- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 865 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Eklerek
11
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 865 Culés
0
Strasznie wczoraj zachlałem, namówiłem żonę żebyśmy pojechali do klubu. Kiedyś jeździłem tam co tydzień, impreza fajna do tej pory, chociaż dużo się zmieniło. Na parkiecie było może ze 20 osób... Nie wiem co młodzi ludzie w tej chwili robią, ale siedzą na dupach w domu, nawet im się nie chce w sobotę zaszaleć.. dziwne czasy nastały powiem wam. Nie widać tych ludzi nawet w barach, lokalach..
0
@Foton chłopie wszystko imprezuje nad morzem i w górach.
1
@Foton Każdy inaczej woli się odprężyć.
Jeden woli w grupie na mieście, drugi w domu z żoną wypije wino dobre o obejrzy film.
Nie widzę w tym nic złego.
Najbardziej to mnie wkurza ta młodzież 16-20 która się wydziera przez całą noc przy tym niszcząc różne rzeczy. Bo niestety u mnie takie rzeczy się dzieją. Przy sobocie to strach zostawić samochód na parkingu...
0
@derlysy1979 Masz rację. Byłem ostatnio w górach i masa ludzi tam jest.
5
@Foton "Nie wiem co młodzi ludzie w tej chwili robią, ale siedzą na dupach w domu, nawet im się nie chce w sobotę zaszaleć.. "
to mnie rozbawiło :D nie wiem. Dla mnie zawsze weekendowe chlanie było stratą czasu. Od czasu do czasu spoko. Sam w życiu przelałem hektolitry alkoholu w życiu. Ale gdybym mógł cofnąć czas to bym jeszcze bardziej to ograniczył na rzecz innych rzeczy ;) bo w perspektywie czasu większość tych wyjść niewiele wnosi do życia. Można robić tysiące innych czynności, w których można się zrelaksować, można się czegoś nauczyć czy też tak samo integrować z ludźmi z pożytkiem dla zdrowia czy samorozwoju. Osobiście na ludzi, którzy muszą się napić w weekend, bo inaczej nie funkcjonują to zawsze patrzyłem trochę z góry.
5
@Foton ja tam nigdy w życiu nie byłem na dyskotece ani w klubie. Mam piękna żonę i niesamowitego synka. Nie każdy musi się wyszaleć w weekend, żeby lepiej funkcjonować. Mi wystarczy kubek ciepłej herbatki z miodkiem, bez cytrynki, książka/pad i gitara. A najpiękniejsze jest to, że moja żona również podziela moje zainteresowania, czasami wręcz jest większym freakiem niż ja w dziedzinie grania, bo jak są targi E3 to jest nie do wytrzymania xD
Także ten. Co kto lubi.
0
@Foton kilka lat temu też się dobrze bawiłem z kumplami na imprezie, balowanie co tydzień. Świetnie te czasy wspominam. A za tydzień jak mam iść na kawalerski na imprezę to wolałbym wcale nie iść.
W mojej okolicy to młodzi się dobre bawią
0
@Foton super. Spędzanie czasu tańcząc na parkiecie, świetna zabawa. W szkole na sali gimnastycznej tak, ale dziś to cringe i wylęgarnia głupoty, narkotyków, alkoholu i innych zbędnych rzeczy
1
@Foton przecież pójście do klubu to chyba najgorszy, najmniej relaksujący a najbardziej denerwujący sposób spędzania wolnego czasu