- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1580 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
55 odpowiedzi
Arkon
6
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
Fog_W_1899
0
Niestety, ale Mbappe dalej forma mutant. Bellingham tak samo forma mutant. Najlepsi zawodnicy right... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1580 Culés
4
To też jest ciekawe, że ostatnie lata wyprały ze mnie jakieś pokłady frustracji, czy nerwów w związku z częstymi występami Barcelony. Dziś jest już tylko machnięcie ręką, heheszki i w sumie to wszystko.
Fundamentem były lata Valverde, do bólu apatyczny styl i niezrozumiałe porażki, potem przyszedł Setien, teraz Koeman... i drastycznych zmian w charakterze, woli walki, czy energii nie widać. Realnie jest to smutne i przerażające, ale emocjonalnie już mnie to za bardzo nie rusza i ciekaw jestem czy kiedyś jeszcze ruszy, a jeśli ruszy... to kiedy.
2
@macio_944 Ja też nie czuje jakiejś frustracji czy gniewu. Tylko smutek, tak jak chyba @kuz że najbardziej bolą drwiny ze wszystkich stron, komentatorzy, internety itd. nikt nie bierze już Barcelony na poważnie... To mnie smuci ale to rozumiem.
1
@macio_944 Albo przyjdzie do nas następny wizjoner pokroju Pepa który przemodeluje wszystko i przywróci nas do życia albo będziemy musieli się uzbroić w naprawde grubą cierpliwość.
1
@macio_944 tez tak mam. Po Romie coś we mnie umarło... dalej oglądam mecze i oglądać będę, ale jak przegrają to już nie ma smutku i płaczu przez tydzień a nawet i więcej. Szokuje mnie to