La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1441 Culés

12

Powiem Wam, że jest naprawdę kolosalna różnica w pracy z klientami z Polski, a klientami z zachodu (m.in. USA, UK, Niemcy, Kanada, Szwajcaria).

W firmie musimy się oczywiście rozliczać z wykonanej pracy, ile czasu zeszło na np. projekt/development strony głównej, podstrony etc. Liczymy to za pomocą aplikacji Toggl, czyli jak pracuję nad danym projektem to po prostu włączam stoper i zlicza mi godziny poświęcone na pracę. Dzięki temu Toggl może wygenerować raport, który po tygodniu idzie do klienta i klient ma informacje na co dokładnie czas upłynął.

Zachodni klienci w zasadzie nie mają żadnych preferencji odnośnie zliczania czasu. Nie patrzą stricte na godziny, tylko bardziej na dni ile upłynęło na dany element. Bardzo rzadko mają jakieś pretensje i wiele razy słyszy się na callach "We trust you 100%" w kwestii nie tylko rozliczenia, ale również wykonanej pracy. Bardzo rzadko są jakieś problemy.

Z Polakami jest totalnie inaczej. Wiele razy mieliśmy zapytania: "A dlaczego 6h 43 min. i 12 sek. poszło na ten projekt?", czy "Aż 2h poszły na ten element?". Często trzeba tłumaczyć jak krowie ja rowie dlaczego na dany projekt poszło tyle czasu, a nie mniej czy więcej. Polacy są niesamowicie nieufni, a najgorsze jest to, że często się też wpieprzają do projektu. Nie ufają, że specjalista im to zrobi dobrze. Uważają, że wiedzą lepiej. A jak nie spełnisz ich oczekiwań, to zaczynają drążyć w kwestii poświęconego na to czasu.

Generalnie nie polecam pracować z naszym narodem. Minie jeszcze wiele czasu zanim nauczymy się zaufania i swego rodzaju elegancji w prowadzeniu projektu na linii klient specjalista. Jest niestety niebo, a ziemia w projektach dla zagranicznych klientów, a Polaków.

1

@macio_944 Kwestia pieniędzy. Ale to długi i skomplikowany temat.

2

@macio_944 oczywiście, że tak. Sam doświadczyłem tego wielokrotnie, że trochę się to wszystko mija z celem przy współpracy z klientami z Polski. Nie mówię, że wszyscy, ale większość kompletnie pozbawiona biznesowego zaufania. W myśl idei, każdy chce ich oszukać. :)

3

@szymonekk Patrząc na historię naszego kraju i nawet na to jacy debile rządzą Polską w tych czasach to mnie akurat brak zaufania ze strony Polaków nie dziwi. Rozumiem wasz punkt widzenia i że w pewnych kwestiach przesadzają, bo pytania typu "a dlaczego tyle czasu?" itd. to nawet nie brak zaufania a podważanie pewnych kompetencji, ale rozumiem też nieufność rodaków.

2

@macio_944 W branży transportowej jest dokładnie tak samo. Często unikamy współpracy z polskimi spedycjami, nawet gdy oferują super stawkę. Oczywiście są wyjątki, ale jeszcze dużo nam brakuje do krajów zachodnich. Co ciekawe, Polacy pracujący w spedycjach za granicą są już bardziej "zachodni", przynajmniej w mojej opinii. Można wysnuć wniosek zatem, że i u nas się to poprawi.

Tak, chciałem zakończyć pozytywnie, a nie tylko narzekać :)

2

@macio_944 "Nie ufają, że specjalista im to zrobi dobrze."
Ale to nie jest tak, że z tym się urodzili, tylko jakieś doświadczenia powodują, że są nieufni. Ok, fajnie to brzmi, że ktoś jest "specjalistą" w danej branży, ale ja np. mam ogromny problem z wyborem dentysty. Można powiedzieć, że każdy dentysta to specjalista, ale w rodzinie mam osoby, które się już poważnie "przejechały" na takich "specjalistach", że szkoda gadać. Na przykład ja chodzę od kilku lat do tej samej pani, ale wkrótce będzie odchodzić na emeryturę i nie wiem, chyba i ja zakończę chodzić do dentysty. XD A na poważnie, będę musiał się zacząć rozglądać za innym gabinetem i raczej skuszę się na taki, gdzie opinie są pozytywne także w gronie znajomych, a nie tylko anonimowe oceny na fejsbuku.

Bardzo dobrze widoczne jest to jeśli chodzi o mechaników. Oj jacy tam specjaliści, ojojoj, a jest wielu takich co naciągnie a ch*** zrobi. Nie podważam Twoich umiejętności i kompetencji, ale nie dziw się, że Polacy są nieufni. Bierze się to z tego, że (zwłaszcza dawniej) było wielu cwaniaków w wielu branżach - mechanicy, budowlańce, którzy po prostu kierowali się maksymą "U siebie rób jak u siebie, a u obcego na odpier***". Teraz się to zmienia, bo rekomendacje nie odbywają się pocztą pantoflową, ale mamy Internet, fejsy, Polecam/Nie Polecam (fanpejdże), gdzie ludzie dzielą się opiniami i przekaz trafia do szerszego grona, dlatego pracodawca nie może sobie pozwolić na fuszerkę.

Ofc momentami przesadzają nasi rodacy, to fakt, ale nie można oceniać zero-jedynkowo, że są bee bo są nieufni. Z czegoś się to wzięło.

0

@Ojciec5tkidzieci Po części się zgadzam - to wynika z doświadczenia. Jednak jest to gruby temat, bo doświadczenie to nie tylko średnie doświadczenia z innymi "specjalistami", a też doświadczenie PRLowskie, ogólnopolskie, gdzie historia nas niestety nastawiła w taki, a nie inny sposób.

Jednak jeśli ktoś idzie do powiedzmy grafika, który jest totalnym no-namem i w zasadzie nie ma żadnego tzw. "social proof", to oczywiście ciężko oczekiwać pełnej ufności zważając na powyższy akapit. Jednakże jeśli ktoś zwraca się do firmy, która ma b. wysokie oceny, współpracuje z wysokiej rangą markami i ludźmi, ma świetne opinie, to dlaczego tacy ludzie wciąż zachowują się jakby zwracali się do developera/grafika z Allegro, czy z randomowej grupki facebookowej?

Jest to po prostu nieumiejętność współpracy i swego rodzaju zacofanie mentalno-biznesowe. @szymonekk dobrze napisał, że u nas w kraju każdy uważa, że każdy chce go oszukać znacznie hiperbolizując. Jest w tym niestety sporo prawdy. A to nie wynika tylko z doświadczeń ze specjalistami, tylko z naszej historii i może nawet z tego co nas nauczają w szkołach, rodzinach etc. Nie przypadkowo są te wszystkie żarty o somsiadach etc. Skądś to się wzięło. Jesteśmy bardzo trudnym narodem i w pewnych kwestiach po prostu zacofanym. To jest jak dla mnie niezaprzeczalny fakt. Minie jeszcze sporo czasu zanim się to zmieni.

A tymczasem dla mojej branży i jak widać nie tylko dla mojej, warto jest współpracować z klientami spoza naszego kraju. Nie tylko wyższa kasa, ale też wyższa klasa i zupełnie inny poziom.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: