- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1156 Culés
Gorące dyskusje
pt9
10
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Luciano99
28
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
AmigoBlancos
3
Konaté piłkarzem Realu Madryt kontrakt do 2030 roku ✅️Dumfries podpisał kontrakt z Realem do... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1156 Culés
3
Długie ale warto to przeczytać bo to podobna sytuacja jak z Xavim i mysle ze wszyscy byśmy bardzo chceli aby to w jakimś stopniu się powtórzyło.
„Oficjalnie Pep podpisał kontrakt 5 czerwca 2008 r., a dwanaście dni później został oficjalnie zaprezentowany jako trener pierwszej drużyny. Jego asystentem został Tito Vilanova, z którym współpracował również w drużynie FC Barcelona B. Wiele osób martwiło się decyzją twierdząc, że Guardiola ma za mało doświadczenia i może sobie nie poradzić z kadrą złożoną z tak wymagających osobistości jak Ronaldinho, Deco czy Samuel Eto’o. Przed przyjściem Katalończyka FC Barcelona pod względem sportowym była bardzo słaba. Treningi nie były wystarczająco intensywne, niektórzy piłkarze stracili nie tylko odpowiednie nastawienie do gry, ale też umiejętność naciskania na rywala z taką zawziętością, jak za najlepszych lat Rijkaarda. Sytuacja stawała się naprawdę ponura dopiero tam, gdzie pojawiła się mocno zakorzeniona, sroga postawa osobowości rządzących szatnią – Deco, Ronaldinho i Eto’o. Wtedy Guardiola postanowił zrestartować szatnię. I tak zaczęły się pierwsze rewolucje Guardioli w klubie[…] Pod nową batutą walka z nadwagą stała się koniecznością. Dotychczas sztab przymykał oko na dodatkowy kilogram tu czy tam, teraz zaostrzono restrykcje. Punktualność, symbol przygotowania duchowego, była przestrzegana równie konsekwentnie. Od poniedziałku do piątku piłkarze musieli wracać do domów najpóźniej przed północą i mogli się spodziewać wieczornego telefonu od Guardioli lub jednego z jego asystentów. Pod kontrolą znalazło się również używanie telefonów komórkowych i słuchawek. Poza tym piłkarze usłyszeli, że udział w konferencjach prasowych i dawanie autografów podczas meczów wyjazdowych jest obowiązkowe. Wprowadzono również pewien bodziec motywacyjny, taki sam jaki Guardiola stosował w FC Barcelona B. Jeśli zespół wygrywał cztery mecze z rzędu, to Guardiola stawiał kolację całej drużynie (łącznie ze sztabem) za swoje pieniądze. I tak oto Josep Guardiola zaczął pracę za sterami nowej, zrestartowanej i przebudowanej przez niego drużyny FC Barcelona. “
2
@taris Głupie pitolenie...
Pep miał młodego Messiego, ogranego już Xaviego i Iniestę, do tego Eto'o, Yaya Toure, Puyola i Daniego Alvesa...do tego dołączył Busiego, Pedro oraz paru innych dobrych zmienników...więc miał z czego rzeźbić.
Teraz mamy wielkie gówno z kontuzjogennymi zawodnikami i rokującymi dopiero nadzieje młodymi. Nic więcej.
11
@norbi77 Z podatnymi na kontuzje.
0
@taris Pep miał kilku wybitnych zawodników w najlepszym wieku, my obecnie tych w najlepszym wieku byśmy za darmo rozdali.