La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1207 Culés

21

Zarzad Bartomeu zrobil to co zrobil. I trzeba wypic to piwo.

Ale zarzad Laporty w pierwszych 3 miesiacach opieral sie na 3 zalozeniach:
- sprowadzenie nowego mocnego sponsora
- obnizeniu wynagrodzen
- zatrzymaniu Messiego.

Nie zrealizowali zadnego zalozenia. W moim przekonaniu to dowodzi, ze sa nieudolni biznesowo. Laporta mowil o tym, ze rozwiazanie umow wiazaloby sie z konsekwencjami. Oczywiscie, ze tak, spotkaliby sie ze sporami sadowymi. Ale mimo wszystko ja bym to ryzyko podjal. Jak widac spor Neymar Barcelona trwal blisko 4 lata zanim poszli na ugode. Czyli nie chcac sie godzic z takim Umtitim, Pjaniciem itp. ewentualne konsekwencje moze za 8/10 lat (po apelacji) by sie pojawily. To daje prawie 2 kadencje na takie zarzadzanie funduszami, zeby ewentualnie na to bylo. Bo po tym co wyprawial Umtiti Barca ma dostateczne argumenty, zeby rozwiazac kontrakt z jego winy. Na tej samej zasadzie mozliwe bylo jednostronne obnizenie wynagrodzenia Griezmanna.

Mam rowniez wrazenie, ze nie skupiono sie na kontrakcie Leo odpowiednio. Rozmawiali z jakims Moriba, ktory nie wiadomo kim niby jest, a zada 6 mln. Nie skupiono sie na szybkim usunieciu Braithwaita, Pjanicia. Jest to samo, co bylo za Bartomeu - Barcelona nie potrafi pozbywac sie zawodnikow w lipcu zeby w presezonie pracowac z finalnym zespolem. Sezon zapowiada sie nijako, bo nie ma komu strzelac tych bramek. Jeden Leo strzelal tyle, ile cala pozostala kadra razem wzieta. Nie ma solidnej obrony, srodek pola opiera sie na 3 zawodnikach (nie ma zastepstwa). Trener w starciach z mocnymi ekipami daje ciala. I nie zwolnia Koemana nawet jak w polowie sezonu Barca bedzie np. 10., bo nie bedzie z czego placic odszkodowania.

0

@G9 ale jak to mieli zrobić. Jak im wyszły większe długi niż myślel, próbowali renegocjować kontrakty albo pozbyć się szrotu to tez nie możliwe bo nikt nie odchodzić+ do tego nowy przepis z pensjami. Ludzie wy chcecie mieć ciastko i zjeść ciastko

3

@G9 nie podzielam Twojego pesymizmu. Laporta miał naprawdę bardzo ciężkie przejęcie klubu. Przypuszczam, że w momencie kampanii nie wiedział o wszystkim co kryje się w zakątkach klubowych biur. Przypominam, że obejmując klub w 2003 również miał do czynienia z sytuacja godna pozalowania. Dług wypracowany przez Gasparta spowodował, ze ciężko było zarządzać takim podmiotem. A jednak udało mu sie. Sytuacja z Leo nie należała do najłatwiejszych bo wszystkie kluczowe czynniki znajdowały się na zewnętrz. LaLiga, nieudane negocjacje zmierzające do opchniecia, fiasko Superligi. Poczekajmy, zobaczymy. Nie traćmy nadziei.

0

@G9
1. Zerwanie kontraktu to potencjalne odszkodowanie, strata wizerunkowa i dodatkowo zmniejszenie zaufania do klubu (podpisanie umowy z Barceloną byłoby ryzykowne, skoro zwalnia graczy na lewo i prawo).
2. Jednostronne obniżenie wynagrodzenia? No na jakiej zasadzie? Pracodawca mówi, że sobie tak zrobi i jak się nie podoba, to idź do sądu? No piękny przykład i nauczka dla innych, żeby nie podpisywać umów z tym klubem.
3. Szybkie usunięcie - nie jesteś w zarządzie klubu, nie widzisz kontraktów, prawdopodobnie z piłką jesteś związany jedynie jako kibic, tak jak i ja, a uważasz, że wszystko było takie łatwe i szybkie do zrobienia. Skoro zwykłego pracownika aby zwolnić przy umowie na czas nieokreślony MUSISZ mieć jasny powód, to ludzi, którzy płacą miliony na prawników, nie da się zwolnić ot tak. Sprzedać? Ktoś ich musi chcieć kupić lub zapłacić im kasę, której oczekują. A oczekiwania są duże po poprzednim zarządzie.

Podsumowując - nie wątpię, że błędy po stronie Laporty były, natomiast twierdzenie, że wszystko można łatwo i przyjemnie, a konsekwencje to tam kiedyś, to myślenie utopijne.

0

@DonAndrzejos Obejmujac klub w 2003 dostal Ronaldinho za astronomiczna wtedy kwote 25 mln, wiec nie mial tragedii.

Poza tym wszyscy wiedzieli, ze nie bedzie latwo. To nie jest tak, ze oni nagke sie dowiedzieli, ze stan finansowy byl gorszy niz w raportach, bo na to ROK TEMU wskazywala zwolniona compliance officer w wywiadach. Mowila, co sie dzialo, wiec to Laporty nie tlumaczy.

0

@Phoenixx Masz clausule rebus sic stantibus, ktora jest rowniez przewidziana w hiszpanskim prawie. Barcelona mogla sie do niej odwolac zeby rozwiazac kontrakty.

Wizerunkowo nie bylaby to strata, bo nikt by sie nie przejmowal tym, ze Barca wykopala zawodnika, ktpry od 3 lat bral kase za bycie kontuzjowanym, i nikt go nie chce.

0

@G9 wizerunkowo każdy zawodnik, który przychodziłby do Barcy, każdy młody wchodzący do składu A miałby w głowie to, że mogą go zwolnić kiedy chcą i bez żadnego uzasadnienia.
O ile wiem, to aby zastosować podaną przez Ciebie klauzulę trzeba mieć twarde dowody. Poza tym księgowo to nie rozlicza się na 0, o czym była mowa w kwestii amortyzacji. Więc zwolnienie zawodnika przed amortyzacją to strata dla klubu, więc kolejne problemy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: