- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1479 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
11
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kgorecki2500
4
Dzisiaj na obiadek miska ryżu ala Morawiecki premium:https://zapodaj.net/plik-ZHdVg2hympAzjaci... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Safrani
6
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1479 Culés
0
Sebastian Vettel za czasów swoich sukcesów był, wydaje mi się, kierowcą bardzo nielubianym. Przeszedł on jednak niesamowite ocieplanie wizerunku i wydaje mi się, że aktualnie jest jednym z bardziej lubianych osób związanych z F1. Myślicie, że taka przemiana była by możliwa w przypadku Lewisa?
1
@joloskyy Nie bo Lewis ma taki styl bycia ze nie każdy go polubi , a Seb jest osobą ktorej sie nie da nie lubic.
1
@taris a jednak 7 lat temu ciężko było wskazać osobę, która z nim sympatyzowała. Jak to się stało?
0
@joloskyy myślę że też odejście z RBR go trochę zmieniło, na plus oczywiście.
A Hamilton to Hamilton, ma swój dziwny styl bycia, więc myślę że nie będzie tak jak z Vettelem, zresztą prawdopodobnie Lewis zakończy karierę będąc w czołówce, a to też różnica.
0
@Chaoss a czy w Ferce go ktoś lubił? Wydaje mi się, że nie bardzo. Ja na pewno nie, dopiero w Astonie go polubiłem.
2
@joloskyy bo jednak w F1 wydaje się, że jest tak, że jak ktoś masowo wygrywa to pojawia się dużo negatywnego "elektoratu". Z Schumacherem też tak było.
1
@mekston wiadomo, duża część,, fanów,, Maxa to tak naprawdę przeciwnicy Lewisa i Mercedesa.
1
@Chaoss Max wszedł do F1 z pompą i od razu miał wielu fanów.
Trudno też dziwić się, że ludzie cieszą się że po wielu latach do końca sezonu mamy jakąś rywalizację.
Hamilton różnymi sytuacjami jednak mógł zebrać ten negatywny elektorat - choćby sytuacją, że został wyciągnięty ze żwiru przez dźwig i mógł jechać dalej.
2
@joloskyy Nie, bo Hamilton się odkleił. Jako kierowcy walczącego o tytuły można go było nie lubić te 10 lat temu, ale był spoko ziomkiem, potem mu się odkleiło i zamienił się w aktywistę hipokrytę, który jest sztuczny jak miód z biedronki, udaje ekologa i każe ratować świat gdy sam rozbija się drogimi autami, ma samolot, drogie buty z prawdziwej skóry a jego praca polega na spalaniu setek litrów paliwa jeżdżąc bez sensu w kółko po torze. Do tego zaczął oskarżać wszystkich o rasizm, bronił kryminalistę, ćpuna i gwałciciela z USA, kazał wszystkim klękać żeby go uhonorować i wszędzie cały czas widzi systemowy rasizm (bo w F1 nie ma czarnych...). Takich ludzi nie da się lubić po prostu, gdy pod publiczne udają zbawców świata samemu nic nie robiąc, to jakbyś lubił Kaczyńskiego czy Tuska.
A z Vettelem to też ciężka sprawa, bo bardzo ocieplił swój wizerunek, ale podąża drogą Hamiltona i też się zaczyna odklejać w stronę aktywizmu, ostatnio coś się darł o wprowadzeniu ograniczeń prędkości na autostradach.