzjowany. Ogólnie uważam, że za całą jego otoczką skromności, bo tak się go pokazuje w mediach, siedzi zblazowany narcyz, co po prostu nie raz widać po minach jakie strzelał do innych z polskiej repry. "pan kapitan", phi. I tak, myślę, że czasem szlocha po nocy, że nie urodził się Niemcem. Może wtedy nie nazwaliby go w mediach za młodu "Lewangoofsky", co tłumaczy się mniej więcej na "Lewangłupski".
Przy jednym stole z Messim by nie mógł być, chyba że jako kelner, bo lubi dostawać na tacy. Z tej racji mógłby być przy jednym stole z Ronaldo :D