- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1194 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
21
Żeby po 2 meczach już być poza turniejem gdzie wychodzą trzy ekipy z grupy to trzeba się... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
KamQiX
61
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
gumaz
0
Jakie macie plany na sobote ?aktywnośc czy chlanie czy gierki ?
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1194 Culés
24
Oglądałem wczoraj jakąś młodzieżówkę gdzieś chłopaczki koło 12 lat i jestem zażenowany... Jak tak grają, to za kilka lat jak już mają wiek 18-19 lat to są drewna. Nie uczą kontroli piłki, a dzida do przodu i sprint, a i oczywiście piłka wypuszczona na kilka metrów. Na ponad 20 chłopaków, tylko 1 potrafił trzymać krótko piłkę przy nodze, a reszcie szkoda gadać. Nic dziwnego, że to tak wygląda u nas jak nie ma szkolenia. Remontowali stadion, murawa jak dywan, ale dla kogo to? Oni powinni na kartofliskach grać, a bramki z plecaków mieć.
10
@daniel32778 Tylko w dużych miastach to szkolenie wygląda jako tako. Sam nie tak dawno widziałem w moim niewielkim mieście mecz 10 latków z jakiejś akademii to piłka cały czas latała na wysokości 6-7 metrów. Zero gry po ziemi, a jeśli już to któryś z chłopaków brał piłkę i leciał przed siebie licząc że się uda. Być może trafiłem na złą grupę, ale nie tylko ja mam podobne odczucia.
0
@daniel32778 nie jest tak źle jak ci sie wydaję jest wiele młodych którzy potrafia grać w piłkę
Problemem jest to co się dzieje potem ...
W wieku +/- gimnazjum zaczynają sie inne priorytety ( zaczynają zwracać uwagę na dziewczyny , wchodzą pierwsze uzywki, fajki, alkohol , do tego pierwsze poważniejsze kontuzje i większośc tych utalentowanych gości idzie w odstawke .
Szczegolnie jak ktos sie wyróznia i leci do innego miasta grać w lepszym klubie to też ma czas do pierwszej dłuzszej kontuzji , potem mowia ci nara bo na twoje miejsce jest kilku innych ( plus wejście w inne ,nowe towarzystwo i powody wymienione wyżej )
jednak w pewnym aspekach masz racje xd
Poza tym nasza myśl szkoleniowa ...
ile bysmy nie brali , nie jezdzili na jakieś szkolenia za granice itd to motywem przewodnim naszych szkólkach jest fizyka. Większośc szkółek patrzy na wynik , rodzice chodzą w dupę trenerowi niekiedy nawet rzucą w kieszeń żeby ich dzieciak grał . Dodatkowo sami trenerzy też porafia odstawic chłopaka po jakies kłotni bezpośrednio z nim bądz z jego rodzicami .
Cięzki temat a faktem jest ,ze często te najbardziej utalentowane dzieciaki nawet nie próbują swoich sił w klubach ponieważ widząc to jak sie zachowują ich trenujący równieśnicy tak zwane ,,Piłkarzyki " nie chce im się brać uziału w tej farsie ...
To dobry temat do pogadania przy kielichu ;p
zawsze fajnie się wymienic swoimi dośiadczeniami ;D
3
@kryhaa Tylko do momentu imprez taki chłopak powinien mieć już jakąś bazę zagrań. Technika, przyjęcie, podanie i umiejętność analizowania co się dzieje na boisku. Dzisiaj się wszyscy zachwycali Zalewskim. Po pierwszym kontakcie z piłką było widać, że ten zawodnik przeszedł przez zupełnie inne szkolenie w innym kraju.
3
@daniel32778 Nie chodzi o brak szkolenia tylko obecność s z k o d z e n i a. Doskonale pamiętam z młodości - nie kombinuj, nie przekładaj, graj prosto, po co wozisz, dawaj lage, nie rób brazyliany, ta wieczna presja żeby czegoś nie zepsuć, chaotyczna gra, brak jakiegoś pomysłu czy namiastki taktyki. Dlatego w Polsce ładniejszą piłke obejrzysz na Orlikach gdzie gra się dla zrowia i przyjemności i każdy chce się zabawić niż na jakichś B, C klasach czy okręgówkach bo tam liczy się tylko wynik a pieniędzy często brakuje na podstawowe rzeczy - klub w mojej małej dość miejscowości w którym za dziecka grałem (pare lat temu to było teraz nie wiem) miał treningi na polach (bo boiskiem to dość trudno nazwać mimo że dwie bramki niby stały) które znajdowały się za orlikiem. Dlaczego tam skoro klub ma elegancki stadion miejski? Bo nie mieli pieniędzy na oświetlenie w okresie jesiennym/zimowym a na Orliku często ludzie grają więc jako tako im oświecało te treningi. Sama murawa stadionu miejskiego nie raz ale ze dwa albo trzy była dosłownie rozpieprzana przy okazji jakichś koncertów czy innych eventów odbywających się na tym stadionie i w sumie nie wiem gdzie wtedy grali.
Swoją drogą na temat osiedlowych boisk i orlików - mieliśmy sporą grupe osób w różnym ale przeważnie już nie podstawówkowym (16+ lat) wieku które w lecie spotykały się na publicznie dostępnym boisku szkolnym (nawierzchnia taka gumowana, boisko uniwersalne do szczypiorniaka/piłki z tymi kwadratowymi brakami) praktycznie dzień w dzień ale z roku na rok coraz bardziej utrudniano nam korzystanie z niego bo dyrektorom szkoły nie pasowało że gdy przyjeżdża kolonia z małolatami (swoją drogą gdyby ktoś mnie wysłał na taką kolonie gdzie mieszkasz w szkole i twoją atrakcją jest łażenie po mieście to bym chyba zamordował xD) to zajmujemy boisko/piłka kogoś uderzy albo o zgrozo przestraszy kucharki w kuchni która znajdowała się centralnie za bramką. Co lepsze ta szkoła miała dwie hale jedną małą, starą z lat prl a drugą wybudowaną nowiutką ale obie 99% czasu były puste podczas wakacji poza treningami siatkówki - wiem bo codziennie grałem na tym boisku obok nich. Po paru latach dyrekcja rozwiązała nasz problem przeskakiwania bramy i nieuprawnionego grania instalując dodatkową wysoką furtke z kolcami rodem z obozu pracy.
Teraz został już tylko orlik gdzie jak zauważyłem grają właśnie w większości starzy goście z mojego pokolenia albo jeszcze starsi i garstka młodszych. Siatki na tym orliku to nie wiem czy do dzisiaj wymienili od samego początku gdy go otwarli, w płotach są dziury itp. itd. Wszystko troche podupada a pezynajmniej tak to te pare lat temu mniej więcej wyglądało.
2
@don'T.R.I.P.e Na orliku potrafiliśmy fajnie grać jakieś triki zwody. Może czasami wyglądało to komicznie, ale też czasami wychodziły fajne rzeczy. Niestety w mieście w którym mieszka około 200 tys osób są tylko 3 orliki. Boisko na które chodziłem za łebka wyremontowali i stało się dostępne tylko dla tych B i C klasowców, którzy grają jakby grali pierwszy raz w piłkę i trzeba jeździć 8 km żeby pograć. Właśnie na orliku można się nauczyć fajnie grać bez tej beznadziejnej presji. Zamiast remontować boiska dla dziadów powinni wybudować więcej orlików. Może by się pokazali dzieciaki z talentem.
2
@daniel32778 mnie uczyli tego dopiero w seniorach. Też uważam, że dzieciaki za mało bawią się piłka s uczą ich zbyt dużo decydowania
2
@don'T.R.I.P.e niestety, pamiętam te czasy, dziś jak gram to niestety pamiętam złe nawyki
1
@BartqRKO spoko tylko ,że większośc takich chłopakow nie dochodzi do tego momentu przez powody wspomniane wyżej .
Cechy które wymieniasz najlepiej rozwiniete maja typowo osiedlowe grajki
technika uzytkowa ,gra jeden na jeden, kreatywne rozwiązania tego uczy podwórko . U nas natomiast katuje się przygotowanie fizyczne i takyczne a i tak nic z tego nie wychodzi .
Poza tym ci bardziej utalentowani zawoddnicy, często ich kreatywnośc jest tłumiona przez trenerów którzy karzą im zagrać bezpiecznie , badz starszych doświadczonych zawodników .