- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1159 Culés
Gorące dyskusje
Faro
5
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
26 odpowiedzi
Luciano99
57
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Borneo
1
Może być tak że nie będzie Bernardo Rushforda i i Alvareza
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1159 Culés
4
@Triv44 @Kgorecki2500 @LeoMessiah
Dobra chłopaki tej siły już nie zatrzymamy. Chyba wypadałoby utworzyć kącik rozmów o Star Wars. Mimo, że wczoraj się nie zgadzaliśmy to i tak uwazam, że lepiej pogadać z kimś z kim się nie zgadzam, ale wie o czym mówie niż odwrotnie.
No to na warsztat pewna kontrowersyjna teza. Uważam bowiem, że Wojny Klonów na spółkę z Rebels nieco popsuły postać Dartha Maula. Był on najjaśniejszym punktem Mrocznego Widma, a moim zdaniem 'siła' tej postaci leżała w tym jak dobrze ją nam dawkowano kropelka po kropelce. Z utęsknieniem czekałem na te kilka sekund ekranowych czy też jedno zdanie żeby padło z jego ust. Po dziś dzień, a mam 33 lata "At last we will reveal ourselves to the Jedi. At last we will have our revenge." wywołuje u mnie dreszcze. Takiego efektu nie byłoby, gdyby Maul miał za sobą już kilka dialogów w filmie. Uważam, że najlepiej sprawdzał się jako cichy, zawsze w cieniu, intrygujący cień podążający za głównymi bohaterami. W tym aspekcie podobnie działa postać Boby Fetta, który jak wspomniany Maul kradnie drugi czy też nawet trzeci plan. Wtedy to funkcjonuje jak należy. Każda kolejna scena gdzie otwierają gębę psuje ich magię i niszczy tą cudowną zasłonę tajemniczości. Nie chodzi nawet o to jak fabularnie poprowadzono Maula w kreskówkach tylko uważam, że nie było to postać odpowiednia do takiej roli tak samo boje się, że zrobienie z Boby głównego bohatera najnowszego serialu, który wychodzi w grudniu też może tą postać popsuć poprzez sprowadzenie do rangi generycznego bohatera,a nie milczącego pyskatego cwaniaczka, którym jest i który przez to tak bardzo fascynował.
Co o tym sądzicie? Oczywiście zapraszam też innych do dyskusji.
2
@masq Tu bym się zgodził. Mi odcinki w serialu ( wojny klonów ) się podobały, jednak mam wrażenie, że lepiej wyszło by gdyby zostawili tą postać martwą. Upadek do dużej dziury, później znalezienie się na innej planecie oraz tłumaczenie tego, że przeżył "nienawiścią do Kenobiego", gdzie chłop mu mieczem świetlnym przejechał po bebechach. Do tego jego wystąpienie w filmie o Solo nie zrobiło na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Dodatkowo trochę słabym ruchem było robienie, w tym filmie, z niego jakiegoś przywódcy grupy przestępczej.
4
@masq Z Maula - który był nikim, losowym złolem nie posiadającym żadnej historii i osobowości, umówmy się on właściwie nie był postacią tylko kimś z kim Jedi mogliby skrzyżować miecze Filoni zrobił postać z motywacją i charakterem. A aktor głosowy odwalił tak świetną robotę, że to jest mistrzostwo świata. Więc nie moge sie zgodzic - Clone Warsy uratowały tą postac, a nie zniszczyły. Jak pomyślę, że tylko zły wybór Ahsoki powstrzymał go od pokonania Palpatina to aż mi sie smutno robi.
0
@masq To jeśli można to też chętnie podyskutuje o Star Wars. Darth Maul najjaśniejszym punktem Mrocznego Widma? Wybacz, ale gość był totalnie nikim w tym filmie i to, że walki wyglądały fajnie, nie czynią go w żaden sposób ciekawą postacią. Zwykły randomowy antagonista, którego dajesz, żeby pomachać mieczami. Animacje zrobiły z niego kogoś więcej niż gościa do pokonania i zapomnienia.
0
@Szreko Powiedziałbym nawet, że zrobiły z niego top3 jeżeli chodzi o złych w star wars. Numer 1 i 2 należą oczywiscie do Imperatora i Vadera.
0
@kulka Dla mnie mimo wszystko Dooku jest wyżej. Może to przez to, że uwielbiam Christophera Lee, ale też przez jego prezencje i ogólnie pojmowaną stylowość.