La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1329 Culés

22

Seria o seryjnych #84
Kuba Rozpruwacz - domiemany seryjny morderca. Działający w Londynie od 1888 roku.

Ofiarami ataków przypisywanych Kubie Rozpruwaczowi zwykle padały prostytutki z ubogich dzielnic, mordowane przez podcięcie gardła. Większość z nich odniosła ponadto poważne rany brzucha. Co najmniej trzem ofiarom usunięto niektóre narządy wewnętrzne, co stało się podstawą przypuszczeń, jakoby morderca posiadał wiedzę anatomiczną lub chirurgiczną. Sprawa Kuby rozpruwacza jest także powszechnie znana jako:
Morderstwa na Whitechapel tym terminem określono jedenaście zabójstw kobiet, do których doszło między 3 kwietnia 1888 a 13 lutego 1891 w Whitechapel, ubogiej dzielnicy londyńskiego East Endu. 11 morderstw przypisano tajemniczemu mordercy. Po raz pierwszy określenie „Kuba Rozpruwacz” pojawiło się w listach napisanych przez osobę podającą się za niego i opublikowanych w tym czasie. W połowie XIX wieku Anglia doświadczyła dużego napływu irlandzkich emigrantów, co pociągnęło za sobą znaczny wzrost zaludnienia miast, w tym Londynu, a zwłaszcza East Endu, będącego najuboższym rejonem stolicy Anglii. Skrajne ubóstwo zmuszało wiele kobiet do prostytucji. Co miał wykorzystać w brutalny sposób "Kuba Rozpruwacz''
Morderca działał głównie w godzinach porannych to właśnie wtedy mordował swoje ofiary.

Pierwsza potwierdzoną ofiarą, która przypisuje się Kubie Rozpruwaczowi była Emma Elizabeth Smith. 3 kwietnia 1888, dzień po poniedziałku wielkanocnym, przy skrzyżowaniu ulic Osborn i Brick Lane zaatakowano, a następnie okradziono prostytutkę Emmę Smith. Mimo odniesionych obrażeń przeżyła napaść i pieszo powróciła do pensjonatu na ulicy George 18. Tam poinformowała zastępczą dozorczynię, Mary Russel, że napadło ją dwóch lub trzech mężczyzn, w tym nastolatek. Russel zabrała poszkodowaną do londyńskiego szpitala, gdzie wykazano, że kobiecie wepchnięto do pochwy tępy przedmiot, przebijając otrzewną, co doprowadziło do stanu zapalnego. Z tego powodu Smith zmarła następnego dnia około godziny dziewiątej. Śledztwo w sprawie zabójstwa Smith rozpoczęło się 7 kwietnia 1888 roku. Policji nie udało się nigdy złapać sprawców napadu. Detektyw Walter Dew uznał Smith za pierwszą ofiarę Kuby Rozpruwacza. Istnieją też przypuszczenia, że kobieta padła ofiarą kilku napastników nie była w stanie lub nie chciała opisać napastników. Prostytutki często działały pod okiem zorganizowanych grup przestępczych, możliwe więc, że Smith zaatakowali jej właśni sutenerzy w ramach ukarania za nieposłuszeństwo lub celem zastraszenia. Poszkodowana w obawie przed odwetem nie opisała wyglądu napastników, a związek jej śmierci z późniejszymi zabójstwami jest wątpliwy.

Martha Tabram to kolejna ofiara przypisana Kubie Rozpruwaczowi. Kobieta także była prostytutką. została zamordowana we wtorek 7 sierpnia 1888 roku około 2.30, dzień po wolnym od pracy poniedziałku. Jej zwłoki znaleziono na schodach budynku przy George Yard, na obszarze Whitechapel. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta została trzydzieści dziewięć razy pchnięta nożem o krótkim ostrzu. Funkcjonariusze zanegowali związek między zabójstwami Smith i Tabram, łącząc to drugie raczej z późniejszymi morderstwami. Tabram, w przeciwieństwie do większości późniejszych ofiar, została zadźgana i nie miała na ciele żadnych ran ciętych, przez co większość współczesnych badaczy odrzuca związek jej śmierci z innymi morderstwami dokonanymi na Whitechapel, choć nie można go z góry wykluczyć. Do ostatniego z uwzględnionych w śledztwie morderstw doszło w piątek 13 listopada 1891, kiedy to zamordowano prostytutkę Frances Coles przy łuku kolejowym. Jej zwłoki zostały odkryte przez Ernesta Thompsona ok. 2.15 w Swallow Garden – drodze prowadzącej z ulicy Chamber na ulicę Royal Mint w Whitechapel. Obrażenia z tyłu głowy Coles sugerowały, że została mocno uderzona o ziemię. Gardło kobiety zostało przecięte co najmniej dwukrotnie: z lewej do prawej i odwrotnie. Policja zatrzymała pod zarzutem morderstwa Jamesa Sadlera, widzianego z Coles na krótko przed jej śmiercią. Śledztwo w tej sprawie prowadzili Donald Swanson i Henry Moore. Prawdopodobnie podejrzewali, że Sadler jest Kubą Rozpruwaczem, o czym świadczył fakt, że dokładnie sprawdzali jego alibi podczas poszczególnych mordów dokonanych na Whitechapel. Z powodu braku dowodów mężczyzna został wypuszczony na wolność 3 maja 1892 roku.

Warto wspomnieć jednak jeszcze o morderstwie Mary Jane Kelly. Kobieta została zamordowana w swoim jednoosobowym pokoju mieszkalnym, pod adresem Miller’s Court 13, w pobliżu ulicy Dorset, w piątek 9 listopada 1888 roku. Mocno okaleczone ułożone na łóżku zwłoki Kelly odkryto ok. 10.45 rano. Patolog George Bagster Phillips uznał, że przyczyną śmierci kobiety było przecięcie gardła. Morderca rozciął brzuch kobiety, wyciągnął i porozrzucał wokół ciała wszystkie narządy, odciął piersi, okaleczył twarz w sposób uniemożliwiający identyfikację, usunął też mięśnie z ud, odsłaniając częściowo kości. Kelly, jako jedyna z ofiar, została znaleziona praktycznie całkowicie rozebrana, miała na sobie jedynie koszulę. Większość jej ubioru była schludnie złożona na krześle, brakowało jedynie kilku części. Abberline uznał, że zabójca spalił je w kominku. Morderstwo Kelly było najbrutalniejsze, prawdopodobnie dlatego, że przestępca w mieszkaniu mógł dłużej okaleczać zwłoki niż na ulicy bez ryzyka złapania. 10 listopada 1888 chirurg Thomas Bond napisał list do Roberta Andersona, w którym wynotował zbieżności w morderstwach Nichols, Chapman, Stride, Eddowes i Kelly oraz stwierdził, że „zostały one niewątpliwie popełnione tą samą ręką”. W tym czasie Rada Ministrów Wielkiej Brytanii postanowiła dać całkowitą amnestię ewentualnemu wspólnikowi mordercy, o ile ten by go wydał Komisarz londyńskiej policji poinformował, że mimo obecności w listopadzie i grudniu 1888 na ulicach Whitechapel 143 policjantów ubranych w cywilne ubrania, zbrodniarz nie został złapany.

List:
List „Z piekieł”

list wysłany w 1888 roku przez nadawcę, mającego być seryjnym mordercą, znanym jako Kuba Rozpruwacz. List, noszący stempel z datą 15 października 1888, adresowany był do George’a Luska, stojącego na czele Komitetu Czujności Dzielnicy Whitechapel. Lusk odebrał go następnego dnia. W liście tajemniczy nadawca napisał:
''Z piekieł
P. Lusk
Panje
posyłam panu pół Nyrki którą wyjąłem jednej kobicie i zahuwałem dla pana drógą czynść usmażyłem i zjadłem była bardzo smaszna mogę posłać panu okrwawiony nuż jaki ją wyrżnął jeśli tylko poczyka pan trochy dłużej.
Podpisany Złap mnie kiedy Potrafisz
Panje Lusk''

List ten jak widać zawierał błędy ortograficzne i był pozbawiony jakiejkolwiek interpunkcji. Oryginał listu, podobnie jak załączona nerka, w późniejszych latach zaginęły, razem z wieloma innymi przedmiotami z archiwów policyjnych, dotyczących sprawy Rozpruwacza. Zamieszczone zdjęcie zrobiono przed zaginięciem listu. Analiza DNA na rzekomych listach pisanych przez mordercę nie dała żadnych rezultatów. Kuby Rozpruwacza nie udało się zidentyfikować. Po latach pojawiły się spekulacje, że Kuba Rozpruwacz był Polakiem. 23-letni imigrant Aron Koźmiński brutalnie zamordował 11 kobiet i to on był nieuchwytnym Kubą Rozpruwaczem. Tezę tą udało się szybko obalić, a przynajmniej nie potwierdzono jej w 100%. Badania DNA, które miały wskazywać Konińskiego jako mordercę z Londynu okazały się błędne. Tak, więc powiązanie Polaka z jedną z ofiar Kuby Rozpruwacza okazało się prawdopodobnie nietrafione. Inni podejrzani w sprawie Kuby Rozpruwacza to między innymi:
Żyd zwany Leather Apron („Skórzany fartuch”).
żydowskiego szewca mieszkającego w Whitechapel, znanego z zastraszania prostytutek – zatrzymano, jednak po przedstawieniu mocnego alibi został on zwolniony. Detektyw Robert Sagar w swoich wspomnieniach z okresu działalności Rozpruwacza stwierdził:

''Mieliśmy mocne dowody, by podejrzewać pewnego rzeźnika, pracującego w Butcher’s Row, Aldgate. Ostrożnie mu się przyglądaliśmy. Nie ma wątpliwości, że był szalony, i po pewnym czasie jego przyjaciele uznali, że najlepiej dla niego byłoby go odesłać do prywatnego zakładu dla psychicznie chorych. Kiedy wreszcie go tam umieszczono, nie dochodziło więcej do bestialstw Rozpruwacza''

Policja po kilku latach prowadzenia śledztwa stwierdziła, że mordercy nie udało się zidentyfikować; nikomu też nie postawiono oficjalnie zarzutów popełnienia zbrodni Rozpruwacza. Pojawiły się też teorie, jakoby policja znała tożsamość mordercy i z jakichś przyczyn jej nie ujawniała lub nie rozpoczęła przeciw niemu postępowania. Niektórzy spekulują, że policja schwytała Rozpruwacza i anonimowo odesłała go do zakładu dla osób psychicznie chorych, nie wydaje się to jednak zbyt prawdopodobne. Robert Anderson był przekonany, że morderca był polskim Żydem, a Melville Leslie Macnaghten wymienia w swoich notatkach trzech podejrzanych: Druitta, Ostroga i Aarona Kośmińskiego. Z kolei John George Littlechild wskazywał na amerykańskiego szarlatana Francisa Tumblety'ego jako prawdopodobnego mordercę.

Pod koniec października 1888 roku Robert Anderson poprosił chirurga Thomasa Bonda o wydanie opinii dotyczącej umiejętności i potencjalnej wiedzy anatomicznej przestępcy. Jest to najstarsza zanotowana próba stworzenia profilu kryminalnego zabójcy. Bond oparł swoją ocenę na analizie okaleczeń ofiar oraz sekcji zwłok Nichols, Chapman, Stride oraz Eddowes. Wypowiedział się on następująco o Rozpruwaczu:

''Nie ma wątpliwości, że wszystkie pięć morderstw zostało popełnionych przez tę samą osobę. U pierwszych czterech ofiar gardło zostało przecięte z lewej do prawej strony, natomiast zwłoki piątej ofiary są zbyt okaleczone, by ustalić kierunek cięcia, jednak obryzganie krwią tętniczą jednej ze ścian sugeruje, że głowa kobiety w chwili zabójstwa leżała blisko niej. Wszystko wskazuje, że zabójca najpierw powalał swoje ofiary, a następnie podcinał im gardło''

Sprawa Kuby Rozpruwacza do dziś jest uznawana za najbardziej tajemnicza w historii brytyjskiej, jak i światowej kryminalistyki. Mijają kolejne stulecia. Śledczy wciąż, nawet pośmiertnie próbują ustalić kim był słynny Kuba Rozpruwacz... Obecnie wzmianki o nim towarzyszą nam w filmach, komiksach, serialach, czy muzyce. Można, więc śmiało stwierdzić, że Kuba Rozpruwacz osiągną swój cel. Wbił się w świadomość ludzką i pozostanie w niej na zawsze. Jako nieuchwytny morderca doskonały.


Więcej o sprawie ''Kuby Rozpruwacza'' tutaj...





List rzekomo napisany przez Kubę Rozpruwacza z 15 października 1888 roku.
https://zapodaj.net/82120973232f5.jpg.html

@LS @agaFCB @Muszynianka @Sztywno @Fenyx @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Objectivo i inni zainteresowani.

0

@AmigoBlancos z listu wynika że yo był ślonzok:-)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: