- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1668 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
76
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
heniusss
34
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
FcPortoFan1999
24
Żeby po 2 meczach już być poza turniejem gdzie wychodzą trzy ekipy z grupy to trzeba się... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1668 Culés
0
Waszym zdaniem niedziela to dzień odpoczynku, czy nie macie problemu, aby zrobić trening czy iść do pracy?
Ja osobiście nie czuje czegoś takiego, że jest czas na odpoczynek i traktuje to jako zwykły dzień tygodnia.
5
@sintesox iść do czego? W niedzielę? Pogrzało? xd
5
@sintesox dla mnie to dzień odpoczynku z czego odpoczynek niekoniecznie musi oznaczać leżenie na kanapie cały dzień.
3
@sintesox Ja od dobrych 4 lat nie zwracam już uwagę na to czy to przysłowiowy weekend, niedziela, poniedziałek. Dla mnie to zwykłe dni tygodnia, nie przywiązuję specjalnej wagi do tego jaki to dzień, lepiej mi się żyje z takim podejściem :)
0
@kamilkrycha Chodzi mi bardziej o podejście jak ktoś mówi np. o dzisiaj niedziela to trzeba odpocząć, a nie zapier***
0
@sintesox a ja powiem tak, że jeżeli mam zaplanowane jakieś sprawy i wiem wcześniej, że będę zajęty, to nie robi mi to różnicy, czy to niedziela, czy cokolwiek innego. Ale od jakichś dwóch lat przyzwyczaiłem się do tego, że jeżeli nie mam planów, to staram się nawet nie wychodzić z domu, ba, czasem nawet nie biorę prysznica jak wstaję, tylko gdzieś w środku dnia i dobrze mi z tym. Ale z kolei kiedy nie mam planów na niedzielę i chilluję od rana, to z lekka wkurwiam się, kiedy ktoś mnie męczy o coś, albo jest jakaś awaria i muszę się nagle ogarniać i gdzieś jechać. Każdy ma inaczej