La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1257 Culés

2

Chętnie poczytam jak to się stało, że zaczęliście kibicować Barcelonie. Opowiem też moją historię: w dzieciństwie moim ulubionym piłkarzem był kaka i kibicowałem Milanowi. Po tym, jak kupił go Real, to dziecięca logika zadziałała tak, że zamiast polubić Real to szukałem w internecie, kto jest największym wrogiem Realu. Byłem strasznie zły że zabrali mojego ulubionego piłkarza. I tak trafiłem na Barcelonę;) obecnie mam już za sobą kilka wyjazdów i wiele pięknych chwil przed telewizorem. Chwila największego przegrywu? Przy 5:1 z PSG byłem przekonany że nie strzelimy i będę zły, po czym wyłączyłem mecz. Chwilę później odebrałem telefon od kumpla, który zapłakany ze szczęścia mówił mi że wygraliśmy. Największy wygryw? To chyba finał z United, cudownie się oglądało tą Barcelonę.

3

@Dojaar dostałem na urodziny koszulke Kluiverta z bazaru w barwach FCB i tak się zaczęło

2

@Dojaar Ja kibicowałem Ajaxowi jak zdobywał LM i potem ten słynny zaciąg holenderski do Barcy (bracia de Boer, Kluivert) plus Litmanen.
A poza tym lubiłem reprezentacje Barcelony a tam grali Rivaldo i Ronaldo.
W ogóle Rivaldo to był mój idol za dzieciaka.

3

@Dojaar kolega miał na kompie Championship managera 2 i koniecznie chciał grać Realem. Mnie wybrał Barcelonę (ja wtedy nie znałem żadnej ekipy - to były czasy gdy o internetowych mało kto w ogóle słyszał). Oczywiście zrobiłem mu w tej grze z dupy jesień średniowiecza i od tego czasu uwielbiam ten klub ;)

konto usunięte

1

@Colin94 o proszę, ja też na urodziny dostałem od taty koszulkę Kluiverta i to też z bazarku ( a zacząłem kibicować od meczu z Arsenalem w 2006)

konto usunięte

5

@Dojaar Chciałem obejrzeć mecz piłki nożnej, a zobaczyłem tańczącego Ronaldinho. Reszta jest historią.

2

@Dojaar ja zacząłem kibicować Barcelonie ze względu na Ronaldinho , który dołączył do naszego zespołu , młody łebek wtedy że mnie był .

0

@Dojaar również Ronaldinho który zawojował wtedy moje serducho :D rok 2003!

0

@Dojaar Finał z 2009r., czy 2011r.?

0

@Dojaar ja jestem kibicem ligi hiszpanskiej od zawsze. Ale Barcelone polubilem najbardziej... Przez stadion. Camp Nou zawsze mialo unikalnie ustawiona kamere i te bojo wydawalo sie tam jakies ogromne.
W 2002 roku pojechalem na wakacje do Barcelony i byl to pierwszy taki pro stadion na jaki wszedlem w zyciu. Od tamtej pory w lidze juz byla tylko Barca, mimo ze wczesniej tez ich najbardziej lubilem. W LM natomiast trzymam kciuki za Barcelone i Porto. A w przypadku odpadniecia obu ekip z rozgrywek wracam do wczesniejszego okresu i trzymam kciuki za wszystkie pozostale hiszpanskie ekipy (tak, Real tez).

1

@Dojaar repra hiszpanii euro 2008
i pewnych dwóch magików ;)

0

1

@Dojaar kiedyś dużo grałem w bilarda i do klubu w którym grałem przychodził chłopaczek, który oglądał na klubowym telebimie chyba wszystkie mecze Barcy - nazywałem go "Barca". Trenerem zaczynał być wtedy Rijkaard, a Barca sprowadziła Ronaldinho, którego boiskową magię lubiłem oglądać z meczów Brazylii. Bardzo często grałem przy stole, z którego mogłem oglądać grę tego klubu. Piłką interesowałem się od małolata, ale prócz Polonii Warszawa, nie miałem europejskiego klubu, któremu bym kibicował (sympatyzowałem z Manchesterem United). Przyglądałem się często meczom bo "Barca" razem z kumplami bardzo żywiołowo je oglądali. Potem sam dołączyłem do nich.
Przegryw - półfinał z Chelsea. Wyszedłem od kolegi na ostatni autobus do domu. Nie wierzyłem, że coś się jeszcze może wydarzyć pomimo, iż oglądając finał LM Bayernu z Man U też miałem iść spać parę minut przed końcem, a jednak postanowiłem obejrzeć go do końca :). Na przystanku do mnie zadzwonił, że jest remis :/
Wygryw - nauczony doświadczeniem, że w piłce wszystko może się zdarzyć dopóki sędzia nie gwizdnie po raz ostatni - mecz z PSG. Szedłem bez żadnych nadziei. Przy 5:1 błagałem, żeby to się tak nie skończyło, bo to by chyba najbardziej bolało. Przy 6:1 "roznieśliśmy" klub, w którym obejrzałem swój pierwszy mecz Barcy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: