- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1640 Culés
Gorące dyskusje
Jakchcesz
30
O proszę, Konrad Berkowicz odniósł się do tego ataku na 12 latkę i nie uwierzycie. To wina... » Czytaj dalej
107 odpowiedzi
Arkon
3
Ktoś na Rambli nie ma samochodu mając ponad 18 lat czy jestem jedyny? :) Kupiłem córce... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
draxidox
4
no i w sumie spoko, obecnie manual to przeżytek i brałbym tylko manual do jakiegoś fajnego... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1640 Culés
3
Likwidacja gazu zwanego „cieplarnianym” – metanu, wymaga zdaniem ideologów zielonego ładu likwidacji hodowli zwierząt, bo one wydalają go najwięcej. Plaster szynki świątecznej stanie się rarytasem jeśli wcześniej nie zlikwidują świąt. Zamknięcie wszelkiej produkcji, przetwórstwa, hodowli prowadzi do pustych półek w sklepach, bo skąd miałyby przypłynąć towary, gdy kontynenty dotknie krach zamknięcia i bankructwa wielu firm poczynając od banków. Tylko kraje bogate w surowce mają szansę przetrwać stawiając warunki w wymianie handlowej. Społeczeństwa mające tradycje poszanowania własności indywidualnej i wzajemnej pomocy rokują przetrwanie. Nie wystarczy jednak przetrwać, w sytuacji kiedy czynnik wyniszczający ma cechy właściwe nowotworom złośliwym, a takie cechy mają istoty realizujące założenia wielkiego resetu.
Filmy dokumentalne o PRL-u przypominają Polakom obrazki pustych sklepów ze znudzonym personelem z lat powojennych. Panie za ladą jak z automatu pytane o dostawę mięsa, wędlin miały zawsze jedną odpowiedź: „nie ma i nie będzie”. Zaradność nazywała się kombinowaniem, załatwianiem. Targowisko zwane ryneczkiem, albo czarny rynek były owocem zaradności i przedsiębiorczości w najtrudniejszych chwilach.
1
@Peszko07 chyba muszę obejrzeć kilka filmów o PRL żeby się trochę przygotować i przyzwyczaić do tego co prędzej czy później pewnie nastąpi ;c